• rozwiń
    • WIG20 2471.63 -1.23%
    • WIG30 2839.68 -1.03%
    • WIG 63770.40 -1.09%
    • sWIG80 14426.02 -1.15%
    • mWIG40 4805.72 -0.85%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 16:29

Dostosuj

Temat: Sejm

Chcą zachować w Polsce czas letni. "Dalibyśmy dobry przykład Europie"

Kosiniak-Kamysz o zmianie czasu w Polsce "Źródło: tvn24"

- Do finału jeszcze daleko, musimy zaczekać na głosowanie na sali plenarnej. Mam nadzieję, że nikt nie zmieni zdania - mówi o projekcie likwidacji podziału czasu Władysław Kosiniak-Kamysz. Jak dodaje gość TVN24, nowe przepisy mogłyby obowiązywać od 1 października 2018 roku. - Wtedy dzień będzie się zaczynał później, ale dłużej będzie jasno - wskazuje prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Przypomnijmy, że w środę sejmowa komisja administracji i spraw wewnętrznych poparła jednogłośnie projekt ustawy autorstwa PSL, który zakłada, że czasem urzędowym na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej będzie czas letni środkowoeuropejski.

Władysław Kosiniak-Kamysz zwraca uwagę, że "do finału jeszcze daleko". - Musimy zaczekać na głosowanie na sali plenarnej. Mam nadzieję, że nikt nie zmieni zdania (...) i projekt przejdzie szybko. Oczywiście w tym roku jeszcze nie uda się tego wprowadzić, ale im wcześniej go przegłosujemy, tym szybciej się do tego przygotujemy - dodaje.

Przypomnimy, że w 2017 roku zegarki z czasu letniego na zimowy przestawiamy w nocy z soboty 28 października na niedzielę 29 października. Zdaniem prezesa PSL, może być to "ostatnie przejście na czas zimowy". - Przestawimy zegarki na czas letni w marcu przyszłego roku i od 1 października 2018 roku wchodzi w życie nasza ustawa. Za rok już nie będzie zmiany czasu - wyjaśnia gość TVN24.

- Chcemy zachować czas letni, wtedy dzień będzie się zaczynał później, ale dłużej będzie jasno - wskazuje Władysław Kosiniak-Kamysz. Jego zdaniem, wprowadzenie nowych regulacji "będzie dobry przykład dla Unii Europejskiej". - Inne kraje również to rozważają. Myślę, że dalibyśmy dobry przykład Europie - podkreśla, wymieniając w tym miejscu Niemcy, Austrię i kraje bałtyckie.

ZOBACZ PROJEKT USTAWY

Jakie przyczyny

Zdaniem Kosiniaka-Kamysza inspiracją do przygotowania takiego projektu były "spotkania w różnych częściach Polski". - Wiele osób mówiło, że to jest strasznie męczące i uciążliwe dla firm, w których pracują, szczególnie chodzi o kolej, lotnictwo, transport, banki, instytucje, które muszą przestawiać swoje systemy komputerowe - wymienia gość TVN24.

- Dla nas osobiście jest to bardzo uciążliwe, ponieważ biologiczne dostosowanie do zmiany wymaga często dwóch-trzech tygodni. Fundacja Republikańska w swoim raporcie pokazuje, jak wzrasta ryzyko incydentów sercowo-naczyniowych i ryzyko wypadków drogowych - dodaje prezes PSL.

Ponadto, zdaniem Kosiniaka-Kamysza za likwidacją podziału czasu przemawiają względy ekonomiczne. - Zmiana czasu już się nie opłaca - podkreśla były minister pracy w rządzie PO-PSL.

Nad Wisłą czas letni i zimowy obowiązuje na stałe od 1977 roku.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (9)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Ewaw7mc
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
sceptyk1944
Chcą zachować w Polsce czas letni. "Dalibyśmy dobry przykład Europie"

To nie byłby dobry przykład, bo lato nie trwa cały rok. Nie należy zachowywać czasu letniego, tylko go przestawić na naturalny czas słoneczny i już go nie więcej nie zmieniać...
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
lab
Loading...
lab
Nawet opozycję ogarnia rewolucyjna gorączka. Proponuję, żeby uchwalić, że w Polsce po niedzieli nastepuje od razu środa. jeszcze lepszy dalibyśmy przykład Europie
  • 2
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
jawotr
Skasować niedzielę, zastąpić przedponiedziałkiem i nie trzeba będzie ograniczać handlu. :-)
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane