• rozwiń
    • WIG20 2217.97 -0.64%
    • WIG30 2516.83 -0.55%
    • WIG 56652.31 -0.48%
    • sWIG80 10829.41 +0.03%
    • mWIG40 3890.64 -0.08%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Polacy masowo sprowadzają trujące diesle. Alarmujący raport z Brukseli

 Spadek zaintresowania autami z silnikiem diesla Odtwórz: Spadek zaintresowania autami z silnikiem diesla
Spadek zaintresowania autami z silnikiem diesla

W 2017 roku do Polski trafiło z Zachodu około 350 tysięcy samochodów z silnikami diesla, większość jest starsza niż siedem lat i jeszcze przez wiele lat będzie emitować bardzo dużo szkodliwych substancji - ostrzega znany brukselski think tank Transport & Environment (T&E).

Według najnowszej analizy T&E, import diesli do Polski w 2017 r. był niższy niż rok wcześniej, kiedy sprowadzono 389 tys. aut z silnikami wysokoprężnymi. Jednak niemal 75 proc. z ok. 350 tys. importowanych diesli to pojazdy wyprodukowane przed 2011 r. czyli przed wejściem w życie normy emisji Euro 5, nakazującej wyposażenie samochodu w filtr cząstek stałych (DPF).

Oznacza to, jak podkreśla T&E, że auta te emitują średnio 12,5 raza więcej trujących tlenków azotu i rakotwórczych cząstek drobnego pyłu niż samochody spełniające najnowszą normę Euro 6.

Z kolei samochodów spełniających normę Euro 6 sprowadzono w 2017 r. zaledwie 13 tys. - ocenia T&E.

Autorzy analizy zauważają, że rośnie liczba sprowadzonych diesli z normą Euro 5. Ich odsetek wzrósł w ciągu trzech lat z 16 do blisko 22 proc., jednak wiążą to z faktem, że coraz więcej miast na Zachodzie obejmuje restrykcjami nowsze pojazdy spełniające tę normę.

Specjaliści zauważają jednak, że różnica w średnim poziomie emisji tlenku azotu pomiędzy normą Euro 3 a Euro 5 jest relatywnie niewielka, więc import nieco nowszych aut nie poprawi znacząco jakości powietrza. Z kolei najstarsze sprowadzone pojazdy, jeszcze sprzed wprowadzenia normy Euro 3, stanowiły 4 proc. importu.

Pesymistyczne prognozy

Jak ocenia T&E, wysokie emisje tlenku azotu z importowanych używanych diesli będą się utrzymywać na niebezpiecznie wysokim poziomie przez kolejne 10-15 lat i nie spadną do dopuszczalnego limitu 120 mg/km w rzeczywistych warunkach drogowych aż do połowy lat 2030.

T&E w swojej analizie oparł się na statystykach, uzyskanych z Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego SAMAR, które sporządzane są na podstawie Centralnej Ewidencji Pojazdów prowadzonej przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Szacunki przebiegów aut pochodzą z Europejskiego Modelu Transportu (EUTRM) opracowanego dla Transport & Environment przez Cambridge Econometrics.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (23)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Ninbvko
Widzę szczególnie w miastach na wschodzie Polski jak niemieckie diesle, które nawet z DPF kopcą jak stara lokomotywa. Co ciekawe dotyczy to wyłącznie samochodów niemieckich. Diesle francuskie i japońskie nie mają w ogóle tego problemu.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
DexterM
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Arkadiuszexyb
Jak widać ,społeczeństwo egoistyczne ,patrzą tylko i wyłącznie na swoje potrzeby ,a ekologia ich nie dotyczy,niech się inni martwią,głupi naród.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
matiga
Takie zachowanie dowodzi prostackiego myślenia o tym, że samochód jest wyznacznikiem statusu społecznego. Oni uważają, że oni sami i ich bliscy oddychają czystym powietrzem i to co złe spotka innych.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Rdeq
To takie zakorzenione przekonanie z czasów, kiedy w Polsce była bieda a diesel uchodził za samochód droższy i lepszy , będąc marzeniem przeciętnego kowalskiego. Teraz te marzenia spełniamy, jak zwykle zawsze w tyle za cywilizowanym światem, gdzie diesle są już uznawane za przeżytek.
  • 2
  • 3
  • zgłoś naruszenie
zamknij
ziolko
Ja na ON robię samochodem na pełnym baku 1000km a samochodem na PB95 650km baki takie same.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
maja61
Tylko natychmiastowy zakaz importu używanych diesli przetnie raz na zawsze problem. Nie ma na co czekać problem naprawdę jest poważny !
  • 2
  • 4
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Franek36
Wprowadzić akcyzę na klekoty na 150% i sprawa załatwiona. Jednocześnie znieść akcyzę na benzynę i LPG Niech się Niemcy i Francuzi martwią.
  • 2
  • 3
  • zgłoś naruszenie
zamknij
darek_borkowski
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane