• rozwiń
    • WIG20 2391.06 +0.16%
    • WIG30 2773.55 +0.06%
    • WIG 62699.83 +0.08%
    • sWIG80 15456.93 -0.12%
    • mWIG40 4863.13 -0.50%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: Unia Europejska

Płacą "szokująco" niskie podatki. Chcą wycisnąć miliony od internetowych gigantów

Czy carsharing sprawdzi się w Polsce?

Ministrowie finansów Unii Europejskiej będą we wrześniu rozmawiać o opodatkowaniu takich usług jak serwis wynajmu mieszkań. Komisja Europejska zapowiedziała w czwartek, że przygotuje swój wkład do dyskusji. Wspólną inicjatywę w tej sprawie zapowiadają Francja i Niemcy.

Temat nie jest zupełnie nowy w UE. W czerwcu Parlament Europejski przyjął rezolucję, wzywając KE do stworzenia konkretnych przepisów regulujących usługi oferowane w ramach tzw. gospodarki dzielenia się, typu Airbnb czy Uber. Europosłowie bardziej jednak niż na podatki zwracali uwagę na stronę konsumencką wskazując, że klienci korzystający z usług za pośrednictwem platform powinni być chronieni jak w przypadku każdej innej transakcji.

Dzielenie się pod nadzorem

Komisja Europejska do tej pory patrzyła przychylnym okiem na usługi tzw. ekonomii dzielenia się. Bruksela nie zdecydowała się na przygotowanie unijnych przepisów, ale w ubiegłym roku wydała wytyczne dla państw członkowskich dotyczące regulacji tego sektora. Według KE innowacyjne usługi ekonomii dzielenia się (ang. sharing economy albo collaborative economy) mogą korzystnie wpłynąć na wzrost gospodarczy i tworzenie miejsc pracy w UE, o ile będą regulowane i rozwijane w odpowiedzialny sposób.

Szybki rozwój tego sektora związany jest z nowymi technologiami. Najbardziej znanym przykładem jest UberPOP, czyli aplikacja kojarząca ludzi chcących odpłatnie wyświadczyć usługę przewozu oraz jej odbiorców. Inne przykłady to BlaBlaCar, czyli serwis łączący kierowców dysponujących wolnymi miejscami w aucie z osobami szukającymi transportu, albo Airbnb, umożliwiający wynajęcie pokoju, mieszkania czy domu.

Skala tych usług jest już na tyle duża, że na potencjalne korzyści podatkowe łakomym okiem patrzą ministrowie finansów. W czwartek rzeczniczka KE Venessa Mock poinformowała, że dyskusja w tej sprawie z udziałem KE i szefów resortów finansów państw członkowskich odbędzie się we wrześniu w Tallinie.

Chcą większych wpływów do budżetu

- Podatki są skomplikowane. To temat, który wymaga jednomyślności w UE, dlatego nie możemy wchodzić w nowy obszar taki jak ten bez odpowiedniej refleksji. I teraz zajmujemy się tą refleksją w sprawie najlepszego podejścia do opodatkowania cyfrowej gospodarki - zaznaczyła Mock.

Zniecierpliwienie obecnym stanem rzeczy wyraził w środę francuski minister finansów Bruno Le Maire, który mówił, że sytuacja podatkowa platform cyfrowych jak Airbnb jest we Francji "nie do zaakceptowania". - Platformy te osiągają dziesiątki milionów euro obrotu, a do budżetu Francji wpływa z tego zaledwie kilkadziesiąt tysięcy euro - powiedział cytowany przez AFP minister.

Zapowiedział, że we wrześniu Paryż wraz z Berlinem przedstawią inicjatywę w tej sprawie, by problem został rozwiązany na poziomie europejskim. Jak mówił, chciałby, aby francusko-niemiecki projekt stał się propozycją KE, którą mieliby omówić na grudniowym szczycie przywódcy państw UE.

Sposób na niskie podatki

Platformy, o których mowa, bardzo często mają swoją siedzibę w Irlandii, gdzie mogą liczyć na bardzo niskie podatki.

Unijny komisarz ds. gospodarczych Pierre Moscovici ocenił w środę, że poziom podatków, jaki we Francji płaci Airbnb, jest "szokujący". Według tamtejszego ministerstwa finansów platforma zapłaciła mniej niż 100 tys. euro podatków w 2016 roku nad Sekwaną, podczas gdy w tym czasie z jej usług skorzystało ponad 10 mln Francuzów.

Moscovici opowiedział się za tym, by kraje UE raczej uzgodniły wspólną bazę podatkową niż harmonizowały stawkę podatkową, jaką płacą firmy. We Francji jest ona szczególnie wysoka, bo wynosi 33 proc., tymczasem w Irlandii jest to 12,5 proc., choć są przykłady dużych, globalnych firm, które płaciły w tym kraju efektywnie dużo niższą stawkę.

Zapłacą obie strony?

W ubiegłorocznych wytycznych dla unijnych stolic KE stwierdziła, że zarówno platformy internetowe, jak i osoby świadczące usługi ekonomii dzielenia się powinny płacić podatki na równi z innymi uczestnikami rynku, w tym podatki dochodowe, podatki od działalności gospodarczej oraz VAT. KE zachęcała państwa unijne do upraszczania i wprowadzania jaśniejszych regulacji podatkowych dla tego sektora.

Według ubiegłorocznych szacunków KE dotyczących 2015 roku, platformy internetowe i usługodawcy w sektorze ekonomii dzielenia się łącznie osiągnęli dochód brutto w wysokości 28 mld euro, dwa razy większy niż rok wcześniej. Co szósty mieszkaniec UE przynajmniej raz korzystał z usług tego sektora, a ponad 5 proc. taką usługę oferowało.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane