• rozwiń
    • WIG20 2365.36 -0.54%
    • WIG30 2717.60 -0.43%
    • WIG 60910.11 -0.42%
    • sWIG80 12106.14 -0.11%
    • mWIG40 4204.24 -0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-04-18 17:15

Dostosuj

Elektryki bez mandatów. "Dziura w systemie"

28.12.2017 | Ustawa o elektromobilności przyjęta. Przybędzie aut elektrycznych na polskich drogach? Odtwórz: 28.12.2017 | Ustawa o elektromobilności przyjęta. Przybędzie aut elektrycznych na polskich drogach?
28.12.2017 | Ustawa o elektromobilności przyjęta. Przybędzie aut elektrycznych na polskich drogach? "Źródło: Fakty TVN"

Wsparcie dla posiadaczy samochodów z silnikami elektrycznymi przybrało nieoczekiwaną formę. Okazuje się, że w wyniku luki w systemie Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców kierowcy samochodów elektrycznych nie dostają mandatów z fotoradarów – pisze piątkowy „Puls Biznesu”. Nie dostajemy takich sygnałów – odpowiada Ministerstwo Cyfryzacji.

"Puls Biznesu" przypomina, że elektromobilność to jeden z priorytetów rządu. Do zakupu auta na prąd ma zachęcać wiele przywilejów, np. brak opłat za parkowanie w mieście czy możliwość poruszania się po buspasie. 

Według informacji gazety, z posiadaniem elektryka wiąże się dodatkowy profit - auta z silnikami elektrycznymi nie dostają mandatów z fotoradarów. Gazeta informacje potwierdziła w kilku niezależnych źródłach, choć Wojciech Król z biura informacji i promocji Generalnej Inspekcji Transportu Drogowego zapewnia, że "kierowcy żadnego rodzaju aut nie są pod tym względem uprzywilejowani".

Winny algorytm

O co więc chodzi? Informatorzy dziennika twierdzą, że za taki stan rzeczy nie odpowiada system CANARD, który robi zdjęcia wszystkim pojazdom, których kierowcy popełniają wykroczenia. Winna jest procedura w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców.

W przypadku aut elektrycznych system dostaje informacje o braku danych lub komunikat "auto nieznane, legalnie zarejestrowane". Odpowiada za to wprowadzony przed laty algorytm, który miał sprawić, by niektóre auta, np. operacyjne samochody służb, nie dostawały mandatów — czytamy w "Pulsie Biznesu".

Algorytm oddaje taką informację, w przypadku gdy rekord z danymi ma niepełną listę parametrów. Auta elektryczne w pozycji P1, czyli pojemność silnika, mają wpisane "— — — ". Prawdopodobnie to właśnie powoduje, że rekord jest traktowany jako niepełny, a auto jak pojazd specjalny – pisze gazeta.

Zapytane o sprawę Ministerstwo Cyfryzacji powiedziało jedynie, że "nie dostaje takich sygnałów".

W Polsce jest już ponad 1,7 tys. aut osobowych z napędem elektrycznym.

Ustawa o elektromobilności

Ustawa o elektromobilności weszła w życie w lutym 2018 roku. Według Ministerstwa Energii, które przygotowało projekt, głównym celem ustawy jest upowszechnienie w Polsce elektromobilności oraz transportu z wykorzystaniem paliw alternatywnych. Ma to nastąpić poprzez stworzenie systemu zachęt do zakupu aut elektrycznych czy rozwój infrastruktury do ładowania.

Przepisy ustawy mają również pomóc w rozwoju transportu publicznego napędzanego paliwami alternatywnymi. Do 2028 roku po polskich drogach ma się poruszać się blisko 3 tys. autobusów elektrycznych.

Resort energii przypomniał, że ustawa nakłada szereg obowiązków na samorządy i administrację centralną, jeżeli chodzi o stopniowe zwiększenie udziału pojazdów o napędzie alternatywnym w ich flotach. Samorządy będą też miały możliwość wyznaczania miejsc parkingowych dla samochodów elektrycznych, tworzenia miejsc z ładowarkami.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane