• rozwiń
    • WIG20 2319.10 -1.69%
    • WIG30 2669.43 -1.61%
    • WIG 60097.10 -1.44%
    • sWIG80 12009.31 -0.51%
    • mWIG40 4238.99 -0.95%

Ostatnia aktualizacja: 2019-03-22 17:15

Dostosuj

Domagają się zmian w silnikach Diesla. Akcja może dotknąć 12 milionów aut

Afera spalinowa w Volkswagenie. To koniec diesla? Odtwórz: Afera spalinowa w Volkswagenie. To koniec diesla?
Afera spalinowa w Volkswagenie. To koniec diesla? "Źródło: TVN24 BiS"

Resort transportu Niemiec naciska na przemysł motoryzacyjny, domagając się modyfikacji oprogramowania, zarządzającego pracą silników dieslowskich w samochodach w tym kraju. W grę może wchodzić do 12 milionów pojazdów - pisze w poniedziałek Reuters.

Agencja powołuje się na "osoby zaznajomione ze sprawą" i wyraża opinię, że niemieckie władze "prężą muskuły" przed wyborami parlamentarnymi zaplanowanymi na 24 września, zmuszając producentów samochodów do zredukowania emisji szkodliwych tlenków azotu w silnikach Diesla.

To już polityka

Zanieczyszczenie środowiska dieslowskimi spalinami stało się w Niemczech kwestią polityczną, gdy we wrześniu 2015 roku wyszło na jaw, że Volkswagen systematycznie oszukiwał podczas testów emisji spalin, by sprzedawać samochody zanieczyszczające środowisko znacznie bardziej, niż dopuszczają to normy.

W kwietniu 2016 roku czołowi niemieccy producenci samochodów dobrowolnie postanowili zmodyfikować oprogramowanie zarządzające pracą silnika w 630 tys. samochodów, ale - jak pisze Reuters - nie zdołali przekonać polityków, że sprawa emisji spalin jest pod kontrolą. Od tego czasu kilka miast, m.in. Stuttgart i Monachium, zaczęło rozważać zakaz niektórych pojazdów z silnikami dieslowskimi, wskazując na emisję spalin jako źródło nasilania się chorób układu oddechowego.

Reuters pisze, powołując się na swoje źródła, że w poniedziałek, podczas prowadzonych przy drzwiach zamkniętych rozmów przedstawicieli ministerstwa transportu z reprezentantami zrzeszeń przemysłu motoryzacyjnego oraz władz lokalnych rozmawiano o zmniejszeniu emisji zanieczyszczenia tlenkami azotu o ok. 25 proc. Modyfikacja oprogramowania zarządzającego pracą silników wiązałaby się z kosztami w wysokości 1,5-2,5 mld euro. Według źródeł rządowych ministerstwo transportu domaga się, by objęto nią pojazdy z silnikami spełniającymi europejski standard emisji spalin (normę dopuszczalnych emisji dla nowych pojazdów sprzedawanych w UE) euro-4, euro-5 i euro-6.

Rząd Niemiec domaga się, by przemysł motoryzacyjny poniósł koszty tej operacji i nalega na zaprezentowanie konkretnego rozwiązania przed wrześniowymi wyborami.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (4)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
andre_valenducq
A kiedy wkoncu wprowadza seryjnie dodawanie pary wodnej do komroy spalania w silnikach diesla ???
Silnik pali o 1/3 Mniej ,Mniej smrodzi i jest mocniejszy o jakie 25 do 30% .
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
pm_poz
Mimo wspólnej nazwy i wielu podobieństw, silnik diesla w samochodzie / ciężarówce, trochę się jednak różni od jego odpowiednika w agregacie trakcyjnym
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane