• rozwiń
    • WIG20 2416.95 -0.73%
    • WIG30 2775.50 -0.65%
    • WIG 62619.60 -0.47%
    • sWIG80 14485.55 +0.28%
    • mWIG40 4733.96 -0.07%

Ostatnia aktualizacja: 2017-12-15 17:15

Dostosuj

Temat: Frank szwajcarski

Pomoc dla frankowiczów przepadnie? "Ustawa zagraża stabilności państwa"

Szczurek: ustawa frankowa zagraża finansom państwa Odtwórz: Szczurek: ustawa frankowa zagraża finansom państwa
Foto: Komitet Stabilności Finansowej negatywnie ocenił ustawę o frankowiczach | Video: Szczurek: ustawa frankowa zagraża finansom państwa

Komitet Stabilności Finansowej negatywnie ocenił ustawę o frankowiczach i uznał, że stanowi ona zagrożenie dla stabilności finansowej państwa - powiedział minister finansów, przewodniczący KSF Mateusz Szczurek po środowym posiedzeniu Komitetu. Senat zajmie się ustawą na pierwszym wrześniowym posiedzeniu.

Jak wskazał szef resortu finansów, ustawa jest zagrożeniem m.in. dlatego, że traktuje nierówno kredytobiorców w zależności od waluty zadłużenia, wpływa na obniżenie wpływów z podatku CIT oraz spowoduje obniżenie akcji kredytowej banków.

Ograniczenie wzrostu PKB

- Przyjęcie ustawy w tym kształcie spowoduje ograniczenie kredytowania gospodarki przez sektor bankowy - dodał Szczurek.

Według niego, ograniczenie finansowania może skutkować ograniczeniem wzrostu PKB i destabilizacją sektora finansowego.

Szczurek zaznaczył również, że przewalutowanie kredytów będzie miało negatywny wpływ na złotego.

Komitet - jak powiedział Szczurek - apeluje o uwzględnienie jego stanowiska przez parlament w dalszych pracach nad ustawą.

KSF tworzą minister finansów, prezes NBP, szef Komisji Nadzoru Finansowego i prezes Bankowego Funduszu Gwarancyjnego.

Banki stracą ponad 21 mld zł

Ustawa dotycząca restrukturyzacji walutowych kredytów hipotecznych została gruntownie zmieniona podczas sejmowego głosowania na początku sierpnia. W pierwotnej wersji projektu autorstwa PO koszty przewalutowania miały być dzielone pół na pół na kredytobiorców i banki. Jednak posłowie niespodziewanie przegłosowali poprawkę SLD, która 90 proc. tych kosztów przerzuca na banki.

Przewalutowanie ma następować po kursie z dnia sporządzenia umowy restrukturyzacyjnej i polegać na wyliczeniu różnicy pomiędzy wartością kredytu po przewalutowaniu a kwotą zadłużenia, jaką posiadałby w tym momencie kredytobiorca, gdyby w przeszłości zawarł z bankiem umowę o kredyt w polskich złotych. Bank ma umarzać 90 proc. tej kwoty. Jeżeli natomiast różnica byłaby wartością ujemną, to nie podlegałaby umorzeniu, ale stanowiła zobowiązanie kredytobiorcy w całości.

Z programu będą mogły skorzystać osoby, których relacja wartości kredytu do wartości zabezpieczenia jest wyższa niż 80 proc. Kolejnym warunkiem jest kryterium powierzchni nieruchomości - w przypadku mieszkania jego powierzchnia nie może przekraczać 100 m kw., a w przypadku domu 150 m kw. Kryterium powierzchni nie dotyczy rodzin z trójką i więcej dzieci. Aby skorzystać z dobrodziejstw ustawy, kredytobiorca nie może posiadać innego mieszkania ani innego domu, chyba że ma inny lokal mieszkalny lub jego część w związku nabyte w drodze spadku już po zaciągnięciu restrukturyzowanego kredytu.

Jak wskazał NBP w liście do senackiej komisji budżetu i finansów, straty banków, po ewentualnym wejściu w życie ustawy o frankowiczach w jej obecnym kształcie, wyniosłyby łącznie 21 mld zł, czyli o 20 proc. więcej niż roczny zysk brutto banków.

Ustawą uchwalona niedawno przez Sejm ma się teraz zająć Senat na posiedzeniu w dniach 2-3 września. I najprawdopodobniej wtedy ustawa wróci do posłów, którzy będą musieli ją poprawić.

 

Co zakłada ustawa, która ma pomóc frankowiczom?

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (18)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Bob 202
Banki się boją,że w przyszłości będą musiały uczciwie informować klientów i niczego nie ściemniać drobnym drukiem . Ta uczciwość jest bardzo bankom nie na rękę.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
mateusz_hetman
Powiedzcie mi jedno skoro ktoś bierze kredyt o wartości 300tyś zł we frankach bo np w zł nie dostał to ja się pytam z jakiej racji ma mu Państwo pomagać? Kursy walut są zmienne i jak płacili mniej niż Ci co mieli podobne kredyty w zl. To była cisza. Według mnie to każdy wiedział na co się pisze
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Bob 202
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
ajw
Loading...
ajw
zadne panstwo na swiecie by nie pomoglo, sprawa kredytu jest pomiedzy jego wlascicielem i bankiem
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
barbara_szmalcel
  • 0
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij
marcin_rrrr
Mów za siebie. Ja nie chcę rządu,który narzuca bankom spłacanie długu za frankowiczów. Jak ma wyglądać rzetelność polskiego rządu jak zmienianie jednostronnie umowy. Koszty takich działań poniosą nie tylko banki, ale wszyscy Polacy bo odbije się to na gospodarce.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
slaughterhouse5
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
zwyczajny obywatel
Ach ci niedobrzy doradcy kredytowi co zmusili was do brania we frankach.
Do ambasady Szwajcarii z zażaleniami.
Nie byliście świadomi podpisywanych dokumentów?
Najlepiej ,gdyby w umowie był zapis ,że kurs franka nie może wzrastać.
Życie was doświadczyło.
  • 3
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Bob 202
A co byś zrobił , Ty "zwyczajny" , jak by Ci bank powiedział że zdolności kredytowej w złotówkach to Ty nie masz, ale we frankach proszę bardzo. Jak myślisz , na co liczył bank ?
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
pirea
Ludzie opamiętajcie się przecież to był przekręt czy nikt tego nie widzi zaniżyli franka euro i nie tylko dali tanie kredyty a potem wszystko wróciło do normy i teraz mamy, co mamy i nikt z tym nic nie zrobi
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane