• rozwiń
    • WIG20 2164.75 -0.41%
    • WIG30 2451.42 -0.51%
    • WIG 57024.61 -0.48%
    • sWIG80 11449.24 -0.03%
    • mWIG40 3636.71 -0.92%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Temat: Motoryzacja

Przegląd prasy. Rewolucja w okresowych badaniach pojazdów. Sprawdź, ile zapłacisz

Przegląd prasy. Rewolucja w okresowych badaniach pojazdów. Sprawdź, ile zapłacisz
Foto: Shutterstock Foto: Szacuje się, że w Polsce aż 40 proc. kierowców nie robi badań technicznych na czas

Nawet 200 km - tyle być może będzie trzeba przejechać, aby zdobyć stempel w dowodzie rejestracyjnym. Rząd szykuje rewolucję dla zapominalskich kierowców, którzy za przegląd zapłacą dwa razy więcej niż obecnie - podaje "Dziennik Gazeta Prawna".

Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa (MIB) szykuje rewolucję w systemie badań okresowych pojazdów. Przegapienie terminu badań może sporo kosztować – czasu i pieniędzy.

Stacje kontroli pojazdów

Jak podaje "DGP" w kraju ma powstać sieć (jedna na województwo, czyli 16) nowych stacji kontroli pojazdów działających pod nadzorem Transportu Dozoru Technicznego (TDT). Koszt ich budowy pochłonie 48 mln zł. Stacje mają być gotowe do 2023 roku.

Liczba stacji jest o tyle istotna, że każdy kierowca, który spóźni się z obowiązkowymi badaniami swojego pojazdu, będzie musiał przegląd zrobić właśnie w jednej z nich. Każda inna odprawi go z kwitkiem. Zatem jeśli ktoś mieszka np. w Suwałkach, a najbliższa stacja TDT powstanie w Białymstoku, to na przegląd będzie musiał jechać 130 km w jedną stronę. Do kolejnej - w Olsztynie będzie miał aż 200 km.

Większy koszt

Spóźnienie będzie wiązało się nie tylko z kosztem dojazdu, ale również wyższą opłatą wynoszącą ponad 250 zł, czyli podwójną stawką. Jak podaje gazeta, od 2018 roku standardowa opłata za przegląd techniczny ma wynieść do 126 zł brutto. W projekcie nowelizacji ustawy – Prawo o ruchu drogowym zaproponowano, aby właściciel pojazdu miał dodatkowo 30 dni na wykonanie badania bez ponoszenia konsekwencji. Po tym terminie zobowiązany będzie do wykonania badania tylko w wyznaczonej stacji kontroli pojazdów

Szacuje się, że w Polsce aż 40 proc. kierowców nie robi badań technicznych na czas.

Przeczytaj cały artykuł na stronie internetowej "Dziennika Gazety Prawnej".

Przeglądy aut są koniecznie, bo wiele z nich jest wiekowych i mogą zagrażać bezpieczeństwu uczestników ruchu. Zobacz materiał TVN24 BiS:

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (64)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
objektywny
To co robi rzad z kierowcami - w pale sie nie miesci !!!. Z drugiej strony - jezeli kierowcy sobie na to pozwola, to dlaczego ich "nie doic". W Polsce nie ma zwiazku kierowcow z prawdziwego zdarzenia i tak dlugo jak taka organizacja sie nie pojawi, nic nie ulegnie zmianie !!!.
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Piotru70
To się nazywają "nowoczesne" standardy. Czyli nie ważne jak, aby tylko doić kasę z np. kierowców.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
vagabond
Zacznijcie mądrale płacić ludziom za pracę normalne pieniądze, to będą kupowali nowe samochody w salonach!!!
  • 3
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Piotru70
Ludziom za pracę płaca pracodawcy którzy nie są w stanie płacić więcej z powodu wysokich podatków, o ile oczywiście chcą mieć jakieś zyski aby firmę rozwijać.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
maciej_wolski
jeśli dalej będziemy zarabiali 4 razy mniej niż na zachodzie to o nowych samochodach możemy zapomnieć !!!jeszcze nasze wnuki będą sprowadzali samochód z zachodu bo na nowe będzie stać wyjątki!Sprzedali nasz przemysł, nie mamy nic swojego ,jesteśmy tylko parobkami dla innych !!!
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
HYDROLUX
Co za skończony K R E T Y N wpadł na pomysł 16 stacji diagnostycznych na całą Polskę!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Czarek124
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Demetrios
nie powinno dopuszczać się starych samochodów i beznadziejnych kierowców
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Marginata60
A po co 16 stacji. Wystarczy tylko jedna. Wtedy dopiero następna grupa społeczna, a właściwie dwie (kierowcy i właściciele stacji diagnostycznych), dostaną "w d**ę", co się zowie.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane