• rozwiń
    • WIG20 2202.91 -1.30%
    • WIG30 2505.60 -1.03%
    • WIG 56329.01 -0.94%
    • sWIG80 10835.39 +0.11%
    • mWIG40 3874.07 -0.13%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: Motoryzacja

Brak OC słono kosztuje. Rekordzista musi oddać ponad cztery miliony

Brak OC może słono kosztować. Rekordzista musi oddać ponad cztery miliony Odtwórz: Brak OC może słono kosztować. Rekordzista musi oddać ponad cztery miliony
Brak OC może słono kosztować. Rekordzista musi oddać ponad cztery miliony "Źródło: TVN Turbo"

Kilka tysięcy złotych trzeba zapłacić za brak OC przez ponad dwa tygodnie. Jeszcze więcej zapłacą jednak nieubezpieczeni kierowcy, którzy spowodują wypadek drogowy. Materiał programu "Raport" w TVN Turbo.

- Największym zagrożeniem bywa zrujnowanie swojego domowego budżetu, ponieważ kierowca, który spowoduje wypadek bez OC, musi oddać odszkodowanie, które ofierze lub ofiarom wypłacił Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny - wyjaśniała Aleksandra Biały z UFG.

Przedstawiciele Funduszu wyliczyli, że na każdy tysiąc ubezpieczonych kierowców wypadek powodują dwie osoby. Wśród tysiąca nieubezpieczonych - osiem osób.

- Tutaj najwyższy tak zwany regres, czyli to, co sprawca musi oddać, przekracza cztery miliony złotych - dodała Biały.

Kary za brak OC

Głównym powodem nieopłacania polis są ich wysokie ceny. - Mówimy tutaj najczęściej o tych samochodach starszych, osobach, których po prostu nie stać na utrzymanie pojazdu w dobrym stanie technicznym, jak i na wykupienie ubezpieczenia - wskazał młodszy aspirant Antoni Rzeczkowski z Komendy Stołecznej Policji.

Jedna piąta nieubezpieczonych, którzy powodują najpoważniejsze wypadki, to osoby w wieku od 21 do 25 lat.

- Mamy gotowy profil całościowy. Mamy młodego kierowcę, który niedawno uzyskał uprawnienia, którego nie stać jeszcze na nowy pojazd. Nie stać go też na ubezpieczenie i bardzo często tendencja do ryzyka, by nie ponosić tego kosztu jest dosyć duża - powiedziała Ewa Odachowska, psycholog z Instytutu Transportu Samochodowego.

Ubezpieczyciele od młodych osób często żądają nawet kilku tysięcy złotych.

Od 1 października br. nie trzeba już wozić ubezpieczeniowych kwitków. Nie znaczy to jednak, że policja wierzy kierowcom na słowo. - Jeżeli policjant podczas sprawdzenia w policyjnej bazie danych stwierdzi, że pojazd nie jest ubezpieczony na daną chwilę, to wówczas sporządza zawiadomienie do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego - podkreślił Rzeczkowski.

Wtedy kierowcę czeka kara. Jeżeli nie posiada OC ponad dwa tygodnie, to zapłaci - według najnowszych stawek - aż 4,5 tysiąca złotych.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (11)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
chesterdb
Nie no oczywiście ten co ma zapłacić 4 mln zapłaci je bez problemu. Czy mu zasądzą 4 mln czy 1 mln to i tak wiadomo, że tego nie zapłaci, więc nie ma się co podniecać.
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
WB1
Loading...
WB1
Wiadomo, że nie zapłaci ale do końca życia będzie miał komornika na karku a takie życie jest dość upierdliwe.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Lance Ortega
Nie ma obowiązku ustawowego by posiadać samochód. Jeśli nie jesteś w stanie go utrzymać lub jeździć zgodnie z przepisami - samochód nie jest dla ciebie! Korzystaj z tramwajów, autobusów i pociągów.
  • 8
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
marek_oleszczuk
no to teraz pani Szydlo i prezes albo partia rzadzaca powinni zaplacic kare za brak ubezpieczenia ale nie z pieniedzy podatnikow tylko ze swojej kieszeni za wypadek w Oswiecimiu, teraz to jest niewazne kto zawinil, wazne teraz jest to ze auto nie bylo ubezpieczone w chwili wypadku.
  • 4
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane