• rozwiń
    • WIG20 2332.44 +0.75%
    • WIG30 2648.32 +0.64%
    • WIG 58987.60 +0.46%
    • sWIG80 10578.64 -0.42%
    • mWIG40 3998.66 -0.05%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 13:02

Dostosuj

Dobry pomysł, ale dla nielicznych. Eksperci o "małym ZUS-ie"

Premier Mateusz Morawiecki o projekcie tzw. małego ZUS-u Odtwórz: Premier Mateusz Morawiecki o projekcie tzw. małego ZUS-u
Premier Mateusz Morawiecki o projekcie tzw. małego ZUS-u "Źródło: tvn24"

Może pomóc drobnym przedsiębiorcom z małych miejscowości, zachęcić do wyjścia z szarej strefy i przechodzenia na samozatrudnienie. Obejmie jednak tylko nielicznych - tak eksperci komentują projekt "małego ZUS-u" dla drobnych firm, który przyjął rząd.

Doradca podatkowy Marek Kolibski ocenił, że ustalenie kwoty przychodów uprawniającej do skorzystania z preferencji na poziomie 5250 zł nie usuwa głównego mankamentu zmian - mianowicie, że obejmie ona nieliczną grupę przedsiębiorców o najniższych dochodach.

- To bardzo dobry pomysł i bardzo dobry kierunek, ale wsparcie jest bardzo wąskie - powiedział. Zaznaczył, że firmy w działalności charakteryzującej się bardzo małą rentownością np. w handlu muszą mieć o wiele wyższe przychody od wskazanych w projekcie, aby osiągnąć odpowiedni dochód. Dla takich osób wsparcie byłoby najbardziej przydatne.

- Obawiam się, że tacy przedsiębiorcy najwyżej zasmakują tej pomocy i zaraz ją stracą, bowiem próg przychodów jest bardzo niski - powiedział.

- Jeżeli po podsumowaniu działania preferencji okaże się, że mało podmiotów z niej skorzystało - co jest prawdopodobne - i ZUS niewiele traci, to nastąpi rewizja tego modelu, który sam w sobie jest słuszny, i kwota przychodu zostanie podwyższona. Należy mieć taką nadzieję. Myślę, że mogłaby zostać podniesiona nawet dwukrotnie - powiedział Kolibski.

Zwrócił uwagę, że projekt przewiduje skomplikowany sposób obliczenia wysokości składki, który nie dla każdego może być zrozumiały. - Cała nadzieja w ZUS-ie, że na swojej stronie internetowej pokaże, jak należy liczyć niższą składkę. ZUS będzie musiał przeprowadzić naukę wyliczania współczynnika - powiedział.

Pomoc dla przedsiębiorców z małych miejscowości

Zdaniem Jeremiego Mordasewicza z Konfederacji Lewiatan zmiana może przynieść korzyść osobom prowadzącym własną działalność gospodarczą, samozatrudnionym - z wyjątkiem działalności produkcyjnej i handlowej. Zaznaczył, że aby uzyskać dochód w handlu rzędu 2 tys. zł, trzeba mieć przychód w wysokości ok. 20 tys. zł. To oznacza, że osoby prowadzące działalność handlową nie skorzystają z dobrodziejstw nowych regulacji.

Dodał, że Konfederacja Lewiatan poparła przygotowane przez rząd rozwiązanie, choć proponowała, aby w projekcie operować kategorią "dochodu", a nie przychodu. - Dla osoby pracującej nie liczy się przychód, tylko dochód. To kategoria określająca zdolność płacenia składek i podatków - powiedział ekspert.

Przyznał, że w niektórych przypadkach, np. prowadzenia działalności opodatkowanej podatkiem od przychodów ewidencjonowanych (tzw. ryczałt) określenie dochodu może być jednak trudne. Tymczasem wiele osób prowadzących drobną działalność gospodarczą właśnie taką formę opodatkowania wybiera. Niemniej, jak zaznaczył Mordasewicz, operowanie kategorią "dochodu" pozwoliłoby objąć nowym rozwiązaniem szerszą grupę przedsiębiorców.

Mordasewicz zwrócił uwagę, że "mały ZUS" jest zaadresowany do osób samozatrudnionych, które mieszkają w małych miejscowościach, w regionach słabych gospodarczo, które nie mogąc znaleźć dobrej pracy na etacie podejmują własną działalność. Zaznaczył, że w dużych miejscowościach przedsiębiorcy, którzy nie potrafią uzyskać z działalności większych przychodów, niż wskazano w projekcie, mogą szukać pracy na etacie. Większe miasta oferują bowiem więcej miejsc pracy.

Według Mordasewicza skorzystać z "małego ZUS-u" mogą więc samozatrudnieni, którzy nie migrują do większych ośrodków, którzy jednocześnie w okolicy nie mają pracodawców, u których mogliby znaleźć zatrudnienie. Zmiana może być także adresowana do tych osób, które ze względu na obowiązki rodzinne nie mogą pracować na etacie, ale mogą świadczyć usługi nieregularnie, czy z nietypowych godzinach. - Preferencja ma więc bardzo wąski zakres - ocenił ekspert.

Zachęta do samozatrudnienia

Ekonomista ING Banku Śląskiego Karol Pogorzelski uważa, że zmiana będzie korzystna dla osób prowadzących drobną działalność gospodarczą, dorabiających i zarabiających naprawdę bardzo mało, np. kilkaset złotych. - Gdyby takie osoby musiały płacić minimalne składki, czyli ok. 1200 zł, to byłoby to dla nich za dużo. W tym sensie zmiana ta pomoże niektórym osobom - powiedział. Według niego tym samym nowe rozwiązanie może zachęcić część osób do przejścia z szarej strefy do legalnej działalności.

- Można to jednak zrobić sprawiedliwiej i lepiej - ocenił Pogorzelski. Jego zdaniem idealny byłby jeden system dla wszystkich, w którym osoby prowadzące własną działalność płaciłyby składki w taki sam sposób jak pozostali - określony procent ich dochodów. Według niego zmiana taka jest jednak trudna do przeprowadzenia, bowiem cała rzesza samozatrudnionych korzysta na obecnych rozwiązaniach.

- W skali makroekonomicznej zmiana nie będzie miała dużego wpływu na finanse publiczne. Koszty rzędu kilkuset milionów złotych nie pogorszą sytuacji fiskalnej kraju - powiedział Pogorzelski.

Niemniej - jego zdaniem - propozycja "małego ZUS-u" segmentuje rynek pracy. Wyjaśnił, że chodzi o to, iż w sytuacji zatrudnienia osób do wykonywania niektórych usług np. sprzątania, warunki zatrudnienia na umowę o pracę są dużo gorsze niż w przypadku umowy z osobą samozatrudnioną, korzystającą z "małego ZUS-u". W tym drugim przypadku, mimo takiego samego wynagrodzenia, koszty pracodawcy są dużo niższe, istotnie mniejsze są też składki otrzymywane przez państwo.

- Jednym słowem skłania to do arbitrażu regulacyjnego polegającego na tym, że pewne formy umów dotyczące takich samych usług są preferowane podatkowo względem innych. Efekt jest taki, że traci na tym państwo (...), osoby pracujące na umowę o pracę zachęcane są do przejścia na samozatrudnienie - uważa ekonomista.

Wyjście z szarej strefy

Katarzyna Włodarczyk Niemyjska, ekspertka Związku Przedsiębiorców i Pracodawców oceniła, ze tzw. mały ZUS może zachęcić do wyjścia z szarej strefy oraz zwiększenia aktywności zawodowej.

- Ludzie zakładający jednoosobową działalność gospodarczą, bardzo mocno patrzą i liczą, jakie mają koszty każdego miesiąca. Obecne obciążenia ZUS dla takiego fryzjera czy hydraulika stanowią dla nich ogromny koszt. Kiedy całą prace wykonuje się własnymi rękoma, czasami trudno jest wygenerować taką kwotę. Obniżenie składki ZUS na pewno odbędzie się z korzyścią dla takich mikro firm. Pozytywnie powinno się to też odbić na gospodarce - powiedziała ekspertka.

- Jako ZPP bardzo popieraliśmy ten projekt, choć kwestia tzw. małego ZUS-u dla małych firm wracała już wielokrotnie. Nowe rozwiązania będą dotyczyć głównie jednoosobowych działalności gospodarczych, których zarobek nastawiony jest bardziej na generowanie dochodów na życie, a nie osiąganie dużych zysków. Liczymy, że z nowych rozwiązań skorzystać będzie mogło nawet ok. 200 tys. mikro i małych przedsiębiorców - oceniła.

Co w projekcie?

Rząd przyjął we wtorek projekt tzw. małego ZUS-u dla drobnych firm, który obniża ich składki na ubezpieczenie społeczne z obecnych ponad 1,2 tys. zł do niespełna 660 zł, w przypadku najdrobniejszych biznesów. Z nowych rozwiązań ma skorzystać ok. 200 tys. firm - w pierwszym roku w ich kieszeniach ma zostać ok. 1,5 mld zł.

Tzw. mały ZUS ma zacząć obowiązywać od nowego roku, czyli od 1 stycznia 2019 roku i dotyczyć będzie tych osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą, których przychody w 2018 roku nie przekroczą średniomiesięcznie 5250 zł.

Obecnie przedsiębiorcy, niezależnie od wielkości przychodu, płacą taką samą składkę ZUS. Po zmianie przepisów osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą, których przeciętne miesięczne przychody nie przekraczają 2,5-krotności minimalnego wynagrodzenia, w tym roku to 5250 zł, będą mogły płacić obniżone, proporcjonalne do przychodu składki na ubezpieczenie społeczne.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane