• rozwiń
    • WIG20 2175.51 -0.40%
    • WIG30 2499.91 -0.37%
    • WIG 56317.39 -0.43%
    • sWIG80 11551.33 -0.61%
    • mWIG40 3874.83 -0.50%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Temat: Motoryzacja

Rząd chce miliona elektrycznych aut. Ale do nich nie dopłaci

Rząd chce miliona elektrycznych aut. Ale do nich nie dopłaci Odtwórz: Rząd chce miliona elektrycznych aut. Ale do nich nie dopłaci
Foto: Wikimedia (CC BY 3.0) | Video: tvn24bis.pl Foto: Przygotowany przez Ministerstwo Energii projekt nie przewiduje jednak dopłat do zakupu aut | Video: Rząd chce miliona elektrycznych aut. Ale do nich nie dopłaci

Rząd chce mieć na drogach milion aut elektrycznych w 2025 r. Ale nie przewiduje dopłat - podaje "Rzeczpospolita".

„Plan rozwoju elektromobilności" przygotowany przez Ministerstwo Energii, który jeszcze w tym tygodniu może być skierowany do uzgodnień międzyresortowych zakłada, że w 2025 roku w Polsce będzie jeździć milion aut elektrycznych. Aby tak się stało rząd będzie musiał wykreować ogromny popyt na takie pojazdy, bo obecnie ich sprzedaż jest bardzo niska. W całym 2015 roku zakupiono zaledwie 116 sztuk – 0,03 proc. ubiegłorocznej sprzedaży wszystkich nowych samochodów.

Ambitny plan

Ministerstwo Energii zakłada, że rozpowszechni samochody elektryczne poprzez rozbudowę infrastruktury ładowania i system zachęt. Program ma być realizowany w trzech fazach.

W pierwszej do 2018 roku mają zostać uruchomione programy pilotażowe dla miast i samorządów. Mają one zwiększyć zainteresowanie autami na prąd poprzez m.in. finansowanie infrastruktury ładowania, wspieranie firm rozwijających elektryczny car-sharing lub budujących floty elektrycznych samochodów usługowych. Kolejnym krokiem może być też zamykanie np. centrów miast dla aut innych niż bezemisyjne.

Druga faza projektu przypada na lata 2019-2020. W tych latach ma powstać infrastruktura do zasilania aut. Wytypowano do tego 32 aglomeracje i najważniejsze trasy, gdzie powstaną punkty do ładowania maszyn na prąd.

W fazie trzeciej od 2020 do 2025 roku rosnąca popularność samochodów elektrycznych ma wykreować modę na ekologiczny transport i dodatkowo stymulować popyt. Do aut napędzanych prądem ma przesiąść się też administracja publiczna.

Bez zachęt

Przygotowany przez Ministerstwo Energii projekt nie przewiduje jednak dopłat do zakupu aut. Dlatego - o czym pisaliśmy w Magazynie TVN24.pl - zdaniem przedstawicieli branży motoryzacyjnej realizacja ambitnego planu będzie bardzo trudna.

- Bez rządowych zachęt, takich, jakie mają kraje ze znaczącą liczbą takich pojazdów, jego realizacja nie wydaje się możliwa – twierdzi Jakub Faryś, prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego.

- To hasło, że za 10 lat będzie w Polsce milion aut elektrycznych jest mrzonką. W krajach, które zainwestowały i promują auta elektryczne oraz hybrydowe, klienci otrzymują dopłaty na ich zakup. W Niemczech jest to 4 tys. euro na samochód elektryczny oraz 3 tys. euro na hybrydę, zaś w USA do 7,5 tys. dolarów - mówił w naszej publikacji Adrian Furgalski, ekspert rynku transportowego z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR.

Nie tak ekologiczne

Przedstawiciele rządu uważają, że realizacja ich planu elektromobilnościs sprawi, że zanieczyszczenie powietrza w miastach będzie mniejsze, bo auta na prąd zastąpią te z silnikami spalinowymi. Jednak diabeł tkwi w szczegółach. Auta elektryczne generują mniej szkodliwych spalin, ale zużywają energię elektryczną. A ta w Polsce w zdecydowanej większości produkowana jest z węgla.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (8)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Piotru70
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Scrutinizer
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
phantomas111
Polski rząd aktywnie pomaga w pozyskiwaniu w miarę nowych ekologicznych aut. Mnie dla przykładu za 4 letniego hybrydowego lexusa kazali zapłacić 18500 zł akcyzy. A jakbym kupił 20 letniego golfa 3 kopciucha w dyzlu to zapłaciłbym 150 zł.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
chehłacz
aby poprawić statystyki ministerstwo planuje do samochodów elektrycznych zaliczyć: wózki akumulatorowe, tramwaje i trolejbusy, oraz rowery z napędem elektrycznym... jeśli i to okaże się niewystarczające, mają również doliczyć osoby z rozrusznikami serca :)
  • 4
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
mobil_1
I to jest pierwsza rzeczowa wypowiedź na tej stronie - i to taka rzecz najprawdopodobniej się spełni:-D
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane