• rozwiń
    • WIG20 2320.55 +0.53%
    • WIG30 2662.84 +0.63%
    • WIG 59658.46 +0.38%
    • sWIG80 11577.78 -0.33%
    • mWIG40 4012.23 +0.38%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 13:36

Dostosuj

Najpierw jabłka, teraz planszówka. Rosjanie domagają się wycofania polskiej gry

Najpierw jabłka, teraz planszówka. Rosjanie domagają się wycofania polskiej gry
Foto: Trefl.com/TVN24 Łódź Foto: "Kolejka" nie spodobała się Rosji

Rosyjski urząd ds. konsumentów skrytykował "Kolejkę" - grę towarzyską utrzymaną w klimacie PRL-u. Dlaczego? - Rosjanom nie podoba się treść tekstu instrukcji mojego autorstwa - mówi tvn24.pl dr Andrzej Zawistowski, dyrektor Biura Edukacji Publicznej IPN. Chodzi zwłaszcza o słowa, że ZSRR narzuciła Polsce komunistyczny reżim.

Gra wymyślona przez IPN to międzynarodowy hit. O tym, że dzięki niej można dobrze zrozumieć absurdy komunizmu pisał m.in. na pierwszej stronie prestiżowy Wall Street Journal. Gra została przetłumaczona na wiele języków, m.in. angielski, węgierski, niemiecki, chiński i rosyjski.

"Kolejka" została wydana w 2011 roku, ale dopiero teraz stała się przedmiotem sporu na linii Polska - Rosja.

Zmiany, albo wyrzucenie z rynku

Jak dowiedzieli się dziennikarze Informacyjnej Agencji Radiowej, rosyjski Państwowy Urząd Ochrony Praw Konsumenta poinformował dystrybutora gry, że na treści w niej zawarte "spływają skargi od obywateli".

- Chodzi przede wszystkim o wstęp mojego autorstwa, w którym opisuję sytuację historyczną. Między innymi to, że po 1939 roku ZSRR współpracował z nazistowskimi Niemcami, a po 1945 narzucił innym państwom reżim komunistyczny - mówi Andrzej Zawistowski, dyrektor Dyrektor Biura Edukacji IPN.

Rosyjski urząd miał zagrozić dystrybutorowi - firmie Trefl - że jeżeli nie wycofa gry ze sprzedaży (albo nie zostaną naniesione zmiany we wstępie), to wszystkie inne jej produkty zostaną usunięte z tamtejszego rynku.

"Może chodzić o mnie"

Instytut Pamięci Narodowej o zamieszaniu został poinformowany kilka tygodni temu, ale dopiero teraz o sprawie dowiedziała się opinia publiczna.

- Nie wykluczam, że zarzuty do gry związane są z faktem, że stoi za nią Instytut Pamięci Narodowej. Może też chodzić personalnie o mnie - mówi Zawistowski.

Nasz rozmówca wyjaśnia, że stronie rosyjskiej może kojarzyć się ze swoją aktywnością m.in. w sprawie pomnika "czterech śpiących" w Warszawie (otwarcie podkreślał, że był on symbolem władzy Stalina nad Polską) i koniecznością likwidacji płaskorzeźby z wizerunkiem Józefa Stalina z cmentarza oficerów Armii Czerwonej w Cybince (woj. lubuskie).

- Jako ciekawostkę dodam, że gra nie podoba się temu samemu urzędowi, który wcześniej zablokował sprzedaż polskich jabłek w Rosji. Zarzuty, które usłyszał dystrybutor są absurdalne - dodaje.

Już teraz IPN – jako właściciel licencji na „Kolejkę” wyklucza wprowadzanie jakichkolwiek zmian do gry.

- Trudno zmienić historię. Ona po prostu była jaka była - kwituje rzeczniczka IPN, Agnieszka Sopińska-Jaremczak.

Hit z humorem

Autor „Kolejki”, Karol Madej tłumaczy nam, że jest ona rodzinną grą z przymrużeniem oka.

- Przenosimy graczy do siermiężnego okresu końca lat 80. Każdy gracz dostaje pięć pionków, symbolizujących pięciu członków rodziny. Naszym zadaniem jest zdobycie wszystkich produktów z listy

zakupów - opowiada.

Grający mają do dyspozycji różne karty specjalne - m.in. "towar spod lady" czy "rodzina w PZPR", które pozwalają na zdobycie zakupów.

Do tej pory na całym świecie sprzedało się 150 tys. egzemplarzy "Kolejki".

- To dobra lekcja historii z humorem. Dlatego sprawdziła się w USA, gdzie korzystają z niej studenci uczelni w Illinois czy Chicago - zaznacza Madej.

Zapytana przez nas ambasada rosyjska stwierdziła, że nic nie wie o całej sytuacji.

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl

Embargo – rachunek za polityczne zaangażowanie. Kto żałuje wsparcia dla Ukrainy?


Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (6)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
kombat
wcale się nie dziwię rosji .gdyby ktoś narobił na moja wycieraczkę i zadzwonił po papier toaletowy też bym się wnerwił.
  • 1
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
fenixal
Pierwszy komunista to J.Chrystus - już 2000 lat temu ta ideologia nie odpowiadała nikomu - teraz próbowano powielić i też się nie udało - po co przerabiać wciąż to samo ?.........
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Sparrovsky
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Piotru70
teraz mówią że komuny nam nie narzucili, jak Polacy ulegną to za 20 lat będą mówić że komuna do Rosji przyszła z Polski.
  • 3
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane