• rozwiń
    • WIG20 2376.87 -0.25%
    • WIG30 2719.66 -0.19%
    • WIG 61644.56 -0.14%
    • sWIG80 16300.66 +0.45%
    • mWIG40 4858.05 -0.15%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: Banki

Bankructwo SK Banku pogrąży plany rządu? Pieniędzy jest jeszcze mniej

Ignacy Morawski: Polska nie wróci do procedury nadmiernego deficytu Odtwórz: Ignacy Morawski: Polska nie wróci do procedury nadmiernego deficytu
Foto: PAP/Jakub Kamiński | Video: TVN24 BiS Foto: Upadek SK banku w Wołominie może nie tylko pokrzyżować plany rządu Beaty Szydło, ale wpłynąć na portfele klientów banków | Video: Ignacy Morawski: Polska nie wróci do procedury nadmiernego deficytu

Poduszka finansowa, po którą mógłby sięgnąć rząd PiS, właśnie się skurczyła. Upadek SK Banku w Wołominie spowoduje zwiększenie deficytu finansów publicznych ok. 2 mld zł. Tymczasem minister finansów Paweł Szałamacha mówił, że w przyszłym roku jest miejsce na powiększenie tego deficytu o 1-2 mld zł. To oznacza, że PiS nie ma już pola manewru.

Komisja Nadzoru Finansowego wystąpiła do sądu o ogłoszenie upadłości SK Banku w Wołominie. Bank miał łącznie ok. 33 tys. klientów depozytowych, a kwota zgromadzonych przez nich środków wynosiła blisko 2 miliardy złotych. 



Według prawa klienci banku odzyskają oszczędności do wysokości 100 tys. euro. Gwarantuje to Bankowy Fundusz Gwarancyjny (BFG). Jednak pieniądze, które BFG wypłaci klientom SK Banku w Wołominie są wliczane do deficytu sektora finansów publicznych, a te wydatki mogą uniemożliwić rządowi zwiększanie tego deficytu. Bez tego trudniej będzie zrealizować np. kosztowne obietnice wyborcze.

Blisko limitu

Ignacy Morawski, główny ekonomista BIZ Banku przypomniał, że od zeszłego roku Eurostat wlicza  wydatki związane z BFG do sektora finansów publicznych. - A to wpływa na deficyt finansów publicznych - mówił w TVN24 Biznes i Świat Ignacy Morawski. Jego zdaniem Polska nie wróci do procedury nadmiernego deficytu, ale polski poziom deficytu sektora finansów publicznych jest bardzo blisko limitu nakładanego przez UE.

- Kwota 2-3 mld zł wydaje się nieduża, ale pamiętajmy, że minister finansów Paweł Szałamacha mówił, że w przyszłym roku jest miejsce na powiększenie deficytu o 1-2 mld zł - zwraca uwagę Morawski. A więc "dziura" w BFG wynosząca 2 mld zł uniemożliwia rządowi zwiększenie deficytu finansów publicznych.

Również zdaniem prof. Elżbiety Mączyńskiej,, prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego, koszty wypłaty funduszy z BFG dla klientów wołomińskiego banku "wejdą do naszych finansów publicznych". - To pogarsza sytuację ministra finansów, który ma niedużą możliwość dojścia do 3 proc. deficytu budżetowego i 60 proc. długu publicznego. To robi się dość poważna sprawa - ocenia prof. Mączyńska.

Zapłacimy wszyscy

Upadek SK Banku w Wołominie może nie tylko pokrzyżować plany rządu Beaty Szydło, ale wpłynąć na portfele klientów banków. Zdaniem ekonomisty Marka Zubera upadek wołomińskiego banku odczują wszyscy, czyli klienci pozostałych banków odprowadzających składki do BFG.

- Banki zrekompensują sobie straty z Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, podnosząc np. opłaty czy prowizje. Zatem przerzucą straty na klientów, którzy zapłacą więcej np. za prowadzenia konta, czy wypłaty z bankomatów, czy przelewy - wyjaśnia Zuber.

Nadmierny deficyt

W czerwcu tego roku Rada Unii Europejskiej po sześciu latach zamknęła procedurę nadmiernego deficytu wobec Polski, Potwierdzając tym samym, że nasz kraj zredukował deficyt poniżej 3 proc. PKB. Oznacza to, że polski rząd może pozwolić sobie na dodatkowe wydatki np. w postaci obniżenia poziomu podatku VAT czy udzieleniu podwyżek w sferze budżetowej.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (3)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
SEBBAX
KNF powinien sprawdzić wszystkie BS w kraju i ich portfel toksycznych kredytów... wszyscy po kredyty idą do BSów jesli nie dostaną kredytów w komercyjnych bankach...
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
denm
Czy ten bank jest spółką skarbu państwa? Bo rozumiem, że za pieniądze podatników finansuje się złodziejstwo prywatnego podmiotu świadczącego usługi bankowe, który sprzeniewierzył wszystkie środki, jakie powierzyli mu klienci. Paranoja...!
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane