• rozwiń
    • WIG20 2471.05 -1.25%
    • WIG30 2838.99 -1.05%
    • WIG 63760.02 -1.11%
    • sWIG80 14419.66 -1.19%
    • mWIG40 4807.50 -0.81%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 16:19

Dostosuj

Zmiana czasu na zimowy. Kto traci, a kto zyskuje?

Pułrół o negatywnych skutkach zmiany czasu "Źródło: TVN24 BiS"

Dzięki zmianie czasu z letniego na zimowy zyskujemy wprawdzie nieco więcej światła, ale coraz częściej eksperci przekonują, że cofnięcie zegarków o godzinę przynosi więcej strat niż zysków.

W 2017 roku zegarki z czasu letniego na zimowy przestawiamy w nocy z soboty 28 października na niedzielę 29 października. Musimy przesunąć wskazówki zegara do tyłu, czyli z godziny 3.00 na 2.00. To oznacza, że pośpimy o godzinę dłużej.

Do rytmu letniego wrócimy dopiero w nocy z soboty 24 marca na niedzielę 25 marca 2018 roku.

Robimy tak ciągle od 1977 roku. Wcześniej ta zasada obowiązywała w Polsce okresowo: w okresie między I a II wojną światową, następnie podczas okupacji hitlerowskiej, a po wojnie w latach 1946 - 1949 i 1957 - 1964.

Obecnie wskazówki zegarków dwa razy w roku zmieniają obywatele około 70 państw na całym świecie. Zasada ta obowiązuje we wszystkich krajach europejskich z wyjątkiem Islandii i Białorusi.

Dyrektywa z Brukseli

Z pozoru to drobna sprawa, ale prawnie jest poważna na tyle, że określa ją nawet unijna dyrektywa. Urzędnicy z Brukseli już w 2001 roku uchwalili prawo, które bezterminowo reguluje obowiązujące zmiany czasu na letni i zimowy.

W dyrektywie możemy przeczytać, że "począwszy od 2002 r. okres czasu letniego kończy się w każdym państwie członkowskim o godz. 1.00 czasu uniwersalnego (GMT), w ostatnią niedzielę października".

Jako pierwsi, w 1916 roku, zmianę czasu wprowadzili Niemcy. Wszystko po to, aby ograniczyć zużycie węgla podczas I wojny światowej. Tą drogą poszły największe mocarstwa: Wielka Brytania, Rosja i Stany Zjednoczone.

Wykorzystać dzień

W założeniu czas zmieniamy po to, aby lepiej i efektywniej wykorzystywać światło słoneczne. Ma to sprawić, że więcej pracy wykonamy za dnia, a więc zaoszczędzimy energię.

Za dnia jesteśmy bowiem aktywniejsi i większość prac przychodzi nam łatwiej. Przede wszystkim nie musimy oświetlać tylu pomieszczeń, bo zrobią to za nas promienie słoneczne.

Tak było przez dziesiątki lat. Teraz jednak dużo się zmieniło i wiele osób wątpi, aby zmiany czasu wciąż miały sens. W wielu firmach i fabrykach pracuje się całą dobę, a w biurach nawet za dnia świecą się lampy, pracują maszyny i komputery.

Krytycy zmiany czasu podkreślają, że nawet jeśli oszczędzamy przez energię (wyniki badań tego jednoznacznie nie przesądzają), to w wielu miejscach, gdzie dłużej korzystamy ze naturalnego jest na tyle ciepło, że częściej włącza się klimatyzację. Zatem oszczędności pochodzące z żarówek zjadane są przez wiejące klimatyzatory.

Zdrowie podupada

Zmiana czasowa wiąże się również z rozregulowaniem organizmu. Możemy być przez to bardziej senni, rozdrażnieni. W raporcie zatytułowanym "Zła zmiana" można przeczytać, że po zmianie czasu występuje również większe ryzyko zawałów serca, wzrost liczby wypadków drogowych, występowanie zaburzeń snu, samopoczucia i nastroju.

Badania pokazują też, że w momencie zmiany czasu spada wydajność zarówno pracowników, jak i studentów, którzy osiągają znacznie słabsze wyniki w testach umysłowych.

Według "Washington Post" korzyści zmian czasu są zależne od branż. Z faktu, że słoneczny dzień jest nieco dłuższy korzystają przede wszystkim biznesy związane z aktywnością na świeżym powietrzu. Więcej zarobią zatem producenci sprzętu sportowego, właściciele wynajmujący boiska piłkarskie, czy pola golfowe. Ich klienci chętniej uprawiają sport, gdy jest naturalnie jasno.

Z większej liczby godzin z towarzyszącym klientom światłem słonecznym będą cieszyć się też sprzedawcy. Według badań to chętniej zaglądamy do sklepów, gdy jest jeszcze jasno. Unikamy centrów handlowych po zmroku - pomimo, że i tak są oświetlone tysiącami żarówek.
Światło dziennie w wielu zawodach wpływa też korzystnie na wydajność pracownika (np. w budownictwie, rolnictwie).

Kto straci?

Ale nie wszyscy na dłuższym, słonecznym dniu zarabiają więcej. W niektórych branżach zarabia się bowiem po zmroku. Nie chodzi tu nawet o nocne kluby, czy bary, ale o domowe zacisze. To właśnie w nim rzadziej bywamy, kiedy na zewnątrz jest jasno.

Mniejsze zyski mają też teatry, kina i branża transportowa. Wszystko przez to, że np. pociągi przewożące osoby muszą przestać dodatkową godzinę na dworcu. To oznacza dodatkowe wynagrodzenia dla pracowników i mniej chętnych do jazdy wolniejszym o godzinę środkiem transportu. Zresztą większe pieniądze – zgodnie z prawem pracy – powinni dostać wszyscy pracujący w nocy z sobotę na niedzielę pracownicy, a zatem np. dyżurujące w szpitalach pielęgniarki i lekarze, pilnujący porządku policjanci, czy bezpieczeństwa strażacy.

Traci też sektor bankowy, ponieważ banki co pół roku muszą aktualizować swoje oprogramowanie i przeprowadzać prace konserwacyjne.

Tylko czas letni

Podział na czas letni i zimowy chce zlikwidować Polskie Stronnictwo Ludowe. Partia złożyła już do marszałka Sejmu projekt ustawy w tej sprawie, a Biuro Analiz Sejmowych wydało pozytywną opinię na ten temat.

Jak tłumaczył lider ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz propozycja PSL jest umotywowana m.in. względami ekonomicznymi, zdrowotnymi i społecznymi. Kosiniak-Kamysz wyliczał, że zmiana czasu powoduje - poza stratami ekonomicznymi - m.in. więcej wypadków samochodowych, incydentów sercowo-naczyniowych, w tym zawałów i depresje.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (11)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Joanna3xtn
Po pierwsze to czas zimowy jest bardziej naturalny. Po drugie to tam gdzie można wprowadza się różne czasy otwarcia sklepu. Np od grudnia do marca od 9 do 17 od kwietnia do listopada od 8 do 16.
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
xbaartx
czas zimowy jest całkowicie nienaturalny - człowiek śpi a nadal jest jasno, a po pracy nie ma słońca
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
xbaartx
i co mają sklepy do tego?
lepszym przykładem są szkoły - gdyby utrzymać czas letni to dzieci po szkole choć przez chwilę widziałyby słońce
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
zelalem
Czas zimowy jest czasem właściwym dla Polski. Czas letni przesuwa nas na pogranicze rosyjsko białoruskie, tak symbolicznie...
Rzeczywiście dziś korzyści płynące ze zmiany czasu są niewielkie. Ale to cała Unia musi podjąć jednomyślną decyzję.
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
marynarz47
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
xbaartx
już od dawna prawie nikt nie wstaje o 4 i nieŻladzi esię spać o 19;
efekt czasu zimowego jest taki, że ludzie widzą słońce tylko przez okno gdy jeszcze śpią i w drodze do pracy
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
racjonalista w
Proszę nie zapomnieć, że to czas zimowy jest czasem astronomicznym.
  • 0
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij
xbaartx
mamy ten sam czas na zegarze na wschodniej granicy Polski i zachodnim wybrzeżu Hiszpanii - różnica we wschodzie i zachodzie słońca to 2 godziny - o jakim czasie astronomicznym mowa?
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
jawotr
Wszelka głupota ma największą siłę przetrwania. Zmiana czasu jest szkodliwa, niepotrzebna i dawno powinna być zniesiona.
  • 3
  • 3
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Homopolaccus
Na zachodzie nie bierze sie tylko ekonomi pod uwage.Otoz udowodniono ze jest znacznie mniej wypadkow samochodowych pod szkolami z udzialem dzieci kiedy rodzice podwoza je do szkol 'za dnia' raczej niz przed wschodem slonca.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
xbaartx
i znacznie wiecej wypadków gdy rodzice przez zmianę czasu odbierają dzieci gdy jest już ciemno
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane