• rozwiń
    • WIG20 2164.75 -0.41%
    • WIG30 2451.42 -0.51%
    • WIG 57024.61 -0.48%
    • sWIG80 11449.24 -0.03%
    • mWIG40 3636.71 -0.92%

Ostatnia aktualizacja: 2019-10-18 17:15

Dostosuj

Elektryczne Maserati ma powalczyć z Teslą

Elektryczne Maserati ma powalczyć z Teslą
Foto: Autoweek USA/Wikipedia (CC BY 2.0) Foto: Maserati Alfieri moze zostać wyposażone w elektryczny silnik

Zaprezentowany na genewskim Motor Show pierwszy SUV Maserati, może się okazać jedynie przedsmakiem zmian, jakie czekają firmę. Do gamy aut wpisujących się w trendy rynkowe, obok Levante, ma dołączyć Alfieri – w pełni elektryczny samochód z Modeny.

Niewidzialna ręka rynku reguluje wiele aspektów naszego życia. W ustroju opartym na cyrkulacji pieniądza, trudno jest funkcjonować płynąc pod prąd. Długi czas radziła sobie z tym Maserati - włoska marka o wybitnie sportowym rodowodzie.

Liczne sukcesy oraz wiedza zdobyte na torach wyścigowych, przez długi czas trzymały Maserati z dala od trendów w światowej motoryzacji. Nie było mowy o produkcji SUV-ów, hybryd, czy innych "modnych" aut. Liczyły się jedynie wozy sportowe. Jednak wszechwładni księgowi i bezwzględny rachunek ekonomiczny, wymogli wreszcie na marce zmianę tej filozofii i produkcję auta z najlepiej sprzedającego się segmentu. Maserati zaprezentowało model Levante – pełnokrwistego SUV-a na tegorocznych targach w Genewie.

Ale to nie koniec występków przeciwko rodowodowi marki, której rozwój napędzany był głównie przez

widlaste silniki o dużych pojemnościach i potężnej mocy. Władze spółki Fiat Chrysler – obecnego właściciela marki spod znaku trójzębu – rozważają, czy nie popłynąć dalej z nurtem motoryzacyjnych zmian.

Sergio Marchione – dyrektor generalny Fiat Chrysler Automobiles - przyznaje: - Rozważamy produkcję kilku modeli samochodów elektrycznych, w tym Maserati, które mogłyby podjąć rękawice rzuconą przez Teslę.

Modelem, który miałby pełnić funkcję eksperymentalnego samochodu Maserati o napędzie elektrycznym, ma być sportowe Alfieri. Auto klasy GT, na razie zostało zaprezentowane jako koncepcyjne. Wersja spalinowa miała swoją premierę w 2014 r. na genewskim Motor Show. Produkcja seryjna auta, zaplanowana na 2016 r., została celowo opóźniona o dwa lata, by oddać pierwszeństwo modelowi Levante.

- Od zawsze uważam, że model ekonomiczny działania Tesli jest czymś, co Fiat Chrysler mógłby z powodzeniem wprowadzić w życie, skoro mamy odpowiednie marki i pojazdy. Myślę, że wykorzystanie potencjału jednego z naszych dobrze rokujących samochodów, by funkcjonował jako eksperyment w tym obszarze, jest interesujące - dodaje w rozmowie z Bloombergiem Marchionne.

Jak szybko możemy się spodziewać e-samochodu od Maserati? Nieprędko. W obecnym planie

produkcyjnym marki, który kończy się w 2018 r., taka pozycja się nie figuruje.

Między innymi dlatego, że produkcja przeznaczonego wyłącznie na rynek amerykański Fiata 500e, kosztuje firmę 10 000 dolarów straty. Dotyczy to każdego egzemplarza sprzedanego w 2014 r. Jego produkcję da się wytłumaczyć wyłącznie przez wyśrubowane normy emisji zanieczyszczeń, jakie kalifornijskie władze stawiają przed nowymi autami nabywanymi w tym stanie. Fakt, że na tak pokaźnym rynku obecność marki jest obowiązkowa, nie powinien dziwić.

 

A tymczasem w Polsce elektryczne auta mają być wkrótce codziennością:

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (2)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
borus87
Powalczy? Biorąc pod uwagę fakt, że za jedno Maserati będzie można kupić 3 Tesle... jakoś tego nie widzę...
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
jan_nowak0eus
ale kupujesz pełnoprawne auto, za którym stoi wieloletnia historia, wspaniała marka, piękny design, a nie jakieś byle co made by Tesla.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane