• rozwiń
    • WIG20 2319.71 -0.23%
    • WIG30 2662.64 -0.26%
    • WIG 59738.56 -0.33%
    • sWIG80 11584.37 -0.50%
    • mWIG40 4033.33 -0.77%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Francuski koncern daje gwarancje Merkel. Co z pracownikami w Polsce?

Francuski koncern daje gwarancje Merkel. Co z pracownikami w Polsce?
Foto: mat. prasowe Foto: PSA chce kupić od GM firmę Opel

Francuski koncern motoryzacyjny PSA zapewnił kanclerz Niemiec Angelę Merkel i europejskie związki zawodowe, że utrzyma gwarancje zatrudnienia dla fabryk Opla i Vauxhalla w przypadku powodzenia transakcji z General Motors. Tymczasem według analityków pracę może stracić nawet pięć tysięcy osób, a o swoje miejsca pracy obawiają się pracownicy Opla w Gliwicach - podaje RMF FM.

Według wcześniejszych doniesień PSA chce kupić od GM firmę Opel. Analitycy ostrzegali, że w przypadku realizacji tego planu może dojść do redukcji tysięcy miejsc pracy. Informacje o ewentualnej transakcji wywołały też reakcje na szczeblu rządowym w Niemczech i Wielkiej Brytanii, w obawie o losy pracowników tamtejszych fabryk Opla i Vauxhalla.

Zapewnienia prezesa

Prezes koncernu PSA Carlos Tavares rozmawiał we wtorek przez telefon z szefową niemieckiego rządu i poinformował ją o planach firmy w sprawie Opla - podkreślono w komunikacie opublikowanym przez PSA. Tavares przedstawił Merkel argumenty za stworzeniem europejskiego lidera motoryzacyjnego składającego się ze "wzajemnie się uzupełniających" marek, które będą mocno zakorzenione w lokalnych rynkach. Zapewnił też kanclerz Niemiec, że Opel będzie cieszyć się w takiej grupie znaczną niezależnością - podkreślono w oświadczeniu.

PSA oceniło rozmowę Tavaresa z Merkel jako "owocną". Dzień wcześniej Tavares odbył rozmowy z przedstawicielami niemieckiego związku zawodowego IG Metall i europejska radą pracowników firmy Opel.

"Grupa PSA zapewniła o swoim zobowiązaniu do uszanowania istniejących porozumień w krajach europejskich i do kontynuowania dialogu ze wszystkimi stronami" - podkreślił francuski koncern we wtorkowym oświadczeniu.

Umowa korzystna dla obu stron

Według rzecznika niemieckiego rządu PSA zapewniło o chęci inwestycji w niemieckie fabryki i zatrzymania istniejących miejsc pracy. Jednocześnie ministrowie pracy Francji i Niemiec zapewnili, że umowa między PSA a GM będzie korzystna dla wszystkich stron.

- Wierzymy, że skorzystają na tym oba kraje - zarówno fabryki we Francji, jak i w Niemczech. Niemiecko-francuska współpraca może doprowadzić do powstania firmy o pozycji lidera i dlatego jesteśmy obecnie bardzo zadowoleni z rozwoju sytuacji - mówiła minister pracy Niemiec Andrea Nahles podczas wizyty w jednej z fabryk w Berlinie. Towarzyszyła jej szefowa francuskiego resortu pracy Myriam El Khomri.

Na komunikat PSA zareagował prezes Opla Karl-Thomas Neumann. "Dobrze, że PSA zapewniło o chęci uszanowania istniejących porozumień" - podkreślił na Twitterze.

W niemieckich fabrykach pracuje 50 proc. z 38 tys. pracowników Opla. W Wielkiej Brytanii zatrudnienie znalazło 4,5 tys. osób, gdzie powstają samochody pod marką Vauxhall.

Polacy zaniepokojeni

Jak podaje RMF FM, ewentualną transakcją i jej następstwami zaniepokojeni są pracownicy gliwickiej fabryki Opla. Chcą się dowiedzieć, czy Ministerstwo Rozwoju kontaktowało się z PSA lub General Motors.

Wiceminister Jadwiga Emilewicz zapewniła w rozmowie z RMF FM, że resort od kilku miesięcy jest w stałym kontakcie z General Motors.

Nieoficjalnie wiadomo, że polski rząd dopiero próbuje umówić spotkanie z właścicielami fabryki w Gliwicach - informuje RMF FM.

Duże straty

Media zwracały uwagę, że od lat GM ponosi koszty w związku z Oplem, który jest ich główną marką w Europie. W zeszłym roku odnotowano stratę w wysokości 257 mln dolarów.

W 2012 roku GM i PSA ogłosiły zawarcie partnerstwa. Porozumienie dotyczyło współpracy przemysłowej w Europie, na mocy której GM wszedł w posiadanie 7 proc. akcji PSA. Jednak w 2013 roku GM ogłosiło, że sprzedaje te udziały. Według przedstawicieli koncernów porozumienie nie przyniosło oczekiwanych korzyści.

PSA jest producentem samochodów marek Peugeot i Citroen. Ewentualne połączenie tych firm spowodowałoby, że nowy podmiot stałby się największym po Volkswagenie producentem samochodów w Europie.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (4)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
objektywny
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Lysander
Gliwice mogą spać spokojnie. Stosunek cena/jakość w tej fabryce jest najwyższy w Europie. Gorzej się ma sprawa w innych zakładach.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane