• rozwiń
    • WIG20 2188.20 +0.70%
    • WIG30 2521.46 +0.73%
    • WIG 56753.79 +0.71%
    • sWIG80 11547.10 +0.62%
    • mWIG40 3939.78 +0.74%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Google pozywa Ubera o kradzież. Poszło o auta bez kierowców

Google pozywa Ubera o kradzież. Poszło o auta bez kierowców
Foto: google.com Foto: Autonomiczny samochód Google

Waymo, czyli oddział koncernu Alphabet ds. autonomicznej jazdy złożył w czwartek pozew sądowy przeciwko Uberowi. Zarzuty są poważne: kradzież tajemnic handlowych i rozwiązań technologicznych, naruszenie praw autorskich oraz o nieuczciwą konkurencję.

Waymo to firma założona przez właściciela Google czyli spółkę Alphabet, która zajmuje się technologią autonomicznej jazdy.

W czwartek weszła na drogę prawną przeciwko Otto - firmie z tej samej branży należącej do Ubera. Uber kupił Otto w ubiegłym roku za niebagatelną kwotę 700 mln dolarów.

"Kradzież własności intelektualnej"

Pozew głosi, że  poprzedni menedżer Waymo Anthony Levandowski odchodząc z firmy zabrał informacje, które wykorzystał współtworząc Otto. Można w nim przeczytać, że Levandowski pobrał 14 tys. ściśle poufnych plików z projektami, w czasie gdy był pracownikiem koncernu Google.

Waymo tłumaczy, że by zdobyć dostęp do ich serwera z projektami Levandowski musiał zainstalować na swoim laptopie specjalne oprogramowanie. Gdy udało mu się dostać do serwera, pobrał 9,7 GB ściśle tajnych plików firmy.

- Uważamy, że te działania były częścią uzgodnionej strategii mającej na celu kradzież tajemnic biznesowych i własności intelektualnej Waymo - twierdzi firma.

Alphabet stworzył Waymo, by wprowadzić na rynek technologię autonomicznych pojazdów, nad którą Google pracował od lat. Firma we wpisie na blogu informuje, że skierowanie sprawy na drogę prawną nie przyszło im lekko.

- Nasza firma-matka Alphabet długo współpracowała z Uberem na wielu polach i podjęcie tej decyzji nie było dla nas łatwe - zadeklarowali. - Jednak biorąc pod uwagę, trudny do przyjęcia fakt, że nasza technologia została ukradziona, nie mamy wyboru, musimy bronić naszej inwestycji i rozwoju tej unikatowej technologii - dodali.

Technologia o której mowa to LiDAR (ang. Light Detection and Ranging), czyli oparty na laserze  system namierzania, dzięki któremu autonomiczne samochody mogą "widzieć" co znajduje się wokół nich.

Pozew został złożony w czwartek. Uber oświadczył, że traktuje te zarzuty poważnie i wnikliwie zapozna się ze sprawą.

 

Zobacz: Autonomiczne pojazdy Google wyjadą na drogi (Film 10.02.2016)

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane