• rozwiń
    • WIG20 2468.09 +0.99%
    • WIG30 2839.03 +1.05%
    • WIG 63621.92 +0.91%
    • sWIG80 14030.26 +0.38%
    • mWIG40 4829.48 +0.99%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Niedziele bez handlu. "Zwolnień nie będzie, bo w sklepach pracują Ukraińcy"

Abramowicz: dzisiaj w handlu pracowników się poszukuje "Źródło: TVN24 BiS"

Dzisiaj w handlu pracowników się poszukuje. Jeżeli ktoś robi zakupy to widzi kartki na sklepach z ofertami pracy. I najczęściej pracują w tych sklepach Ukraińcy. W związku z tym ograniczenie handlu w niedziele nie spowoduje żadnych zwolnień - powiedział w programie "Biznes dla Ludzi" poseł PiS Adam Abramowicz. Odmiennego zdania jest Radosław Knap, dyrektor generalny Polskiej Rady Centrów Handlowych. - Zmiana zapotrzebowania na pracę w handlu wyniesie około 40 tysięcy osób - mówił gość Roberta Stanilewicza.

Abramowicz powiedział, że sugestia, że ograniczenie handlu w niedziele oznacza zwolnienia jest "jedną wielką bajką opowiadaną przez firmy, które chcą w Polsce zarabiać więcej pieniędzy niż w Niemczech czy Austrii".

- Żyjemy w 21. wieku. W Unii Europejskiej jesteśmy już długo, a od 1989 roku minęło już trochę lat. I pracownicy chcą być traktowani jak w Unii Europejskiej, w której większość krajów ogranicza handel w niedziele - powiedział Abramowicz.

Przykład z Niemiec

Jak dodał przykładem są Niemcy. - Tam już od zakończenia II Wojny Światowej, mimo, że państwo było zrujnowane, zdecydowano się na ograniczenie handlu w niedziele. I jak widzimy, gospodarka niemiecka jest w znakomitej formie. Nie ma żadnych problemów - mówił poseł PiS.

Stwierdził jednak, że na to jak zareaguje polska gospodarka trzeba będzie poczekać. - Ja uważam, że nie będzie żadnych kosztów ekonomicznych. Jeżeli spadnie sprzedaż towarów zbędnych to dla gospodarki będzie to plusem, a nie minusem. Jeżeli ktoś potrzebuje kupić meble to je kupi, nie musi kupować ich w niedziele tylko w inny dzień - tłumaczył.

Luzują przepisy

Radosław Knap powiedział, że skutkiem zamknięcia sklepów w niedziele będzie spadek sprzedaży produktów w niektórych kategoriach oraz zwolnienia. - Zmiana zapotrzebowania na pracę w handlu to jest około 40 tysięcy osób - dodał.

Knap zwrócił uwagę, że w Niemczech w ostatnich latach, przepisy ograniczające handel "są luzowane." - Coraz więcej sklepów, a zwłaszcza galerii handlowych jest otwartych w niedziele. Większość krajów w Unii nie ma ograniczeń, również w krajach katolickich, takich jak Portugalia. Węgry wprowadziły zakaz dwa lata temu, po roku się z niego wycofały. Niedawno zakaz zniosła Finlandia - wymieniał.

Według niego dobrym rozwiązaniem byłoby danie pracownikom dodatkowej jednej wolnej niedzieli. - Może to zagwarantować nowa ustawa. Taki projekt w tym tygodniu przedstawiła Nowoczesna - przypomniał.

Jak wynika z uzasadnienia poselskiego projektu, propozycja Nowoczesnej umożliwia placówkom handlowym prowadzenie działalności handlowej we wszystkie dni tygodnia. Zobowiązuje jednak do zapewnienia pracownikom możliwości wypoczynku w przynajmniej dwie niedziele miesiąca.

Co druga niedziela bez handlu?

Obywatelski projekt wprowadzający ograniczenia w handlu w niedziele trafił do Sejmu jesienią zeszłego roku. Projekt autorstwa Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej, w którego skład wchodzi m.in. NSZZ "Solidarność", zakłada ograniczenie handlu w niedziele w większości placówek handlowych. W sejmowej podkomisji ds. rynku pracy posłowie PiS przygotowali pakiet poprawek do projektu tej ustawy. Zakładają one ograniczeniu handlu w drugą i czwartą niedzielę miesiąca.

Pod koniec września minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska oceniła, że częściowe ograniczenia handlu w niedziele mogłoby zacząć obowiązywać od początku przyszłego roku.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (5)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
bolex3
Jestem właścicielem osiedlowego sklepu w tarnowskich gorach, konkurecja pobliskiego marketu bywa dla nas zabójcza, cieszę się, bo ta ustawa napędzi mi klientów w niedzielę i uratuje mi biznes
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
ad64
W niedzielę w miastach przygranicznych duże zakupy robią Ukraińcy jeśli sklepy będą zamknięte tej sprzedaży nie będzie.
  • 2
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Ninbvko
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
YaS
Loading...
YaS
Prosta sprawa, jeśli ograniczamy godziny handlu to zmniejszamy również potrzebne godziny pracy, a więc zatrudnienie. Jeżeli wpisujemy, że pracownik musi mieć więcej wolnego, to zwiększamy godziny pracy, a więc zatrudnienie.
Ale obecnej władzy nikt nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne...
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
SEBBAX
  • 2
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane