• rozwiń
    • WIG20 2359.02 +0.31%
    • WIG30 2713.20 +0.30%
    • WIG 60976.51 +0.31%
    • sWIG80 12070.70 +0.28%
    • mWIG40 4279.59 +0.32%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

MOTORYZACJA

PARTNER
SERWISU

Przeciętny Polak musiałby pracować na nie kilkaset lat. Najdroższe auto świata sprzedane

Jak długo trzeba pracować na najdroższe auto świata? Odtwórz: Jak długo trzeba pracować na najdroższe auto świata?
Jak długo trzeba pracować na najdroższe auto świata? "Źródło: TVN24 BiS"

Powstał w tylko jednym egzemplarzu, ma nadwozie z włókna węglowego, ośmiolitrowy silnik i 1500 koni mechanicznych. W mieście spala 35,2 l/km i kosztuje majątek. Podczas salonu samochodowego w Genewie zaprezentowano Bugatti La Voiture Noire - najdroższy nowy samochód świata.

Nie jest niczym nadzwyczajnym, że Bugatti produkuje bardzo drogie auta. Bugatti Chiron, podstawowy model marki, kosztuje około 3 milionów dolarów. Jednak najnowszy model wyznaczył nowy próg cenowy.

Setki lat pracy

Zaprezentowany podczas salonu samochodowego w Genewie Bugatti La Voiture Noire (z francuskiego: czarny samochód) kosztuje 11 milionów euro bez podatków, czyli równowartość nieco ponad 47 milionów złotych. Jak zauważył Mateusz Walczak, dziennikarz TVN24 BiS, by zakupić ten samochód musielibyśmy pracować 800 lat i odkładać co miesiąc średnią pensję w wysokości około 4,9 tys. zł brutto.

Tymczasem po doliczeniu podatków kwota rośnie do 16,7 miliona euro, czyli 71 milionów złotych. A to oznacza, że na taki samochód musielibyśmy pracować ponad 1200 lat.

Pomimo astronomicznej ceny luksusowe auto znalazło już nabywcę. Tożsamość kupującego nie została ujawniona.

Według producenta auta La Voiture Noire jest najdroższym nowym samochodem, jaki kiedykolwiek został sprzedany. Poprzedni rekord należał do Rolls-Royce'a. W 2017 roku wyprodukowany w jednym egzemplarzu model Sweptail kosztował 12,8 mln dolarów, w przeliczeniu około 48 mln zł.

Najnowszy model Bugatti powstał, by przypomnieć i upamiętnić inny historyczny model: Bugatti 57 SC Atlantic, który był produkowany w latach 30-tych XX wieku. Do dziś przetrwały tylko trzy egzemplarze, które mają wartość kolekcjonerską. Jeden z nich jest własnością projektanta mody Ralpha Laurena.

Czwarty model ma status zaginionego – należał do syna założyciela marki, został też przez niego zaprojektowany. Samochód zniknął tuż przed niemiecką inwazją na Francję podczas II wojny światowej, do dziś miejsce jego pobytu jest nieznane. Kolekcjonerzy szacują, że gdyby został dziś odnaleziony, mógłby być wart ponad 470 milionów złotych.

Bo to nie nowe auta biją cenowe rekordy. Najwięcej kolekcjonerzy płacą za samochody wyprodukowane już jakiś czas temu.

Najdroższym autem kiedykolwiek sprzedanym na aukcji zostało czerwone Ferrari 250 GTO z 1962 roku. Nowy właściciel zapłacił za jeden z najsłynniejszych modeli w historii włoskiej marki 48,4 miliona dolarów, czyli w przeliczeniu 178 milionów złotych.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (3)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
obserwatorpl300
... takie ceny .............. i nabywcy , a Planeta umiera /w rzeczywistości i platonicznie/. Będą mieli ci "wybrańcy" miejsce pochówku na tylnej kanapie /ci , napisałem celowo z małej litery/ ... .
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane