• rozwiń

Czołg na gaz LPG. "Gdy jedzie, ziemia drży"

Czołg na gaz LPG? Tak, to możliwe Odtwórz: Czołg na gaz LPG? Tak, to możliwe
Foto: TVN Turbo Foto: Czołg T-55AM „Merida” | Video: Czołg na gaz LPG? Tak, to możliwe

Prace projektowe trwały ponad rok, a sama instalacja napędu gazowego LPG - przeszło tydzień, ale udało się. Montaż w polskim czołgu T-55AM „Merida” powiódł się, a jego właściciel wreszcie może liczyć na oszczędności. Raport TVN Turbo przygotowany przez Łukasza Byśkiniewicza.

W przypadku tak nietypowego pojazdu największym problemem byłoby wiercenie, które jest niezbędnym etapem przy instalacji gazu.

LPG w czołgu

- Nawet nie próbowaliśmy. To jest stal pancerna, część elementów jest walcowana na zimno, więc wykonywanie otworów, gwintów jest praktycznie nierealne bez specjalnego, profesjonalnego sprzętu - mówił członek zespołu monterskiego - mówił Jakub Geborys, doradca techniczny AC Stag - firmy, która opracowała instalację gazu LPG.
T-55AM „Merida” to czołg wyprodukowany w Polsce w latach 80-tych. Waży 42 tony, napędzany jest potężnym 12-cylindrowym silnikiem o mocy 640 koni, a jego pojemność liczy 36 litrów. Ma silnik diesla. Okazało się, że może być także zasilany gazem LPG.

Tak, jak w zwykłym samochodzie

Jazda na gazie odbywa się tak, jak w zwykłym samochodzie. - Tak, jak w każdej naszej instalacji system przełączania na gaz jest automatyczny. Po uzyskaniu temperatury płyny chłodniczego - ok. 30 stopni, instalacja automatycznie się włącza - opowiadał Geborys.


Jako że czołg ma silnik diesla, nawet po przełączeniu na gaz nie jedzie na samym LPG. W zależności od obciążenia silnika, LPG stanowi od 30 do 50 proc. pobieranego paliwa, reszta natomiast to olej napędowy.

"Zagazować" i oszczędzać

Do czołgu możemy zatankować 1200 oleju napędowego i 200 litrów gazu.
Ten czołg to dowód na to, że nawet największe silniki można "zagazować" i oszczędzać na jeździe.

- Każdy człowiek liczy koszta. W aucie prywatnym koszty są mniejsze, niż we flocie aut ciężarowych.W przypadku czołgu to spore zyski - mówi Marta Jemieljańczuk z AC Stag.

Czołg podczas normalnej jazdy pali 300 l na setkę. W warunkach bojowych, w trudnym terenie nawet 1000. Jeśli chodzi zaś o LPG, to jest to od 100 do 300-400 litrów gazu na 100 km, w zależności od ukształtowania terenu.

Koszt montażu instalacji gazowej w takim pojeździe wynosi ok. 15 tys. zł

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (5)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
joxyz
Ciekawe jak go tankują? Bo na stację raczej nie pojedzie, a cysternie chyba się nie opłaci podjeżdżać z powodu 200 litrów
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Obiektywnie_
Pomysl i montaz powstal w Białymstoku. Białostocki producent systemów LPG/CNG marki STAG.
Jako pierwsza na swiecie poddała konwersji na LPG czołg. (prosze Panstwa) dosadniej wam tłumacząc.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane