• rozwiń
    • WIG20 2326.28 -1.38%
    • WIG30 2676.48 -1.32%
    • WIG 60907.75 -1.02%
    • sWIG80 16264.78 -0.08%
    • mWIG40 4837.35 -0.59%

Ostatnia aktualizacja: 2017-05-26 17:15

Dostosuj

Tych miejsc nie odwiedza prawie nikt. Turystyczny antyranking

Tych miejsc nie odwiedza prawie nikt. Turystyczny antyranking Odtwórz: Tych miejsc nie odwiedza prawie nikt. Turystyczny antyranking
Foto: U.S. Department of Energy's Atmospheric Radiation Measurement Program/domena publiczna | Video: TVN24 Biznes i Świat Foto: Nauru jest niechętnie odwiedzana przez turystów | Video: Tych miejsc nie odwiedza prawie nikt. Turystyczny antyranking

Sezon wakacyjny w pełni. Są jednak miejsca, w których turystycznego tłoku i gwaru nie ma, ponieważ niemal nikt tam nie podróżuje. Zestawienie 25 takich miejsc przygotował podróżnik Gunnar Garfors.

Co jest wyjątkowego w tym zestawieniu? Między innymi to, kto je przygotowuje. Garfors to podróżnik rekordzista. Pobił rekord Guinnessa w liczbie odwiedzonych krajów w jeden dzień. Przygotowując swoją listę korzysta z własnych doświadczeń, ale też z danych Światowej Organizacji Turystyki, ONZ czy miejscowych biur podróży. Kryteria? Lokalizacja, atrakcyjność, łatwość dotarcia, koszty, oferta dla turystów itp.

1. Nauru

To państwo położone w zachodniej części Oceanu Spokojnego (Oceania) w ubiegłym roku odwiedziło tylko 160 turystów. Dlaczego tak mało? Być może dlatego, że lata tam jedynie jedna linia lotnicza - Our Airlines. A być może dlatego, że cały kraj ma powierzchnię 21 kilometrów kwadratowych i mniej niż 10 tys. mieszkańców. Są tam jedynie dwa hotele, zero nocnego życia i…brak stolicy. Jest jedynie największa wioska - Yaren. Spokój i cisza gwarantowane.

2. Somalia

W ubiegłym roku tylko 400 turystów. Dlaczego? Wojna, brak skutecznego rządu, przemoc, restrykcyjne prawo. Reputacja tego kraju nie jest najlepsza. W tym mało zachęcającym obrazie jest jednak jeden wyróżniający się punkt - Mogadiszu, stolica i największe miasto Somalii. To tam otwierają się kolejne firmy.


3. Tuvalu

Znowu Oceania. Jak obliczył Garfors, w ubiegłym roku przyjechało tam 1,2 tys. turystów. Linie lotnicza Fiji Airways latają tam tylko dwa razy w tygodniu. A to jedyna szybka droga, aby się tam dostać lub wyjechać. Można też próbować skorzystać z pływającego okazjonalnie między Fiji i Tuvalu statku towarowego. Nie zapłacisz tam kartą kredytową, musisz pamiętać o wzięciu gotówki. Jednak wynagrodzą ci to mieszkańcy, którzy są niezwykle mili, przyjacielscy i uśmiechnięci - zapewnia Garfors.

4. Wyspy Marshalla

W zeszłym roku 4,6 tys. turystów. Państwo to leży w samym środku Oceanu Spokojnego, na północ od wspomnianego wcześniej Nauru. Dlaczego warto? Ponad tysiąc gatunków ryb i 250 typów koralowców. Piękno fauny i flory, trudne do znalezienia gdzieś indziej. Ale też trudna historia - w latach 40. i 50. Stany Zjednoczone testowały tam bomby atomowe - czytamy.

5. Sudan Południowy

Wojna nie zachęca turystów do przyjazdu. Sudan cały czas uznawany jest za niebezpieczny. Nielegalne jest tam np. fotografowanie, a warunki życia pozostawiają bardzo wiele do życzenia.


6. Gwinea Równikowa


To jeden z najgorszych krajów dla turystów pod względem dostępności wiz - zwraca uwagę Garfors. Chyba, że jesteś obywatelem USA. Bardzo mała infrastruktura turystyczna.

7. Kiribati

Tylko 6 tys. turystów przez cały rok. Mało popularny kierunek, trudny transport - tylko raz na dwa tygodnie z Nauru lub Wysp Marshalla.

8. Libia

Od obalenia Kaddafiego Libia zmaga się z przestępczością i terroryzmem. Atakowane były ambasady. Zamknięto główne lotnisko kraju w Trypolisie. Turyści raczej omijają ten kraj. Mimo tego rząd wierzy, że uda mu się odwrócić tę sytuację. Minister turystyki musi mieć ciężką pracę teraz - podkreśla Garfors. Tylko 6250 turystów rocznie.

9. Gwinea Bissau

Tylko 7,5 tys. odwiedzających w rok. Wszystko dlatego, że trudno się tam dostać. Trudno też funkcjonować na miejscu - zapomnij o jakiekolwiek współczesnej infrastrukturze.

10. Turkmenistan

Jak pisze podróżnik, ten kraj to nie Korea Północna, ale gra w tej samej lidze. Trudno o wizę, ciężko się tam dostać, ale zdaniem Garforsa warto. To kraj położony pośrodku pustyni a na turystów czeka tam wiele niecodziennych atrakcji. 8697 turystów.

Kolejne miejsca to: 11. Wyspy Świętego Tomasza i Książęca - 10 tys. turystów; 12. Afganistan - 13,3 tys. turystów; 13. Komory - 21 tys.; 14. Liberia - 24 tys.; 15. Wyspy Salomona - 24,4 tys. turystów; 16. Mauretania - 35 tys.; 16 (ex aequo) Mikronezja, Sfederowane Stany Mikronezji - 35 tys. turystów; 18. Sierra Leone - 44 tys.; 19. Tonga - 45 tys.; 20. Gwinea - 56 tys. turystów; 21. Lichtenstein - 60 tys.; 22. Dżibuti - 63 tys.; 23. Saint Vincent i Grenadyny - 71 tys.; 23. Republika Środkowoafrykańska - 71 tys. turystów; 24. Timor Wschodni - 78 tys. turystów; Dominika - 78 tys.

Trwa cisza referendalna, która zakończy się w niedzielę o godz. 21. W tym czasie forum będzie wyłączone.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane