• rozwiń
    • WIG20 2164.75 -0.41%
    • WIG30 2451.42 -0.51%
    • WIG 57024.61 -0.48%
    • sWIG80 11449.24 -0.03%
    • mWIG40 3636.71 -0.92%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Korea Południowa blokuje sprzedaż Volkswagena

Korea Południowa blokuje sprzedaż Volkswagena
Foto: shutterstock.com Foto: Volkswagen zablokowany w Korei Południowej

Korea Południowa zablokowała sprzedaż 80 modeli Volkswagena i ukarała niemiecki koncern wysoką grzywną w związku z zarzutami dotyczącymi fałszowania pomiarów toksyczności spalin w jego samochodach.

Zakaz sprzedaży dotyczy w sumie 80 modeli samochodów takich marek jak Volkswagen, Audi i Bentley. Dodatkowo Volkswagen musi zapłacić 17,8 mld wonów (16 mln dolarów) kary. To kolejna grzywna nałożona na producenta przez władze w Seulu. W ub. roku koncern musiał zapłacić 14 mld wonów. To kara za rzekome fałszowanie dokumentów dotyczących testów emisji spalin lub poziomu hałasu.

Duży cios

Od listopada Korea Południowa unieważniła już w sumie certyfikaty 209 tys. aut koncernu z Wolfsburga, czyli 68 proc. wszystkich samochodów sprzedanych przez VW w tym kraju od 2007 roku.

Według przedstawicieli resortu zakaz sprzedaży może potrwać co najmniej trzy miesiące. - Tyle właśnie potrzeba, aby certyfikować pojazd, a w przypadku Volkswagena może to potrwać nawet dłużej, bo będziemy mu przyglądać się dokładniej - powiedział Hong Dong-gon z ministerstwa środowiska.

Volkswagen dobrowolnie wstrzymał sprzedaż większości swoich modeli w Korei Południowej od 25 lipca, jeszcze przed decyzją rządu.

Chociaż Korea Południowa jest stosunkowo małym rynkiem dla Volkswagena to jest istotna dla luksusowych marek koncernu - Audi i Bentleya.

Ogromny skandal

W następstwie dochodzenia prowadzonego przez podległą rządowi USA Agencję Ochrony Środowiska (EPA) Volkswagen przyznał się we wrześniu ubiegłego roku do zainstalowania w łącznie około 11 mln samochodów oprogramowania pomagającego fałszować wyniki pomiarów zawartości tlenków azotu w spalinach silników Diesla. Oprogramowanie to, znane pod angielską nazwą "defeat device" (urządzenie udaremniające), w celach oszczędnościowych wyłączało system neutralizowania tlenków azotu podczas normalnej eksploatacji samochodu i włączało go po rozpoznaniu, że silnik poddawany jest testom.

Volkswagen znalazł się w ten sposób w centrum największego skandalu, jaki dotknął w ostatnich latach globalną branżę motoryzacyjną.

Samochody przyszłości:

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane