• rozwiń

Temat: Praca

Dobry czas na nową pracę. Oto pięć wyjątkowych ofert

Nowa Zelandia rekrutuje Odtwórz: Nowa Zelandia rekrutuje
Foto: Shutterstock | Video: TVN24 BiS Foto: W ostatnich miesiącach pojawiła się oferta pracy między innymi dla trenera pokemonów | Video: Nowa Zelandia rekrutuje

Od pucybuta na Sycylii do trenera pokemonów w Opolu - na rynku nie brakuje wyjątkowych ofert pracy. Zbiega się to w czasie z optymistycznymi danymi dotyczącymi historycznie niskiej stopy bezrobocia w Polsce i kolejnymi raportami, z których wynika, że wzrost pensji w najbliższych miesiącach planuje co trzeci przedsiębiorca.

Od kilku miesięcy mamy rekordowo niskie bezrobocie. Dawało to w styczniu stopę bezrobocia na poziomie 8,6 proc.

Przypomnijmy, że przed sześcioma miesiącami było to zaledwie 9,4 procent. W badaniu Work Service podano ponadto, że wzrost zatrudnienia planuje 16,1 procent firm. Narzekać nie mogą zatem pracownicy planujący zmianę pracodawcy.

Poniżej udowadniamy, że w ostatnich miesiącach nie brakowało wyjątkowych ofert z najdalszych zakątków świata.

1. Powrót tradycji

Okazuje się, że w 2017 roku jest popyt na...pucybutów. W styczniu w Palermo na Sycylii ogłoszono bowiem, że poszukiwanych jest dziesięciu przedstawicieli tego zawodu.

To jeden z elementów ambitnego celu tamtejszej organizacji rzemieślniczej chce przywrócić tradycję oraz stworzyć spółdzielnię świadczącą usługi w dziesięciu punktach w centrum. Ostatni pucybut opuścił plac w centrum pod koniec lat 80. ubiegłego wieku.

Pucybut we Włoszech może liczyć na 3 do 5 euro za parę butów.

2. Kilka miesięcy na Karaibach

W poszukiwaniu wymarzonej pracy warto również przeglądać media społecznościowe. "Oferuję Ci przelot, zakwaterowanie, wyżywienie, a nawet lekcje kitesurfingu..." - mogliśmy przeczytać we wpisie na Facebooku w maju ubiegłego roku.

Taka oferta pracy na Saint Vincent czekała na ortopedów lub rehabilitantów.

Warunek był jeden - pomoc w rehabilitacji kobiecie, która miała wypadek. Co więcej, osoba, która pozytywie przeszła rekrutację i zdecydowała się zamieszkać na Karaibach na czas kuracji, mogła zabrać ze sobą osobę towarzyszącą.

3. Problem z pracownikami

Prawdziwą kopalnią wyjątkowych ofert jest jednak bez wątpienia Nowa Zelandia. W ubiegłym roku informowaliśmy, że tamtejsze miasteczko Kaitangata ma problem z pracownikami. Wszystko z powodu zmniejszającej się liczby mieszkańców.

Malownicza okolica, to jednak nie jedyny powód do przenosin. Wynagrodzenia w tym regionie Nowej Zelandii zaczynają się bowiem od około 140 tysięcy złotych (50 tysięcy dolarów nowozelandzkich), a niektóre z ofert pracy w regionie określa mianem "fenomenalnie dobrych".

Na chętnych czekają miejsca pracy w szkole podstawowej, barach, pizzeriach, a także w fabrykach sera i mleka.

Co więcej, lokalne firmy oraz władze miasta połączyły siły i oferują specjalne pakiety na bardzo korzystnych warunkach. Obejmują one nie tylko zatrudnienie, ale też rynek nieruchomości.

4. Talenty technologiczne

Okazuje się jednak, że problem z pracownikami mają nie tylko małe miasteczka w Nowej Zelandii. Chętnych na ponad 100 stanowisk technologicznych desperacko poszukuje się również w tamtejszej stolicy.

Aby przetrzepać cały świat w poszukiwaniu elitarnej ekipy, rząd Wellington ufundował specjalny program dla potencjalnych pracowników. Zaproszą ich na cztery dni rozmów kwalifikacyjnych (potrwają od 8 do 11 maja). Pokrywają przy tym koszty podróży, noclegu i innych aktywności.

Według strony internetowej programu, najbardziej poszukiwani są programiści, analitycy biznesowi, inżynierowie czy osoby na stanowiska dyrektorskie. Aby wziąć udział w rekrutacji, należy zarejestrować się w programie, stworzyć swój profil, uzupełniając dane, załączyć CV oraz odpowiedzieć na kilka pytań.

Aplikacje na uczestnictwo w projekcie można nadsyłać do 20 marca.

5. Trener stworków

Wyjątkowe oferty trafiają się również w Polsce. Najlepszym dowodem jest propozycja z Opola. Jeden z tamtejszych pracodawców w lipcu ubiegłego roku poszukiwał bowiem...trenera pokemonów.

Na przyszłego trenera czekało 10 zł netto za godzinę pracy i umowa zlecenie.

Najpierw trzeba było jednak spełnić pewne wymagania, a wśród nich między innymi ukończone 18 lat, dobra znajomość aplikacji Pokemon Go, gotowość do pracy w terenie i chęć do dobrej zabawy.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane