• rozwiń
    • WIG20 2191.96 -0.23%
    • WIG30 2492.39 -0.07%
    • WIG 56356.83 -0.50%
    • sWIG80 11173.73 -0.12%
    • mWIG40 3951.18 -0.28%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 16:50

Dostosuj

Temat: Motoryzacja

Rewolucja na niemieckich drogach zagrożona. "Cel prawdopodobnie zostanie przesunięty"

Eksperci o sprzedaży samochodów elektrycznych Odtwórz: Eksperci o sprzedaży samochodów elektrycznych
Eksperci o sprzedaży samochodów elektrycznych "Źródło: TVN24 BiS"

Niemcy prawdopodobnie nie zdołają zrealizować planu miliona zarejestrowanych samochodów elektrycznych do 2020 roku i będzie on musiał być opóźniony o dwa lata - wynika z raportu rządowego ciała doradczego do spraw elektromobilności.

"Biorąc pod uwagę obecną dynamikę rynku, cel jednego miliona prawdopodobnie zostanie przesunięty na 2022 rok" - napisano w przekazanym kanclerz Angeli Merkel raporcie Narodowej Platformy Elektromobilności (NPE), która jest ciałem doradczym niemieckiego rządu.

Według raportu, w 2017 roku liczba pojazdów elektrycznych w Niemczech podwoiła się, co było największym wzrostem na świecie. Na koniec ubiegłego roku zarejestrowanych było 131 tysięcy takich samochodów.

System zachęt

Do tego wzrostu przyczynił się uruchomiony w 2016 roku system subsydiów, który ma wartość około miliarda euro i jest częściowo finansowany przez niemieckie firmy motoryzacyjne. Jednak wielu potencjalnych nabywców zniechęcają wciąż wysokie ceny samochodów elektrycznych, ich ograniczony zasięg i brak wystarczającej liczby punktów ładowania.

Niemiecka koalicja rządowa, aby wspomóc przejście na bardziej przyjazny dla środowiska transport, planuje złagodzić obciążenia podatkowe dla właścicieli samochodów elektrycznych, zbudować co najmniej 100 tysięcy nowych punktów ładowania i subsydiować systemy wspólnego użytkowania samochodów (car-sharining).

- Na pewno mieliśmy opóźniony start do elektromobilności, ale teraz to nadganiamy - powiedział w środę minister transportu Andreas Scheuer, dodając, że nie widzi obecnie potrzeby tworzenia dalszych systemów zachęt.

Konkurencyjność na rynku

Niemcy zachęcają także producentów samochodowych, by połączyli siły i rozpoczęli produkcję baterii, uniezależniając się od azjatyckich dostawców.

Minister gospodarki Peter Altmaier, który prowadzi rozmowy na ten temat z innymi krajami Unii Europejskiej, powiedział we wtorek w Brukseli, że ich końcowa faza odbędzie się w listopadzie w Berlinie. Zastrzegł jednak, że nie może podać szczegółów, dopóki nie zostaną wyjaśnione sprawy związane z unijnymi regulacjami w zakresie pomocy publicznej i antymonopolowymi.

- W ciągu kilku lat Europa będzie miała konkurencyjny sektor produkujący baterie, który będzie mógł przetrwać bez pomocy państwowej - oświadczył Altmaier po spotkaniu  z unijnym komisarzem do spraw energetyki Maroszem Szefczoviczem.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane