• rozwiń
    • WIG20 2195.11 -0.87%
    • WIG30 2528.51 -0.86%
    • WIG 56898.67 -0.64%
    • sWIG80 11506.10 +0.11%
    • mWIG40 3943.93 -0.34%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 11:26

Dostosuj

Temat: Motoryzacja

Chemiczny gigant chce wskrzesić ducha motoryzacyjnej legendy

Chemiczny gigant chce wskrzesić ducha motoryzacyjnej legendy
Foto: Land Rover Our Planet/(CC BY-ND 2.0)/flickr.com Foto: Pojazd Ineos nie będzie repliką Defendera, ale będzie „odzwierciedlał jego filozofię”

Ineos, czyli jedna z największych na świecie firm chemicznych chce stworzyć następcę terenowego auta Land Rover Defender. Koncern zapowiedział, że zainwestuje w ten projekt „setki milionów funtów”.

Koncern Ineos jest jednym z gigantów rynku chemicznego. Jednak teraz firma zapowiedziała inwestycje w branżę motoryzacyjną - informuje brytyjski "Guardian". Mowa o planach stworzenia terenowego samochodu, który będzie następcą Land Rovera Defendera, którego produkcję zakończono.

Legendarny model, uwielbiany przez wielu m.in. za krótki przedni nawis, znany ze swojej niezawodności i doskonałych właściwości jezdnych w terenie – odszedł do lamusa z początkiem ubiegłego roku. Po 67 latach nieprzerwanej produkcji, firma Jaguar Land Rover przestała go budować, z powodu coraz bardziej wyśrubowanych norm emisji spalin, jakie muszą spełniać współczesne auta.

Nisza na rynku

Już w lipcu 2016 r. prezes Ineos, chemiczny magnat Jim Ratcliffe, zapowiedział, że chce wznowić produkcję odesłanego na emeryturę modelu. Nie było wiadomo, czy 63-letni miliarder zamierza jedynie kupić prawa własności do modelu, czy jego rozmowy z menedżerami w Tata Motors – właścicielem koncernu Jaguar Land Rover - dotyczyły jedynie pewnych sekcji linii produkcyjnych.

Teraz Ineos poinformowała, że zainwestuje „setki milionów funtów” w projekt opracowania nowego off-roadowego pojazdu z napędem na cztery koła. Auto nie będzie repliką Defendera, ale będzie „odzwierciedlało jego filozofię”. Przedstawiciele Ineoszapewnili też, że jego użytkownicy odczują skokową zmianę jakości wykonania i niezawodności.

- Chcemy zbudować najczystszy na świecie pojazd 4x4, który będzie adresowany dla odkrywców, hodowców i miłośników off-roadu. Uważamy, że po zaprzestaniu produkcji Defendera jest luka na rynku i zamierzamy ją wypełnić - powiedział Ratcliffe.

Władze koncernu zapewniają, że szukają już miejsca w Europie, gdzie miałaby odbywać się produkcja nowego samochodu. Dodali też, że liczą, że tak odpowiednie miejsce pod taką inwestycję znajdzie się w Wielkiej Brytanii.

Koncern zamierza sprzedawać swoje auto na całym świecie. Pojazd będzie skierowany przede wszystkim do rolników, leśników, czy poszukiwaczy przygód. - To będzie maszyna maksymalnie użyteczna i ułatwiające pracę - mówił Ratcliffe, który przyznał, że osobiście jest wielkim wielbicielem starego Land Rover Defendera. - Nasz pojazd będzie nim inspirowany - zdradził.

Pokrowiec na samochód. Chroni czy niszczy? Zobacz materiał wideo:

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane