• rozwiń
    • WIG20 2386.93 -0.91%
    • WIG30 2748.51 -0.76%
    • WIG 62000.65 -0.69%
    • sWIG80 14312.29 +0.13%
    • mWIG40 4715.39 -0.41%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: Białoruś

Białoruś w "pętli zadłużenia". Rekordowy dług zagraniczny

Boom demograficzny u sąsiadów. Białoruś wzorem dla Polski "Źródło: TVN24 BiS"

Dług zagraniczny Białorusi osiągnął historyczne maksimum – oceniają eksperci zajmujący się gospodarką. Zadłużenie zagraniczne wynosi 39 procent PKB i istnieje ryzyko, że w najbliższych latach dług publiczny może przekroczyć 45 procent PKB.

Analitycy cytowani przez niezależny portal informacyjny Biełorusskije Nowosti zwracają uwagę, że Białoruś znajduje się w „pętli zadłużenia”, tzn. musi zaciągać nowe długi, aby spłacać stare, a kredyty nie przyczyniają się do zwiększania efektywności gospodarki.

Dług publiczny

Według informacji białoruskiego ministerstwa finansów zadłużenie zagraniczne Białorusi 1 października wynosiło 16,3 mld dol. Od początku roku wzrosło o 2,7 mld dol., czyli o 19,5 proc. i obecnie osiągnęło najwyższy poziom w historii. W sumie dług publiczny wynosi 41,4 mld rubli (ok. 21 mld dol.), w tym zadłużenie wewnętrzne to 9,4 mld rubli.

W 2017 r. na obsługę długu publicznego Białoruś ma wydać 3,4 mld dol., a w 2018 r. - 3,7 mld dol.

Według ministerstwa finansów Białoruś będzie w najbliższych latach w stanie spłacać należności, ale są one dużym obciążeniem dla państwa. Wiceminister finansów Maksim Jermałowicz mówił kilka dni temu, że szacuje się, iż w perspektywie średnioterminowej wydatki związane z długiem publicznym wyniosą 3,5 mld dol. rocznie.

Wysoki poziom

Według resortu obecny poziom długu publicznego nie stanowi zagrożenia dla stabilności państwowych finansów i w najbliższych latach nie powinien przekroczyć granicznych 45 proc. PKB - będzie się utrzymywać na poziomie ok. 43 proc. PKB.

- Niestety nie udaje się obniżać poziomu długu publicznego dzięki zwiększaniu efektywności gospodarki. Cały czas, jak na razie, widzimy refinansowanie, co w efekcie prowadzi do zwiększenia długu – wskazał w rozmowie z portalem Biełorusskije Nowosti ekonomista Hieorhij Hryc.

Pożycza na długi

Analityk Iryna Taczycka zwróciła uwagę, że rocznie Mińsk przeznacza na obsługę długu ok. 10 proc. wydatków budżetowych. - Pożyczki można uzasadnić, jeśli są przeznaczane na reformy i przyspieszenie wzrostu gospodarczego. Jednak w ostatnich latach Białoruś pożycza, żeby spłacać stare długi – stwierdza Taczycka.

Eksperci wskazują przy tym, że w razie zawirowań gospodarczych Białoruś znowu będzie zmuszona pożyczać, żeby ratować przedsiębiorstwa państwowe, co tylko pogorszy sytuację i może doprowadzić do przekroczenia granicznego progu 45 proc. PKB.

- Większość zadłużenia publicznego jest przy tym denominowana w walucie zagranicznej, co oznacza, że każda dewaluacja prowadzi do jego zwiększenia – powiedziała dyrektor Białoruskiego Gospodarczego Centrum Badawczo-Edukacyjnego (BEROC) Kaciaryna Barnukowa.

Kredyt z Rosji

Białoruś otrzymała w tym roku m.in. 700 mln dol. kredytu od Rosji z przeznaczeniem na spłatę wcześniejszych długów, a także trzy transze pożyczki od Eurazjatyckiego Funduszu Stabilizacji i Rozwoju na sumę 800 mln dol.

Latem br. Mińsk zawiesił czasowo negocjacje z Międzynarodowym Funduszem Walutowym na temat 3 mld dol. pożyczki od tej instytucji. Przyczyną tej decyzji są „rozbieżności między stronami dotyczące tempa reform” przeprowadzanych przez Białoruś.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane