• rozwiń
    • WIG20 2439.31 +0.93%
    • WIG30 2797.11 +0.78%
    • WIG 62973.29 +0.56%
    • sWIG80 14514.03 +0.20%
    • mWIG40 4732.65 -0.03%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 13:49

Dostosuj

Świnie tak umięśnione, że ledwo chodzą. "Powinniśmy być bardzo zaniepokojeni"

Choiński: Europa ma inne standardy produkcji "Źródło: TVN24 BiS"

Pochodzą z Kambodży, a ich zdjęcia właśnie obiegły świat, wywołując międzynarodową dyskusję. Chodzi o zmutowane świnie, które otrzymały gigantyczną dawkę antybiotyków i sterydów. Hodowcy są zadowoleni, ale przerażone organizacje broniące praw zwierząt biją na alarm. W TVN24 BiS dyskutowali na ten temat eksperci.

Zdjęcia zwierząt zostały opublikowane przez ich właściciela w internecie i rozpowszechnione przez międzynarodową organizację PETA. Jak wynika z komentarzy do zdjęć, hodowca jest dumny ze swojego osiągnięcia, a materiały opublikował, żeby się nimi pochwalić.

Eksperci są pewni. Zwierzęta były albo karmione ogromnymi dawkami antybiotyków i sterydów albo zostały zmodyfikowane genetycznie. W tym drugim przypadku sprzedaż ich mięsa byłaby nielegalna.

Szukając odpowiedzi na pytania, jak hodowca doprowadził zwierzęta do takiego stanu, światowe media przypominają eksperyment sprzed dwóch lat. Wtedy chińscy i południowokoreańscy naukowcy wyhodowali 32 genetycznie modyfikowane świnie, bardzo podobne do tych z Kambodży. Zdrowa była tylko jedna.

Polska wolna od sterydów?

Jak mówił w TVN24 BiS Witold Choiński ze Związku Polskie Mięso, postępowanie hodowcy z Kambodży jest absolutnie niedopuszczalne.

- Na szczęście nie dotyczy to Polski ani Europy. One mają inne standardy produkcji. Stawia się przede wszystkim na dobrostan, bo to w wyniku dobrostanu odzyskuje się odpowiedni smak i jakość mięsa. Odpowiednie postępowanie ze zwierzęciem również przekłada się na jakość mięsa. Unia Europejska broni się przed stosowaniem w żywieniu antybiotyków lub innych wspomagaczy wzrostu - podkreślił.

Paweł Rawicki ze Stowarzyszenia Otwarte Klatki zaznaczył, że karmienie antybiotykami powinno odbywać się "na minimalnym poziomie" lub w ogóle nie powinno go być.

- Ale raportów mówiących o tym, że antybiotyki wciąż są w Europie nadużywane jest na tyle dużo, że powinniśmy być bardzo zaniepokojeni. Nadużywanie antybiotyków ma potencjalnie bardzo negatywne skutki dla zdrowia ludzi. Mówi się o tak zwanych superbakteriach, które z powodu dużej ilości antybiotyków używanych w produkcji zwierzęcej, stają się coraz bardziej odporne na antybiotyki używane przez ludzi - wyjaśniał gość TVN24 BiS.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (3)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane