• rozwiń

Facebook naraził się otyłym. Feministki wpadły w furię

Facebook naraził się otyłym. Feministki wpadły w furię

Facebook bije się w piersi po tym, jak odmówił zamieszczenia pewnej reklamy - donosi BBC. Wystąpiła w niej ubrana w bikini Tess Holliday - modelka o rozmiarze "plus size".

Portal społecznościowy w rozmowie z BBC przyznał, że popełnił błąd i zaakceptował już zdjęcie przedstawiające puszystą modelkę.

Furia feministek

Reklamę wypuściła australijska grupa feministek o nazwie "Cherchez La Femme", chcąc promować swoje wydarzenie, które nawołuje do pozytywnego podejścia do własnego ciała i samoakceptacji.

Jak czytamy na stronach BBC, na wiadomość o odrzuceniu materiału przez Facebooka, feministki zareagowały furią.

Pierwotnie, portal społecznościowy argumentował, że reklama "przedstawia ciało… w niepożądany sposób".

Choć reklama promująca wydarzenie nie została zaakceptowana, strona wydarzenia nie została zdjęta.

"Reklamy takie, jak te nie są dozwolone, ponieważ powodują, że odbiorcy czują się źle ze swojego powodu" - czytamy w oryginalnej odpowiedzi zespołu reklamowego Facebooka, którą jako zrzut ekranu organizatorki udostępniły na swojej stronie.

Zespół Facebooka zasugerował także, że alternatywne zdjęcie przedstawiające kogoś "biegającego lub jeżdżącego na rowerze" byłoby bardziej odpowiednie.

Sporadyczne pomyłki

- Nasz zespół każdego tygodnia rozpatruje miliony zdjęć reklamowych, zatem sporadycznie zdarzają nam się błędy - stwierdził rzecznik Facebooka. - Żeby nie było wątpliwości, zdjęcie odpowiada naszej polityce reklamowej. Zaakceptowaliśmy już zdjęcie i przepraszamy za wszelkie naruszenia, które ono spowodowało - dodał.

Regulamin i warunki korzystania z Facebooka zakładają, że zdjęcia wykorzystywane w reklamie nie powinny "ukazywać dużych powierzchni skóry lub dekoltu".

Facebook dla kobiet o różnej wadze

Jessamy Gleeson, jedna z producentek zlokalizowanego w Melbourne wydarzenia "Feminism and Fat" (z ang. Feminizm i Tłuszcz) przyznała w rozmowie z BBC, że "była wściekła".

- Oni nie poddają kontroli kobiet, jeśli chodzi o akceptowalne standardy piękna w innych sferach - uznała Glesson. - Widzę, że podejmują próby walki z zaburzeniami jedzenia - to ma sens - ale z drugiej strony trzeba mieć świadomość, że na Facebooku istnieją kobiety o różnej wadze - dodała.

Jak relacjonowała producentka, grupa skontaktowała się z managerem Tess Holliday i zwróciła z prośbą o zgodę na korzystanie ze zdjęcia, ale do tej pory nie otrzymała jeszcze odpowiedzi.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (6)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Kynareth
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
antychrześcijanin
Nie chodzi o promowanie tylko o wyciąganie otyłych z depresji/podnoszenie ich samooceny.
Jeżeli to jest promocja otyłości to pokazy mody są w 99% promocją anoreksji.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
faceroll
I słusznie zakazali tej reklamy, ponieważ nadwaga jest szkodliwa, a wypuszczanie takich reklam to promowanie negatywnych wzorców wśród społeczeństwa, oraz większe koszty leczenia wszelkiego rodzaju przypadłości związanych z otyłością.
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
zajadacz
Facebook jest prywatną firmą i jako taka może robić co mu się podoba i odrzucać takie reklamy, jakie chce. Jakoś nikt nie protestował jak okazało się, że cenzurowali prawicowe treści pojawiające się w newsach.
  • 3
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane