• rozwiń
    • WIG20 1803.08 -0.65%
    • WIG30 2037.39 -0.60%
    • WIG 46858.01 -0.36%
    • sWIG80 13522.30 +0.16%
    • mWIG40 3601.53 +0.17%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 12:14

Dostosuj

Trzy stawki "podatku od hipermarketów". Znamy szczegóły projektu ustawy

Resort finansów proponuje trzy stawki podatku od marketów Odtwórz: Resort finansów proponuje trzy stawki podatku od marketów
Foto: Shutterstock | Video: tvn24 Foto: Projekt został skierowany przez MF do kancelarii premiera. Miałby wejść w życie 14 dni od dnia ogłoszenia | Video: Resort finansów proponuje trzy stawki podatku od marketów

Sklepikarze będą płacić trzy stawki podatku od obrotów; stawka podstawowa będzie wynosić 0,7 proc., a pozostałe - 1,3 proc. i 1,9 proc. Podatek będzie też zawierać kwotę wolną, wynoszącą 18 mln zł rocznego obrotu - wynika z poniedziałkowego komunikatu Ministerstwa Finansów. Podatek będzie miał charakter progresywny.

Projekt został skierowany przez MF do kancelarii premiera. Miałby wejść w życie 14 dni od dnia ogłoszenia.

Stawka 0,7 proc. ma obciążać przychód nieprzekraczający w danym miesiącu kwoty 300 mln złotych. Stawka 1,3 proc. ma być płacona od nadwyżki przychodu ponad 300 mln złotych w tym miesiącu.

Stawka 1,9 proc. ma obowiązywać od przychodów ze sprzedaży detalicznej prowadzonej w soboty, niedziele i inne dni ustawowo wolne od pracy. To ostatnie kryterium odnosić się będzie do tych sprzedawców detalicznych, którzy na mocy przepisów będą prowadzili sprzedaż w takie dni.

Kto zapłaci?

"Podatnikami nowej daniny będą wszystkie sieci handlowe oraz sprzedawcy detaliczni. Przedmiotem opodatkowania będzie miesięczny przychód ze sprzedaży towarów. Kwota wolna od opodatkowania to 1,5 mln zł netto miesięcznie (18 mln zł rocznie - red.). Podatnicy, którzy nie przekroczą tej kwoty, będą zwolnieni z podatku i nie będą obowiązani do składania deklaracji podatkowych" - głosi komunikat Ministerstwa Finansów.

Podatkowi nie będą podlegać przychody z tytułu sprzedaży leków i wyrobów medycznych refundowanych. Definicją towaru nie zostaną również objęte posiłki przygotowywane przez zbywcę, gaz ziemny, woda, ciepło systemowe oraz energia elektryczna.

Wzrost konkurencji

Zdaniem Ministerstwa Finansów wprowadzenie podatku spowoduje wzrost konkurencji na rynku handlu detalicznego.

Resort nie zgadza się też z opiniami, że sprzedawcy przerzucą koszty podatku na klientów.

- Rynek handlu detalicznego jest tak nasycony, że podniesienie cen przez jednego przedsiębiorcę, spowodowałby odpływ klientów do drugiego. Nie spodziewamy się zatem zbiorowego podniesienia cen - tłumaczy cytowany w komunikacie MF, szef resortu finansów Paweł Szałamacha. Według niego stawka podstawowa na poziomie 0,7 proc. jest "bardzo umiarkowana".

Według ministerstwa przyjęty w projekcie model równego opodatkowania wszystkich sprzedawców detalicznych jest zgodny z prawem unijnym. Wskazano ponadto, że nowy podatek nie podlega unijnej dyrektywie w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej, ponieważ nie spełnia cech tego podatku.

W komunikacie MF wskazano ponadto, że przed publikacją projektu przeprowadzono konsultacje, w których wzięli udział przedstawiciele branży handlowej. "Wszystkie zgłoszone opinie zostały rozważone w trakcie konsultacji" - zapewniło MF.

Na program 500 plus

Podatek od marketów ma być jednym z dodatkowych źródeł dochodów, z których sfinansowany ma być, według programu PiS, m.in. program Rodzina 500 plus. W myśl projektu budżetu na 2016 rok dochody z podatku od marketów powinny wynieść ok. 2 mld zł rocznie.



Ze wstępnego projektu ustawy dotyczącej tego podatku wynikało, że opodatkowane miały być podmioty prowadzące działalność handlową w sklepach o powierzchni sprzedaży powyżej 250 mkw. Podczas konsultacji, prowadzonych z branżą na początku stycznia, strony zgodziły się co do rezygnacji z kryterium powierzchniowego jako podstawy opodatkowania, doszły także do porozumienia, by był to podatek od obrotu i miał charakter progresywny.

Wcześniej cykl konsultacji z przedstawicielami branży handlowej przeprowadził kierowany przez posła PiS Adama Abramowicza zespół parlamentarny. Zgodzono się w ich toku, że podatek od hipermarketów nie powinien być zależny od powierzchni sklepu, a także powinien być progresywny, kaskadowy i zawierać kwotę wolną od podatku.

Różnice zdań dotyczyły m.in. ilości progów - przedstawiciele małych i średnich przedsiębiorstw mieli opowiadać się za aż siedmioma progami, natomiast Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji za trzema. Także w sprawie wysokości kwoty wolnej nie było zgody między organizacjami przedsiębiorców, natomiast członkowie zespołu proponowali, by było to minimum 12 mln zł rocznego obrotu.

Podziel się:

Polub TVN24 BiS:
  • Komentarze (21)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Kaowiec84
Czemu dalej probuje sie nam wciskac ze to podatek od marketow skoro tak naprawde zaplaci kazdy sklep, bo nawet jak te male nie przekrocza bariery to im sie dowali ze sprzedaz w soboty i niedziele a otwarte sa zawsze no bo jakos interes trzeba uciagnac.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
ew61
Podatek obrotowy firmy płaciły w czasach PRL. Później zastąpiony został podatkiem od wartości dodatej czyli VAT. Teraz PiS jest jeszcze lepszy niż PRL, bo będziemy płacić jeden i drugi. Te podatki są cenotwórcze i my wszyscy będziemy płacić. Dziękuję ci wyborco PiS, a te 500+ oddasz szybko do budżetu.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
micgol72
Brawo PIS koniec wyzysku globalnych sieci i korporacji
  • 0
  • 3
  • zgłoś naruszenie
zamknij
kij ma dwa końce
obrót 1,5 mln miesięcznie przychodu, no to rzeczywiście sklepikarze ten podatek zapłacą...Jakoś nikt nie pisze o tym, że powinno przybyć sporo nowych rodzinnych biznesów, które będą zwolnione od opodatkowania tą daniną.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane