• rozwiń
    • WIG20 2372.33 +0.07%
    • WIG30 2722.04 +0.07%
    • WIG 60959.72 +0.03%
    • sWIG80 11989.42 -0.64%
    • mWIG40 4183.30 -0.01%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Temat: Motoryzacja

Kraksa gwiazdora Top Gear. Auto, którym jechał, to elektryczny potwór

Foto: rimac-automobili.com/, AP Foto: Hammond wyszedł z wypadku jedynie ze złamana nogą

Richard Hammond, gwiazdor programu "Top Gear" z groźnie wyglądającego wypadku wyszedł jedynie ze złamaną nogą. Mniej szczęścia miał prowadzony przez niego pojazd, który zamienił się w osmoloną kupę złomu. Był to Rimac Concept_One - auto, które naprawdę robi wrażenie.

Po zdjęciach wraku trudno odgadnąć, jakim pojazdem poruszał się Hammond. Jednak wiadomo, że był to Rimac Concept_One. Niezwykłej urody maszyna to w pełni elektryczne auto rodem z Chorwacji.

Ogromna moc

Maszynę wyposażono w cztery silniki (po jednym przy każdym z kół), których łączna moc wynosi 1224 KM. Samochód do setki rozpędza się w 2,5 sekundy, a jego maksymalna prędkość to 355 km/h. 

Concept_One wyposażono też w 90 kWh baterie, dzięki którym na jednym ładowaniu auto może przejechać około 350 km. Masa całego pojazdu to 1650 kilogramów.

Samochód stworzony przez chorwackiego producenta firmę Rimac jest wart 2 mln funtów, czyli około 9,5 mln złotych. Dotąd stworzono zaledwie kilkadziesiąt egzemplarzy Concept_One, a jego produkcja na większą skalę ma rozpocząć się w 2018 roku.

Wypadek

Do wypadku Richarda Hammonda doszło w Szwajcarii, podczas kręcenia nowego programu. Podczas testów w pewnym momencie auto wypadło z trasy. Prezenterowi udało się wydostać z samochodu o własnych siłach. Chwilę później pojazd stanął w płomieniach. Hammond został zabrany do szpitala helikopterem. Ma złamaną nogę.

Zobacz galerię zdjęć samochodu Rimac Concept_One:

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (2)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane