• rozwiń
    • WIG20 2185.19 -1.00%
    • WIG30 2481.98 -1.09%
    • WIG 57784.21 -1.13%
    • sWIG80 11627.78 +0.16%
    • mWIG40 3755.17 -1.43%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 12:25

Dostosuj

Ożywienie jest teraz

Ożywienie jest teraz
Foto: tvn24 Foto: Rząd zakłada w budżecie na 2014 rok wzrost na poziomie 2,5 proc.

Na giełdach ostatnio niewesoło, na rynku walutowym nerwowo, a tymczasem perspektywa przed polską gospodarką już dawno nie wyglądała lepiej niż teraz. Dostaliśmy dziś na to dwa kolejne dowody.

Po pierwsze - wskaźnik aktywności gospodarczej w przemyśle PMI dla Polski wzrósł do poziomu najwyższego od kwietnia 2011 r. Wykres wygląda imponująco. Tak duży ruch w gospodarce mieliśmy tylko w 2004 r., kiedy wchodziliśmy do Unii, w 2006 r. przy blisko 7-procentowym wzroście gospodarczym i w 2010 r., kiedy wydawało się, że wydatki państwowo-unijne przed Euro 2012 wyciągają nas z kryzysu z lat 2008-2009 na stałe.

Co ważne badanie PMI pokazuje niezwykle szybką poprawę na rynku pracy. Subindeks zatrudnienia wzrósł w tempie najszybszym w całej historii publikowania tego wskaźnika (tj. od 1998 r.).

 

Jedną z kluczowych informacji wynikającą z najnowszych badań było rekordowe tempo wzrostu poziomu zatrudnienia w sektorze przemysłowym oraz wzrost liczby miejsc pracy szósty miesiąc z rzędu. Wyraźne tempo wzrostu poziomu zatrudnienia było najczęściej uzasadnienie przez respondentów badania wzrostem obciążeń produkcyjnych i liczby zamówień.

fragment komunikatu o PMI dla Polski

Po drugie - NBP opublikował dziś raport o sytuacji na rynku kredytowym. A w raporcie widać dane o nagłym wystrzale apetytu na nowy kredyt (a więc zapewne także na nowe inwestycje) ze strony małych i średnich firm. Już w czwartym kwartale 2013 r. popyt ten był znacznie wyższy niż oczekiwania banków, a teraz ma jeszcze wzrosnąć.

Przy okazji widać, że całkiem szybko rośnie też popyt na kredyt długoterminowy ze strony dużych firm, co też cieszy.

W 2013 r. gospodarkę "ciągnął" głównie eksport. Pod koniec roku zaczęła budzić się znów konsumpcja. Z opublikowanych dziś danych wynika, że właśnie obudziły się inwestycje w małych i średnich firmach. Tym samym obraz ożywienia gospodarczego staje się kompletny. Jest eksport, jest konsumpcja, są inwestycje, jest akcja kredytowa. Prof. Jerzy Hausner, który prognozuje 4 proc. wzrostu w drugim półroczu, może mieć rację.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane