• rozwiń
    • WIG20 2159.48 +0.16%
    • WIG30 2445.21 +0.13%
    • WIG 56898.36 +0.21%
    • sWIG80 11489.29 +0.33%
    • mWIG40 3644.68 +0.66%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 09:06

Dostosuj

Temat: Niemcy

Diesla z Niemiec wkrótce nie sprowadzisz. Nasi sąsiedzi mają ambitny plan na elektryczne auta

Diesla z Niemiec wkrótce nie sprowadzisz. Nasi sąsiedzi mają ambitny plan na elektryczne auta
Foto: Flickr (CC BY SA 2.0)/ Dirk Vorderstraße Foto: Szykuje się rewolucja na niemieckich drogach

Niemcy do 2030 roku chcą zakazać sprzedaży aut z silnikami spalinowymi. - Musimy najdalej za 15 lat uciąć rejestracje nowych samochodów z silnikami diesla i benzynowymi - powiedział wiceminister gospodarki Rainer Baake.

Najnowszy pomysł to efekt zobowiązania naszych zachodnich sąsiednich, którzy do 2050 roku chcą zmniejszyć emisję dwutlenku węgla o 80-95 proc. - To jest niewykonalne bez rewolucji w transporcie. Ponieważ czas życia pojedynczego egzemplarza sięga 20 lat, musimy najdalej za 15 lat uciąć rejestracje nowych samochodów z silnikami diesla i benzynowymi - powiedział wiceminister gospodarki podczas forum klimatycznego w Berlinie zorganizowanego przez "Tagesspiegel".

- Faktem jest, że nie było żadnego obniżenia emisji dwutlenku węgla w transporcie od 1990 roku - przyznał Baake, jednocześnie zwracając uwagę, że w przypadku ciężarówek "na razie nie ma technicznych możliwości, by zastąpiły je bardziej ekologiczne wersje napędowe. Zaś w przypadku aut osobowych jest to jak najbardziej realne".

Odpowiedzią są samochody elektryczne od takich producentów jak choćby Tesla czy BMW.

Długa droga

Choć jak zauważa portal International Business Times, ten przemysł nadal znajduje się w powijakach, a samochody elektryczne są postrzegane jako drogie oraz luksusowe.

To pomóc może przyjęty w kwietniu przez rząd kanclerz Angeli Merkel program zakładający dopłaty dla nabywców samochodów elektrycznych i hybrydowych. Nabywcy samochodów elektrycznych mogą liczyć na zniżkę w wysokości 4 tys. euro. W przypadku kupujących auta z silnikiem hybrydowym premia ta wyniesie 3 tys. euro. Oczekuje się, że na wzrost sprzedaży pojazdów elektrycznych wpłynie także tzw. afera spalinowa z udziałem Volkswagena.

Na razie jednak niemiecki rynek ma długa drogę do przebycia.

Jak wynika bowiem z najnowszych danych organu rejestracyjnego KBA, na początku tego roku po niemieckich drogach jeździło 130 tys. samochodów hybrydowych, z czego 25 tys. zarejestrowano w styczniu. Dla porównania samochodów napędzanych paliwem zarejestrowanych było 30 mln, zaś diesli - 14,5 mln.

Holandia pierwsza

Plany niemieckiego rządu pojawiają zaledwie tydzień po doniesieniach z Norwegii. Jak poinformował dziennik "Dagens Næringsliv", kraj rozważa wprowadzenie zakazu sprzedaży po 2025 roku aut napędzanych paliwem z ropy naftowej. Choć należy zaznaczyć, że sprawa nie jest przesądzona, na razie nie ma bowiem porozumienia wiodących partii.

Krok w kierunku wycofania samochodów spalinowych zrobili już natomiast Holendrzy.

Przypomnijmy, że w kwietniu tego roku zba niższa tamtejszego parlamentu wsparła postulat Partii Pracy (PvdA), który zakłada, że od 2025 roku wszystkie sprzedawane w kraju samochody będą przyjazne środowisku.

 

Zobacz materiał z programu "24 Godziny". Kraków pracuje nad systemem wypożyczalni aut na prąd (18.05.2016):

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (6)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
panstwo_marionetkowe
Zakazac produkcji kopcacych diesli !
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
SEBBAX
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane