• rozwiń
    • WIG20 2303.31 -1.19%
    • WIG30 2649.09 -1.03%
    • WIG 59480.64 -0.87%
    • sWIG80 11638.94 +0.08%
    • mWIG40 4036.65 -0.19%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Niewolnicza praca u Beyonce? Marka odzieżowa oskarżana o wykorzystywanie pracowników

Skandal z Beyonce Odtwórz: Skandal z Beyonce
Foto: THUNDER/EAST NEWS | Video: tvn24 Foto: "Potrzeba supergwiazdy, jak Beyonce, aby ludzie zdali sobie sprawę, że to poważny problem" | Video: Skandal z Beyonce

Ivy Park, kolekcja ubrań współtworzona przez piosenkarkę Beyonce, szyta jest w haniebnych warunkach - oskarża "The Sun". Tak ma wynikać z rozmów przeprowadzonych z pracownikami fabryk na Sri Lance, do których dotarł brytyjski dziennik. Firma odpiera zarzuty.

Materiał filmowy z programu "Polska i Świat" w TVN24.

Ivy Park, marka odzieżowa, współtworzona przez Beyonce, zatrudnia tanią siłę roboczą i nie respektuje przy tym prawa pracy - twierdzi "The Sun" i CNN Money. Odzież szyta w fabrykach na Sri Lance kosztuje firmę niewiele - płace sięgają 6 dolarów dziennie.

Dziennikarze brytyjskiej gazety bulwarowej rozmawiali z pracownikami fabryk. Jak wynika z przeprowadzonych wywiadów, pracują oni w bardzo złych warunkach, nie mogą liczyć na płatne zwolnienia lekarskie, a wynagrodzenia są tak niskie, że nie wystarczają na utrzymanie się.

W swoim oświadczeniu, wysłanym do CNN Money spółka twierdzi, że postępuje zgodnie z regulaminem:

"Jesteśmy dumni z naszych wysiłków w zakresie kontroli i audytów fabrycznych, a nasze zespoły na całym świecie ściśle współpracują z naszymi dostawcami. Oczekujemy od nich respektowania naszego kodeksu postępowania i wspieramy ich w realizacji naszych wymagań" - głosi treść oświadczenia.

Ivy Park nie odpowiedziała jednak za zapytania dotyczące konkretnych zarzutów i szczegółowych zasad kodeksu, na który powoływała się firma.

Problem ogólnoświatowy

Wykorzystywanie taniej siły roboczej to jednak na Sri Lance niemal codzienność - od lat zwracają na to uwagę organizacje pozarządowe walczące o lepsze warunki pracy w tzw. sweatshopach.

- Potrzeba supergwiazdy, jak Beyonce, aby ludzie zdali sobie sprawę, że to poważny problem. To jest jednak rzeczywistość, która dotyczy wielu marek odzieżowych - uważa Anna McMullen z grupy Labour Behind the Label, walczącej o respektowanie prawa pracy.

Jak wynika z raportu przygotowanego przez University of Sheffield, audyt rzadko prowadzi do zmian w procesie produkcyjnym. Jego przeprowadzanie ma sens w przypadku korporacji, natomiast nie sprawdza się w przypadku fabryk czy plantacji.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (3)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
unidoimagination
oni wszyscy tak robia! anglicy sa najlepsi w tym pracowalem w angielskiej firmie odzierzowej towary przychodzily z indii, bangladesz, taiwan, pakistan arabia s, tam dzieci wykorzystja za dolara na dzien! a sprzedaja t-shirt po £30
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane