• rozwiń
    • WIG20 2321.41 +0.64%
    • WIG30 2656.21 +0.41%
    • WIG 60192.60 +0.36%
    • sWIG80 11866.81 -0.10%
    • mWIG40 4016.05 -0.51%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Stroma droga i elektryczny silnik. Tesla z rekordem we wspinaczce

Tesla Model S bije rekord w wyścigu Pikes Peak Odtwórz: Tesla Model S bije rekord w wyścigu Pikes Peak
Foto: GoPuck | Video: Facebook - GO PUCK Foto: Tesla Model S Pikes Peak | Video: Tesla Model S bije rekord w wyścigu Pikes Peak

Obchodzący setną rocznicę górski wyścig Pikes Peak przyciągnął do amerykańskiego Kolorado rzesze kibiców i zawodników. Załogi walczyły o miano najlepszej, próbując pobić rekordy wspinaczki z poprzednich lat. Taki wyczyn udał się między innymi Modelowi S produkcji Tesli.

Pikes Peak International Hill Climb (PPIHC) to jeden z najbardziej oryginalnych wyścigów świata. Jego uczestnicy rywalizują na krętej, pnącej się stromo w górę trasie na odcinku 12,42 mili - stąd zwyczajowa nazwa: wyścig do chmur.

W ostatnią niedzielę wyścig odbył się już po raz 94. Jednym z pretendentów do bicia rekordu był Blake Fuller. Jego nieco zmodyfikowana Tesla Model S pokonała kręty górski odcinek w czasie 11 minut i 48.264 sekundy. W ten sposób Fuller ustanowił nowy rekord dla produkowanego seryjnie pojazdu elektrycznego, który do tej pory należał do motocykla kalifornijskiej marki Zero Motorcycles.

Nieco dyskusyjne pozostaje, na ile seryjne było auto, które wystartowało w Pikes Peak. Przeróbki dotyczyły głównie baterii i miały wpływ na prędkość ich rozładowywania przy drastycznym skróceniu żywotności.

Istotnie zredukowano też masę auta. Zdemontowano między innymi poduszki powietrzne i rozebrano praktycznie całe wnętrze.  Tym sposobem Tesla schudła o blisko 363 kg. W miejsce niepotrzebnego wyposażenia zamontowano klatkę bezpieczeństwa, kubełkowe fotele i sześciopunktowe pasy bezpieczeństwa. Nim tak przygotowane auto postawiono na linii startu, schłodzono jeszcze baterie, instalując pod samochodem kilkadziesiąt worków z lodem.


 

Pokonanie 156 ciasnych zakrętów w rekordowym dla auta elektrycznego czasie pozwoliło na zajęcie 65. miejsca w klasyfikacji generalnej.

Do rekordowych 8 minut i 13.878 sekundy, ustanowionych przez wielokrotnego mistrza świata WRC – Sebastiana Loeba w 887-konnym Peugeocie 208, jeszcze elektrycznym samochodom trochę brakuje.

 

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (2)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane