• rozwiń
    • WIG20 2343.13 +0.62%
    • WIG30 2687.97 +0.59%
    • WIG 61024.86 +0.47%
    • sWIG80 16093.89 -0.21%
    • mWIG40 4803.22 +0.31%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: USA

Trump dostał lukratywną ofertę z Dubaju. "Nie musiałem jej odrzucać"

Foto: PAP/EPA/ JUSTIN LANE Foto: Donald Trump dostał gigantyczną ofertę z Dubaju

Wielkie pieniądze z Dubaju kuszą prezydenta-elekta Donalda Trumpa. Firma deweloperska potwierdziła, że rozmawiała w weekend z amerykańskim miliarderem na temat współpracy.

Takie rewelacje na środowej konferencji prasowej jako pierwszy zdradził sam Donald Trump. Prezydent-elekt powiedział, że oferta opiewała na 2 mld dolarów, ale zdecydował się ją odrzucić.

- W weekend zaproponowano mi 2 mld dolarów za podpis pod umową w Dubaju z bardzo, bardzo niezwykłym mężczyzną - mówił Trump wskazując, że mowa o Hussainie Sajwanim, CEO i założycielu DAMAC Properties.

Jednocześnie Trump, który oficjalnie urząd prezydenta USA obejmie 20 stycznia podkreślał, że brak podpisu to efekt jego dobrej woli. - Nie musiałem odrzucać oferty, ponieważ jak wiecie w przypadku prezydenta nie ma mowy o konflikcie interesu - dodał.

Przepisy w USA regulujące konflikt interesów, kiedy biznesmen obejmuje stanowisko w rządzie, nie stosują się do prezydenta.

DAMAC potwierdziło, że złożyło Trumpowi ofertę. - DAMAC może potwierdzić, że rozmowy się odbyły, ale propozycje nie zostały przyjęte - powiedział rzecznik firmy cytowany przez CNN Money. Wskazał, że chodziło o transakcje dotyczące rynku nieruchomości. Szczegółów jednak nie znamy, gdyż przedstawiciel firmy zasłaniał się "zasadami biznesowymi".

Projekty golfowe

Dla Trumpa współpraca z DAMAC nie byłaby niczym nowym. CNN wskazuje, że prezydent-elekt już teraz współpracuje z deweloperem przy realizacji dwóch projektów golfowych w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Jednym z nich jest budowa w Dubaju Trump International Golf Club, którego otwarcie zaplanowano na 2017 rok. Z kolei Trump World Golf Club Dubai, który został zaprojektowany przez Tigera Woodsa, ma zostać oddany do użytku rok później.

Trumpa łączą zresztą dobre relacje z Sajwanim, który stał za kandydatem republikanów nawet po jego wypowiedzi w trakcie kampanii na temat muzułmanów, którzy zdaniem nowego prezydenta, powinni mieć zakaz wjazdu do USA. Ostatecznie Trump złagodził swoje stanowisko.

 

"Wywiadowcza bomba" o przyszłym prezydencie USA. Zobacz materiał "Faktów" TVN (11.01.2017):

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane