• rozwiń
    • WIG20 2212.15 +1.32%
    • WIG30 2500.06 +1.21%
    • WIG 57986.45 +0.99%
    • sWIG80 11453.40 +0.21%
    • mWIG40 3649.14 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Oblany egzamin na prawo jazdy. Chcą, by za porażkę płacił instruktor

Pomysł, żeby zaoszczędzić 150 zł. Nie zdać egzaminu na prawo jazdy Odtwórz: Pomysł, żeby zaoszczędzić 150 zł. Nie zdać egzaminu na prawo jazdy
Foto: TVN Turbo Foto: 143 złote - tyle obecnie musi zapłacić za podejście do egzaminu kandydat na przyszłego kierowcę. | Video: Pomysł, żeby zaoszczędzić 150 zł. Nie zdać egzaminu na prawo jazdy

Mało kto zdaje egzamin na prawo jazdy za pierwszym razem. Zdaniem niektórych, oblany test niekoniecznie musi być winą zdającego. W porażce swój udział może mieć też instruktor, który niedostatecznie przygotował do egzaminu. Dlatego padła propozycja, by za trzecie podejście płacił ten, kto kandydata na kierowcę szkolił.

Pomysł zrodził się w toruńskim WORD. Marek Staszczyk, dyrektor tamtejszego ośrodka chciałby, żeby to szkoła nauki jazdy wyłożyła pieniądze za kolejną próbę zdobycia dokumentu.

Obecnie, na instruktorów, którzy wypuszczają ze swojej szkoły nieprzygotowanych kandydatów nie ma żadnego sposobu. - Brak jasno określonych reguł oraz brak nadzoru sprawia, że instruktorzy nie wahają się poświadczać umiejętności, których egzaminowany nie posiada - zauważa Staszczyk. Jego zdaniem, odpowiedzialność w postaci kary finansowej zahamowałaby zbyt pochopne decyzję o dopuszczeniu do egzaminu państwowego.

Problem rodzi się na etapie tak zwanego egzaminu wewnętrznego. Instruktor decyduje wtedy, czy

dopuścić kursanta do dalszego kroku - egzaminu państwowego.

Zdaniem Staszczyka, kiedy nauczyciel ze szkoły jazdy podpisuje dokumenty, że kursant jest gotowy na podejście do testu krajowego, poświadcza nieprawdę.

Oprócz tego, Staszczyk chciałby, żeby instruktorzy regularnie byli sprawdzani pod kątem kwalifikacji. Jego zdaniem, niska zdawalność wśród uczniów jednego instruktora mogłaby być powodem do zwolnienia z pracy.

Przeciwko pomysłowi protestują ci, których miałby bezpośrednio dotknąć, czyli instruktorzy. Ich zdaniem, to kursantowi powinno zależeć na zdaniu egzaminu. Jeżeli chodzi o pracowników szkół, dokładają oni staranności do przygotowania uczniów. Bo wysoka zdawalność egzaminów wpływa na ich renomę. Zdany egzamin przez jednego kursanta przyciąga następnych, wynika z wypowiedzi jednego z pracowników szkoły.

Tymczasem sami kandydaci na przyszłych kierowców też podchodzą do pomysłu dyrektora WORD- u z rezerwą. Niepowodzenia na egzaminie upatrują się raczej w stresie niż w nieodpowiednim przygotowaniu.

Obecnie za każde podejście do egzaminu musi zapłacić oczywiście ten, kto stara się o wydanie dokumentów. Najpierw trzeb przejść egzamin pisemny - to wydatek rzędu 30 zł. Koszt egzaminu praktycznego zależy od rodzaju prawa jazdy, o które ubiega się kandydat. Opłaty wahają się od 140 zł (prawo jazdy typu B) do 230 (C,D).

 

Więcej w materiale z programu. "Raport" w TVN Turbo codziennie od poniedziałku do piątku. Premiera o godz. 18:00, powtórka o godz. 22:00.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (20)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Zangaohz
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
rychelie77
tu sprawa jest prosta, egzaminatorzy specjalnie odrzucają zdających aby kasy więcej mieć, a może żeby im do kieszeni wprost wpłynęła. Więcej praktyki teorii, a szczególny nacisk winien być na bezpieczeństwo jazdy.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Zimnym okiem
Koniec parkowania tyłem!!!!!!!!!...przy marketach!!!!
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Zimnym okiem
Nie wiem dlaczego imstruktorzy ucza parkowania tyłem przynsamach i potem ondzieraja wozkami samochody bo bagażnik niedostepny.....nie myślą???
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
polak55
A może to niech egzaminator płaci za oblany egzamin,to dla kursantów byłoby najlepasze! Ciekawe ile ten pomysłowy Dobromir wyszkolił ludzi i czy wszyscy zdawali za pierwszym razem!
  • 1
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Kurumii
  • 0
  • 3
  • zgłoś naruszenie
zamknij
janstrzel
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
RumpelStiltzkin
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
gf21
Co najmniej 50% niezdanych egzaminów wynika z tego że pieniądze z opłaty egzaminacyjnej zostają w WORD. Sytuacja w której zdający zdaje egzamin za pierwszym razem jest nieopłacalna dla WORD bo płaci on tylko raz zamiast kilku razy.
  • 2
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Zangaohz
Nie wiem, czy zostają w WORD. WORD podlega administracyjnie jednostce nadrzędnej. Była propozycja, aby zdający który nie zdał na parkingu, mógł wyjechać na miasto. Przecież zapłacił za cały egzamin, ale to ucichło.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane