• rozwiń
    • WIG20 2307.84 -1.53%
    • WIG30 2654.87 -1.25%
    • WIG 60407.70 -1.02%
    • sWIG80 16127.19 +0.21%
    • mWIG40 4793.20 -0.21%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Amerykanie chcą zobaczyć zeznania podatkowe Trumpa. Wyszli na ulice

Foto: EPA/EUGENE GARCIA Foto: Marsz w Los Angeles

W Nowym Jorku, Waszyngtonie i w wielu innych miastach Stanów Zjednoczonych odbyły się w sobotę wielotysięczne marsze, których uczestnicy domagali się, aby prezydent Donald Trump opublikował swoje zeznania podatkowe z ostatnich lat. Trump twierdzi, że ta sprawa nikogo nie interesuje.

Organizatorzy tzw. marszy podatkowych, które odbyły się w ponad 150 miastach USA chcieli zwrócić uwagę na fakt, iż Trump odmawia ujawnienia swojej "historii podatkowej", tak jak czynili to jego poprzednicy przez ponad 40 lat.

Liczne marsze

Marsze odbyły się 15 kwietnia, kiedy tradycyjnie upływa termin składania federalnych zeznań podatkowych, chociaż w tym roku przedłużono go o dwa dni. Protesty przebiegły spokojnie; nie zanotowano zamieszek, ani aresztowań. Jedynie w Berkeley w Kalifornii, doszło do starć zwolenników i przeciwników obecnego prezydenta; policja aresztowała 9 osób.

Najliczniejsze marsze odbyły się w Nowym Jorku i Los Angeles; wzięło w nich udział - jak ocenia Reuter - po ok. 5 tys. osób.

W Nowym Jorku uczestnicy marszu zebrali się w Parku Bryanta po czym przeszli Szóstą Aleją do Central Parku. Nieśli m. in. olbrzymiego nadmuchiwanego koguta, który miał jaskrawo pomarańczową fryzurę przypominającą charakterystyczną fryzurę prezydenta.

- Sądzę, że ujawnianie swoich podatków, kiedy ktoś ubiega się o urząd prezydenta, powinno być wymagane przez prawo - powiedziała jedna z uczestniczek marszu, 51-letnia Marni Halasa.

W Waszyngtonie ponad 1500 demonstrantów zebrało się przed gmachem Kapitolu, gdzie przemawiali do nich członkowie Kongresu, po czym przeszli pod pomnik Lincolna.

Trump jak nastolatek

Demokratyczny senator Ron Wyden z Oregonu, który jest członkiem komisji ds. finansów Senatu, powiedział, że Trump odmawiając ujawnienia swoich zeznań podatkowych przypomina "nastolatka próbującego ukryć swoje marne świadectwo szkolne".

Niektórzy uczestnicy marszu wyrażali zaniepokojenie, iż Donald Trump może forsować korzystne dla siebie zmiany przepisów podatkowych starając się uniknąć w ten sposób konfliktu interesów.

Kongres ma zająć się, po przerwie świątecznej, m. in. propozycjami reformy systemu podatków federalnych.

Podczas kampanii wyborczej Trump twierdził, że nie może ujawnić swoich zeznań podatkowych ponieważ są one badane przez Federalny Urząd Skarbowy (Internal Revenue Service - IRS). Teraz utrzymuje, że ta sprawa nie interesuje opinii publicznej.

IRS zaprzeczył twierdzeniu prezydenta i zakomunikował, że nic nie stoi na przeszkodzie publikacji zeznań, nawet jeśli są one badane.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (4)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
jawotr
To jest do niczego niepodobne, żeby prezydentem USA mógł zostać człowiek, który ukrywa swoje zeznania podatkowe. To nie powinno być możliwe.
  • 2
  • 4
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane