• rozwiń
    • WIG20 2381.38 +0.94%
    • WIG30 2704.30 +0.88%
    • WIG 60174.97 +0.74%
    • sWIG80 10949.00 +0.13%
    • mWIG40 4045.82 +0.34%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 11:12

Dostosuj

Dieselgate. Gigantyczna kara dla potentata

Koniec ery diesli Odtwórz: Koniec ery diesli
Koniec ery diesli "Źródło: TVN24 BiS"

Należący do Volkswagena producent samochodów Audi został obłożony przez niemiecką prokuraturę karą grzywny w wysokości 800 milionów euro za naruszenia związane z emisją spalin w sześcio- i ośmiocylindrowych silnikach wysokoprężnych - podała we wtorek agencja Reutera.

Prokuratorzy z Monachium wyjaśnili, że grzywna została nałożona na firmę, ponieważ jej kierownictwo zaniedbało swoje obowiązki w zakresie nadzoru nad sprzedażą pojazdów z niezgodnymi z normami emisji silnikami Diesla - podała agencja Associated Press. Kara za zaniedbanie wyniosła 5 mln euro.

Dalsze 795 mln euro to zwrot zysków wynikających ze sprzedaży samochodów. Według doniesień AP sprawa dotyczyła około 4,9 mln pojazdów Audi sprzedanych w Europie, USA i innych krajach w latach 2004-2018.

Reakcja producenta

Reuters zaznaczył, że producent z Ingolstadt nie kwestionował decyzji prokuratorów i przyjął nałożoną grzywnę, a tym samym wziął odpowiedzialność za zaistniałą sytuację. Spółka Audi poinformowała swoich akcjonariuszy, że ze względu na wysokość kary będzie musiała "znacznie obniżyć kluczowe wskaźniki finansowe prognozowane wcześniej na rok fiskalny 2018".

To kolejna kara finansowa związana ze skandalem emisyjnym - tzw. dieselgate. W czerwcu 2018 roku podobną grzywnę w wysokości 1 mld euro nałożyli na Grupę Volkswagen prokuraturzy z Brunszwiku, którzy również posłużyli się w tym celu tzw. nakazem administracyjnym. Na początku października VW oficjalnie rozwiązał kontrakt z przebywającym w areszcie dyrektorem generalnym Audi Rupertem Stadlerem. Niemieckie służby zatrzymały go 18 czerwca 2018 r. w związku z dochodzeniem w sprawie dieselgate.

Afera dieselgate

Skandal wybuchł w 2015 r. w następstwie dochodzenia prowadzonego przez podległą rządowi USA Agencję Ochrony Środowiska. W jego wyniku Volkswagen przyznał się do zainstalowania oprogramowania znanego jako defeat device (urządzenie udaremniające) w 11 mln samochodów. W celach oszczędnościowych wyłączało ono system neutralizowania tlenków azotu podczas normalnej eksploatacji samochodu i włączało go po rozpoznaniu, że silnik poddawany jest testom.

Dotychczasowe kary sądowe i innego rodzaju koszty ponoszone przez Volkswagena i jego spółki córki w związku z dieselgate przekraczają 30 mld euro.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (4)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Goly79PL
Niemcy sobie nakładają karę... Oni powinni być nie tylko pozbawieni zysków, ale zapłacić karę za matactwo!Np. nam... Za... Np. Zeperacje wojenne.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Lysander
A ile pieniędzy za te same uchybienia na terenie pozostałych krajów europy wywalczyła pani komisarz Bienkowska vel "sorry , taki mamy klimat"?
  • 2
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane