• rozwiń
    • WIG20 2188.20 +0.70%
    • WIG30 2521.46 +0.73%
    • WIG 56753.79 +0.71%
    • sWIG80 11547.10 +0.62%
    • mWIG40 3939.78 +0.74%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Testy oblane. Tesla staje w płomieniach

Testy oblane. Tesla staje w płomieniach
Foto: Twitter Foto: Tesla Model S w płomieniach

Użytkownik serwisu Reddit umieścił w nim zdjęcie płonącej Tesli, Model S. Auto miało zapalić się w trakcie testów na południu Francji.

Na tę chwilę niewiele wiadomo o wypadku. Internauta, który umieścił zdjęcie w serwisie twierdzi, że Model S ze stajni Muska spłonął doszczętnie w trakcie testów drogowych w Biarritz na południu Francji. Według jego relacji w aucie znajdowały się trzy osoby, w tym jeden pracownik koncernu Tesla.

„...nagle usłyszeli głośny dźwięk (ale nie eksplozję). Samochód wyświetlił komunikat o problemie z ładowaniem podczas jazdy, po czym kierowca zjechał na pobocze. Minutę później auto stało już w płomieniach” - relacjonuje użytkownik „3dkSdkvDskReddit”.

Pożar Tesli

To nie jest pierwszy pożar Tesli. Nie znaczy to jednak, że zyskujące na popularności samochody elektryczne będą ulegać samozapłonowi, a historie taka jak ta, powstrzymają rewolucję w motoryzacji, która już zaczęła się dziać na naszych oczach. Samochody spalinowe statystycznie mogą płonąć równie często, co elektryczne.

Tesla w odpowiedzi na ten incydent wydała oświadczenie: „Jesteśmy w stałym kontakcie z tamtejszymi władzami i wspólnie próbujemy ustalić fakty. Nikomu z podróżujących autem nic się nie stało. Pasażerowie i kierowca byli w stanie bezpiecznie opuścić pojazd, zanim ten zaczął płonąć” - podaje serwis electrek.co.

Poprzednie przypadki płonących samochodów spod znaku Tesli miały miejsce bądź w trakcie ładowania, bądź w chwilę po wypadku.

Tesla Model S bije rekord prędkości dla elektrycznych samochodów produkcyjnych:

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane