• rozwiń
    • WIG20 2211.23 -0.64%
    • WIG30 2552.72 -0.68%
    • WIG 58597.09 -0.58%
    • sWIG80 16419.77 -0.62%
    • mWIG40 4776.95 -0.37%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:00

Dostosuj

Ukraińcy w Polsce. Dyskusja w studio TVN24 BiS

Ukraińcy w Polsce. Szansa dla gospodarki czy psucie rynku pracy? Odtwórz: Ukraińcy w Polsce. Szansa dla gospodarki czy psucie rynku pracy?
Foto: Shutterstock | Video: TVN24 BiS Foto: Większość obywateli Ukrainy wykonuje proste prace fizyczne, niewymagające kwalifikacji | Video: Ukraińcy w Polsce. Szansa dla gospodarki czy psucie rynku pracy?

Ukraińcy, którzy pracują w Polsce są wielką szansą dla gospodarki - powiedział w TVN24 BiS Marian Owerko, przewodniczący Bakallandu. Jan Guz, przewodniczący OPZZ zaznaczył z kolei, że Ukraińcy pracujący w Polsce nie są w pełni opłacani i przez to psują rynek pracy.

W poniedziałek Narodowy Bank Polski opublikował raport dotyczący Ukraińców pracujących w Polsce. Jak wynika z badania, średnie miesięczne zarobki Ukraińców wynoszą ok. 2,1 tys. zł netto, a ich przeciętny czas pracy wynosi 54 godziny tygodniowo. Większość obywateli Ukrainy wykonuje proste prace fizyczne, niewymagające kwalifikacji. Zatrudnienie znajdują głównie w gospodarstwach domowych, budownictwie i usługach remontowo-wykończeniowych oraz rolnictwie.

Szansa dla gospodarki?

Marian Owerko, przewodniczący Bakallandu nie wyobraża sobie prowadzenie firmy produkcyjnej bez pracowników z Ukrainy. - Zatrudniamy kilkudziesięciu Ukraińców i to są pracownicy, którzy wpisują się w całą strukturę płac w organizacji. Trudno sobie wyobrazić, że Ukrainiec miałby zarabiać mniej niż Polak, tylko dlatego, że jest z Ukrainy. W związku z tym Ukraińcy nie psują finansowego wątku rynku pracy, natomiast pomagają przedsiębiorstwom dostarczać produkt, czyli wpływają pozytywnie na PKB Polski - zaznacza.

Dodaje, że Ukraińcy, którzy pracują w Polsce są wielką szansą dla gospodarki. - Potrzebujemy coraz lepszych pracowników, powinniśmy uzupełniać rynek pracy. Ukraińcy są bardzo zdolnymi ludźmi. Powinniśmy promować polską gospodarkę na Ukrainie, żeby ci najlepsi nie wyjeżdżali do Austrii czy Niemiec, tylko, żeby zostawali w Polsce - tłumaczy.

Daniel Dziewit z portalu pracadlaukrainy.pl podkreśla, że Ukraińcy nie szukają w Polsce wyłącznie pracy fizycznej. - Szukają też ambitniejszej pracy. Mam na myśli osoby, które na Ukrainie zajmowały się obrotem nieruchomościami, osoby pracujące w marketingu i w mediach, ekonomistów. Zarządy poważnych firm potrzebują także osób, które znają języki wschodnie takie jak ukraiński czy rosyjski. Ta struktura zatem nie jest jednorodna - mówi.

Jan Guz, przewodniczący OPZZ boleje nad tym, że tylko ok. 130 tys. Ukraińców pracujących w Polsce jest ubezpieczonych. - Mało Ukraińców jest zatrudnionych w oparciu o umowę o pracę, są na rożnego rodzaju umowach "śmieciowych". Są bardzo często wykorzystywani, nie są w pełni opłacani i przez to psują rynek pracy. Jeżeli na tej samej ulicy są dwie firmy, a jedna korzysta z tańszego pracownika i ma tańszy produkt, to ta firma powoduje dumping socjalny lub ekonomiczny - podkreśla.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (3)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane