• rozwiń
    • WIG20 2359.02 +0.31%
    • WIG30 2713.20 +0.30%
    • WIG 60976.51 +0.31%
    • sWIG80 12070.70 +0.28%
    • mWIG40 4279.59 +0.32%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Cios za cios w handlowym sporze. Tym razem ból może poczuć także Polska

Harley-Davidson przenosi część produkcji poza USA Odtwórz: Harley-Davidson przenosi część produkcji poza USA
Harley-Davidson przenosi część produkcji poza USA "Źródło: tvn24bis"

Prezydent Donald Trump powiadomił we wtorek, że rząd USA finalizuje studium dotyczące zwiększenia ceł na samochody z Unii Europejskiej, i dał do zrozumienia, że wkrótce podejmie działania w tej sprawie.

"Kończymy nasze studium dotyczące taryf na samochody z UE" - napisał Trump na Twitterze i zarzucił Unii, że od dawna wykorzystuje USA, stosując bariery handlowe i taryfy celne. "W końcu wszystko to się wyrówna - i nie zajmie to bardzo dużo czasu!" - zapowiedział prezydent.

Kolejna groźba

W piątek Trump zagroził nałożeniem 20-procentowego cła na samochody montowane w Unii Europejskiej; miesiąc wcześniej jego administracja rozpoczęła śledztwo mające ustalić, czy import samochodów stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego USA.

Trump często oskarżał niemieckie firmy motoryzacyjne eksportujące samochody do USA o nieuczciwe praktyki handlowe i odbieranie miejsc pracy amerykańskim producentom.

W piątek, po wejściu w życie odwetowych ceł UE na produkty amerykańskie, co jest reakcją Europy na nałożenie przez administrację USA dodatkowych ceł na stal i aluminium ze Wspólnoty, Trump zagroził na Twitterze, że jeśli europejskie taryfy celne nie zostaną szybko zniesione, to nałoży 20-procentowe cło na wszystkie samochody montowane w Unii Europejskiej.

Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Jyrki Katainen ostrzegł w sobotę w wywiadzie dla "Le Monde", że Unia Europejska zareaguje na każde posunięcie Stanów Zjednoczonych zmierzające do takiego podniesienia ceł na samochody.

Szkody dla Polski

Wczoraj minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz alarmowała, że zapowiadane przez Stany Zjednoczone wprowadzenie ceł na części samochodowe i samochody może mieć poważne znaczenie dla polskiej gospodarki.

Zaznaczyła, że wcześniej wprowadzone przez USA cła na aluminium i stal "nie są szczególnie bolesne dla polskiego rynku". - Słyszymy jednak teraz o kolejnym kroku, planowanym ze strony Stanów Zjednoczonych, części samochodowe i samochody - ten krok może mieć dla nas poważne znaczenie - oceniła.

- Polska jest dzisiaj hubem motoryzacyjnym Europy, produkujemy bardzo dużo części samochodowych, w ubiegłym roku to ponad 19 miliardów dolarów, eksport części samochodowych to ponad 8 procent naszego eksportu - dodała Emilewicz.


Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane