• rozwiń
    • WIG20 2413.68 +1.12%
    • WIG30 2777.76 +1.06%
    • WIG 62532.46 +0.86%
    • sWIG80 14291.41 -0.15%
    • mWIG40 4744.68 +0.62%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: Praca

Ukraińcy nie chcą pracować za grosze. "Stawka 13 zł w rolnictwie jest dla nich nie do przyjęcia"

Cudzoziemcy przyjeżdżają za pracą do Polski. Dane Eurostatu "Źródło: tvn24bis.pl"

Zniesienie obowiązku posiadania wiz do krajów UE dla obywateli Ukrainy nie spowodowało odpływu tych pracowników z polskiego rynku pracy – stwierdził w rozmowie z PAP wiceminister rodzin i pracy Stanisław Szwed. Przyznał także, że w ostatnim czasie wzrosły wymagania finansowe Ukraińców wobec polskich pracodawców.

Stanisław Szwed wyjaśnił, że w przyszłym roku wejdą w życie zmiany dotyczące zatrudniania cudzoziemców.  - Ale rok 2018 będzie okresem przejściowym. Jeszcze będzie można wykorzystać oświadczenia zarejestrowane w 2017 r. Wprowadzamy nowe zezwolenie na pracę sezonową. Będzie je wydawał starosta na okres do 9 miesięcy w roku kalendarzowym. Łatwiej będzie można przedłużyć współpracę z cudzoziemcem, jeśli był on zatrudniony na podstawie umowy o pracę – zapowiedział wiceminister rodziny.

Oświadczenia za 30 zł

Jak przypomniał, przepisy zakładają, że oświadczenia dotyczące zatrudniania cudzoziemców będą płatne. Stawka wyniesie 30 zł.  - Myślę, że to ograniczy wystawianie fikcyjnych oświadczeń. Zobaczymy też, jak to zadziała po stronie ukraińskiej. Bo przecież tam zaczynają się problemy i nadużycia ze strony nielegalnych pośredników. Oświadczenia są obecnie bezpłatne, a doskonale wiemy, że czasem trzeba zapłacić na Ukrainie za taki dokument nawet 100 dol. lub więcej – dodał.

Wiceminister podkreślił, że nowe przepisy powinny też usprawnić obsługę pracodawców, którzy chcą zatrudniać cudzoziemców. Szczególne znaczenie resort przywiązuje do wprowadzenia centralnego rejestru informatycznego, który ma pozwolić na lepsze monitorowanie pracy cudzoziemców.

Zniesienie wiz

Stanisław Szwed zwrócił także uwagę, iż mówienie, że zniesienie wiz ma wpływ na odpływ pracowników z Ukraińców z polskiego rynku pracy nie znajduje potwierdzenia w dostępnych danych.

- Przypomnę, że pracownicy ze Wschodu nadal potrzebują zezwolenia na pracę np. w Niemczech i tu się nic nie zmieniło. Co więcej bez wizy można przebywać tylko przez 90 w 180 dniach, a w większości państw obszaru Schengen, poza Polską, cudzoziemcy w tym czasie nie mogą wykonywać pracy - stwierdził.

Jak dodał, z danych powiatowych urzędów pracy wynika, że liczba oświadczeń o zamiarze powierzenia wykonywania pracy cudzoziemcowi dla pracowników m.in. z Ukrainy stale wzrasta, jest ich teraz ponad 1 mln 500 tys.  - Szacujemy, że w Polsce pracuje łącznie ok. 1 mln pracowników ze Wschodu – wyjaśnił.

Lepsze stawki

Wiceminister dodał, że obywatele z Ukrainy już prawie nie podejmują pracy za niskie stawki, tak jak to było kiedyś.

- Dziś stawka 13 zł na godzinę w rolnictwie jest dla nich często nie do przyjęcia. Wiedzą, że za podobne pieniądze mogą np. pracować w sklepie, czy w innym dogodnym miejscu – podkreślił Szwed. Jak dodał, jego zdaniem to pokazuje, jak zmieniła się sytuacja na rynku pracy.

Z analiz resortu wynika, że zmienia się struktura i rozłożenie geograficzne, jeśli chodzi o zatrudnianie Ukraińców. Wcześniej najwięcej osób było zatrudnianych w rolnictwie, w ostatnich latach widać wzrost w budownictwie i przetwórstwie przemysłowym, w handlu. Ponad połowę oświadczeń rejestrowano w woj. mazowieckim. Dzisiaj ten region już tak nie dominuje.

- Obecnie praktycznie wszystkie woj. korzystają z usług pracowników z Ukrainy. Przeważnie zatrudniani są do tzw. prac prostych, które nie wymagają wysokich kwalifikacji: pomocnicy w gospodarstwie, praca przy maszynach, czy przy taśmie, ale także opiekunki - wyjaśnił Stanisław Szwed.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (15)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Janko Emigrant
  • 3
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
andrzej_janikw2bz
Wstyd się przyznać ale sam mam niewiele więcej - moja stawka to 15,75 brutto (staż pracy 27 lat) czy też mam wyjeżdżać? bo niestety 1,5 roku temu wróciłem do DOMU!
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Darth2vids
Jak ja ostatnio bylem w Poznaniu na dworcu to w sklepie byl sprzedawca nepalczyk co nie umial ani slowa po polsku ani po angielsku. Jak mozna zatrudniac sprzedawce co nie mowi
  • 2
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Janko Emigrant
To w jakim języku z nim rozmawiałeś, skoro dowiedziałeś się że jest Nepalczykiem?
Inna sprawa to właścicielem tego sklepu jest pewnie marsjanin. Bo kto rozsądny, chcący zarobić
zatrudni sprzedawcę, który nie rozumie klienta?
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
maxymco
Tym co ustalają takie stawki proponuję samemu na nie przejść i zobaczyć jak jest fajnie.
Ukraińcy też ludzie i swój honor mają.
  • 9
  • 3
  • zgłoś naruszenie
zamknij
grzesiek4214
pracują dla mnie ludzie z ukrainy, prace wykończeniowe w budownictwie. Zarabiają min. 15 zł na rękę, mieszkanie mają za darmo. Polacy nie chcą pracować z powodu delegacji, od pon do pt
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
bolek20
15zł netto z pracą po 8 godzin na miejscu, to jest minimalne minimum. ta sama stawka za to, że nie ma mnie w domu cały tydzień, to śmiech.
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
marcin_sidlo
  • 8
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
atletiko
Jak im się nie podoba to niech wracają do siebie nikt ich tutaj nie zapraszał
  • 5
  • 12
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Manuela56i8
Hmm,mysle ze raczej wyjada dalej na zachód,tak jak Polacy ktorzy nie chca pracowac za glodowe stawki...
  • 7
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
tomasz_teeracezet
Polak na umowie-zleceniu pracuje za 10zł na rękę bo więcej nie che dać pracodawca. Tym rząd się nie zajmie tylko skargami obcokrajowców?
  • 12
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane