Krzesiwo, latarka, bandaż na czarną godzinę. Jak przygotować się na kryzys?

Gościem TVN24 BiS był Konrad Operacz Odtwórz: Gościem TVN24 BiS był Konrad Operacz
Foto: Shutterstock | Video: TVN24 BiS Foto: Zdaniem gościa programu "24 Godziny", gromadzenie zapasów żywności, to dobry pomysł | Video: Gościem TVN24 BiS był Konrad Operacz

Nóż, krzesiwo, latarka, bandaż, tabletki przeciwbólowe i do oczyszczania wody - ten podstawowy zestaw pomoże przetrwać kilkadziesiąt godzin potrzebnych do ewakuacji. Niemieckie władze szykują przepisy zobowiązujące obywateli do posiadania zapasów na kryzysową sytuację. Konrad Operacz, prepers i autor bloga Gotowynajutro.pl już jest gotowy na niemal wszelkie kryzysy. Gość programu "24 Godziny" przekonuje, że takie sytuacje mogą zdarzyć się w codziennym życiu częściej niż sądzimy i podpowiada, jak się zabezpieczyć.

Rząd Niemiec przygotował nowy program obrony cywilnej. Projekt dokumentu zawiera między innymi apel skierowany do obywateli, aby zrobili zapasy żywności i wody pitnej pozwalające im przetrwać przez 10 dni w przypadku załamania systemu zaopatrzenia spowodowanego kryzysem.

Jak się przygotować

Zdaniem Konrada Operacza, prepersa i autora bloga Gotowynajutro.pl, "to dobry pomysł". - Nie ma złej sytuacji na przygotowywanie się, jeżeli mamy przed sobą jakiekolwiek zagrożenie. Powinniśmy zainwestować i przygotować się na to, żeby ewentualne skutki bądź konsekwencje danej sytuacji nie zagroziły naszej rodzinie, naszemu życiu - dodaje.

Zwracał uwagę, że ważne są przy tym przyjęte procedury. - Możemy budować procedury, które zakładają przebywanie w naszym mieszkaniu przez dłuższy czas i to również trzeba uwzględnić. Nigdy nie wiadomo, czy będziemy mogli opuścić mieszkanie. Mieszkanie musi być przygotowane na pobyt w nim jak najdłużej - zwraca uwagę Operacz.

Jak podaje czysto hipotetycznie, "jeżeli założymy sobie tydzień, a okaże się, że będziemy okupowani miesiąc na naszym osiedlu, to mamy problem. Trzy tygodnie jesteśmy bez jedzenia". Jak mówi sam większość zapasów trzyma w domu w pudłach, szufladach. - To wbrew pozorom nie jest wiele rzeczy - dodaje.

- W sytuacji zagrożenia naszego życia nie musimy jeść codziennie 3 tys. kalorii. Wystarczy nam 1-1,5 l wody, możemy dawkować nasze racje. Mogą to być posiłki wysokokaloryczne, które są mniejsze objętościowo, produkty suche, które są długo przydatne do spożycia. Takie, które nie wymagają użycia prądu do przygotowania - wymienia gość programu "24 Godziny".

Program "24 godziny" od poniedziałku do piątku na antenie TVN24 BiS o godz. 21.00.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (6)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
E tam
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
szaszapek
Na przykład rosówki są doskonałym źródłem białka. Pełno ich dookoła. Wystarczy, że zjemy garść i czujemy się tak, jak byśmy zjedli schabowego.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
jz18
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
punio1
Poszaleli, i dobrze im tak.
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.