Upozorował wypadek w firmowej kuchni. Oszustwo zarejestrowała kamera

Wychodził na przerwę trzy minuty przed czasem. Władze ukarały pracownika Odtwórz: Wychodził na przerwę trzy minuty przed czasem. Władze ukarały pracownika
Wychodził na przerwę trzy minuty przed czasem. Władze ukarały pracownika "Źródło: TVN24 BiS"

Oscarowa gala zbliża się wielkimi krokami, ale scena, którą odegrał pracownik z New Jersey raczej nie zyska uznania członków Akademii Filmowej. 57-latek chciał uzyskać odszkodowanie za wypadek w pracy, ale zamiast tego trafił do aresztu. Całe zdarzenie zarejestrowały bowiem kamery monitoringu. Materiał z programu "24 Godziny" w TVN24 BiS.

Na nagraniu widać, jak Alexander Goldinsky najpierw rozgląda się po biurze, czy nie ma świadków, a następnie kładzie się na podłogę w firmowej kuchni, na którą wcześniej rozrzucił kostki lodu.

Mężczyzna wezwał karetkę twierdząc, że doznał poważnych obrażeń.

57-latek nie zdawał sobie najwyraźniej sprawy, że w kuchni zamontowana jest kamera, które zarejestrowała "wypadek". Nagranie, które nie pozostawia żadnych wątpliwości, było dowodem w sprawie.

"Dochodzenie pokazało, że Goldinsky celowo rzucił lód na podłogę w kuchni w swoim miejscu pracy, położył się na ziemię i czekał aż zostanie odnaleziony" - wskazała prokuratura okręgu Middlesex w New Jersey.

Zarzuty dla pracownika

Goldinsky został oskarżony o składanie fałszywych zeznań i próbę wyłudzenia pieniędzy.

"Nienależne roszczenia kosztują każdego i agresywnie będziemy ścigać tych, którzy nielegalnie manipulują systemem" - powiedział, cytowany w oświadczeniu, prokurator Andrew C. Carey.

Jak podało CNN, pracownik został aresztowany w styczniu.

Nie jest natomiast znana dokładna data samego incydentu. Według mediów "upadek" miał miejsce między 1 września a 1 listopada ubiegłego roku.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.