• rozwiń

Ponad 200 kolizji dziennie. Polscy kierowcy sieją postrach w Europie

Brytyjski system wychwyci rozmawiających kierowców Odtwórz: Brytyjski system wychwyci rozmawiających kierowców
Brytyjski system wychwyci rozmawiających kierowców "Źródło: tvn24bis"

Polscy kierowcy z roku na rok powodują coraz więcej zdarzeń na drogach poza granicami kraju. W 2018 roku byli sprawcami ponad 200 kolizji dziennie - wynika z raportu opublikowanego przez Polskie Biuro Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Kierujący pojazdami z polskimi tablicami spowodowali łącznie 75,2 tysiąca szkód. To o blisko 10 tysięcy więcej niż rok wcześniej.

Jak informuje PBUK, najwięcej zdarzeń z winy polskich kierowców miało miejsce na drogach Niemiec, Francji, Włoch i Wielkiej Brytanii.

Niepokojący trend

- Kolejny raz obserwujemy niepokojący wzrost liczby zdarzeń powodowanych przez naszych zmotoryzowanych na zagranicznych drogach. Wjeżdżając na szosy innych państw należy wziąć pod uwagę, że często obowiązują na nich inne przepisy niż w Polsce. Można odnieść wrażenie, że nasi zmotoryzowani niewiele sobie z tego robią. Daje o sobie znać przekonanie o własnych umiejętnościach i brak poczucia odpowiedzialności za bezpieczeństwo na drodze - mówi Mariusz Wichtowski, prezes zarządu Polskiego Biura Ubezpieczycieli Komunikacyjnych.

Jak dodaje stopniowy wzrost liczby zdarzeń za granicą jest pochodną intensywnej migracji, nieumiejętności dostosowania się do odmiennych zasad i zachowań na zagranicznych drogach, jak i niskiej kultury prowadzenia pojazdów.

- Przekłada się to na sukcesywnie zwiększające się obciążenie finansowe polskiego rynku ubezpieczeniowego z tytułu szkód powodowanych poza granicami Polski przez kierujących pojazdami zaopatrzonymi w krajowe tablice rejestracyjne lub dla których wystawione zostały polisy ubezpieczeniowe przez zakłady ubezpieczeń działające na terenie kraju. W 2018 r. sięgnęło ono kwoty blisko 1,3 miliarda złotych - zaznaczył Wichtowski.

Więcej szkód bez OC

W 2018 r. nastąpił silny wzrost liczby zdarzeń spowodowanych przez kierujących pojazdami z polskimi tablicami rejestracyjnymi bez ważnego ubezpieczenia OC. PBUK uregulowało w ubiegłym roku aż 493 nowych zgłoszeń dotyczących tego rodzaju szkód. Było to o 18,8 proc. więcej niż w roku poprzednim.

- Dowodem na rosnące wśród naszych zmotoryzowanych poczucie bezkarności jest fakt, że coraz więcej z nich posuwa się do tak nieodpowiedzialnego zachowania, jak wyjeżdżanie na zagraniczne drogi bez ważnego ubezpieczenia OC. Tymczasem jeśli spowodują za granicą wypadek nie mając polisy, poniosą jego wszelkie konsekwencje finansowe. Zapłacą za naprawę zniszczonego mienia oraz za leczenie i rehabilitację poszkodowanych osób, a niekiedy nawet za ich dalsze utrzymanie - podkreślił Wichtowski.

Regulowanie zobowiązań za szkody powstałe w wyniku zdarzeń spowodowanych przez polskich zmotoryzowanych prowadzących nieubezpieczone pojazdy należy do Polskiego Biura Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Łącznie z tego tytułu PBUK wydatkowało w 2018 r. kwotę blisko 8,7 mln zł. Rok wcześniej sięgała ona 11,9 mln zł. Nastąpił więc spadek wydatków polskiego rynku ubezpieczeniowego za nieodpowiedzialnych kierowców o ponad jedną czwartą.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane