• rozwiń
    • WIG20 2201.88 -1.50%
    • WIG30 2540.93 -1.45%
    • WIG 58338.90 -1.25%
    • sWIG80 16306.70 -0.40%
    • mWIG40 4745.99 -1.05%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Petru chce euro w Polsce. "Trzeba odczarować temat"

Petru: trzeba odczarować temat przystąpienia Polski do strefy euro Odtwórz: Petru: trzeba odczarować temat przystąpienia Polski do strefy euro
Foto: Shutterstock | Video: tvn24 Foto: Zdaniem ekspertów to dobry moment na debatę o wejściu Polski do strefy euro | Video: Petru: trzeba odczarować temat przystąpienia Polski do strefy euro

Temat przystąpienia Polski do strefy euro trzeba odczarować, bo wkrótce może się okazać, że prawdziwa Unia Europejska będzie w strefie euro, a my będziemy mogli tylko przejeżdżać przez granice bez paszportów - podkreślił lider Nowoczesnej Ryszard Petru podczas debaty dotyczącej gospodarki.

W poniedziałek w Sejmie Nowoczesna zorganizowała debatę "Gospodarka: rozwój i dobrobyt po rządach PiS". Była to pierwsza z cyklu 12 debat dotyczących przyszłości Polski.

Euro w Polsce

W swoim wystąpieniu Petru podkreślił, że Nowoczesna jest partią, która jest zwolennikiem przystąpienia do strefy euro. - Wiem o tym, że dziś ani większość rządowa, ani prezydent nie są tego zwolennikiem, ale ten temat trzeba odczarować - ocenił przewodniczący Nowoczesnej.

Według niego należy mówić zarówno o zaletach, jak i wadach przystąpienia do strefy euro. - Nie tylko w kontekście gospodarczym, ale też politycznym - dodał.

Jak tłumaczył, obecnie grozi nam Europa kilku prędkości, a kraje strefy euro będą w gronie państw "pierwszej prędkości". - W niedługim czasie może się okazać, że prawdziwa Unia będzie w strefie euro, a my będziemy mogli tylko przejeżdżać przez granice bez paszportów - ironizował.

Opinie ekspertów

W podobnym tonie wypowiadali się eksperci biorący udział w debacie. - Nie ma co czekać na cud, finanse publiczne muszą być uporządkowane. Nasze obecne zasady dotyczące długu, deficyty wydają się zbyt miękkie - mówił ekonomista Witold Orłowski. - Uważam, że należałby się zastanowić nad mocniejszym zapisem - dodał.

Zrównoważony budżet oraz wejście Polski do strefy euro poparł wiceprezes Związku Banków Polski Mieczysław Groszek. - Absolutnie popieram przystąpienie do strefy euro; i mówię to w imieniu sektora - podkreślił. Negatywnie ocenił zlikwidowanie komórki w NBP zajmującej się analizą skutków przyjęcia wspólnej waluty przez nasz kraj.

W ocenie Groszka, jeśli w Europie przebije się koncepcja Europy dwóch prędkości, to "nie będzie silniejszego bodźca, by do tego tematu powrócić".

Po rządach PiS-u

Petru nawiązując do tytułu debat Nowoczesnej, podkreślił, że dziś kluczowym jest pytanie, jaki powinien być program dla Polski po rządach PiS.

Jak zauważył, Polska nie jest krajem bardzo bogatym, i nadal potrzebuje reform. - Potrzebna jest zarówno korekta tego, co jest teraz psute, ale w znacznej mierze próba odpowiedzi na pytanie, jakiego rodzaju programów Polska wymaga, czego potrzebuje i jakie są główne wyzwania - powiedział Petru.

Zwrócił jednocześnie uwagę, że Nowoczesna jest jedynym ugrupowaniem, które przygotowało całościowy program - od gospodarki, przez kulturę, po sprawy społeczne i zagraniczne.

Petru ocenił, że o gospodarce bardzo mało się mówi w polskiej debacie publicznej. "Tymczasem ona jest fundamentem tego, jaka będzie perspektywa Polski w dłuższym okresie czasu" - mówił.

Jak dodał, kiedy gospodarka zwalnia, "siłą rzeczy wywołuje presję na sytuację budżetową".

Przyrost zadłużenia

Według Petru w ostatnim roku przyrost zadłużenia był jednym z największych od początku transformacji. Zwrócił też uwagę na bardzo wysoki deficyt oraz wzrost oprocentowania naszych obligacji.

Petru przypomniał, że Nowoczesna zgłosiła serię projektów ustaw gospodarczych, w tym o zrównoważonym budżecie.

- Ustawa ta polegałaby na tym, że jak jest szybki wzrost gospodarczy, to mamy nadwyżkę, a jak mamy słaby wzrost, czy też spowolnienie, to mamy wtedy deficyt. Dzięki temu, że w dobrych czasach zbieramy, to mamy możliwość wydawania ekstra pieniędzy w czasach złych - tłumaczył założenia projektu. - Oczywiście ten projekt został odrzucony przez PiS i nie była nawet przedmiotem dyskusji - zaznaczył.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (3)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
taki_tam
Jak przeliczą pensję 1=1, a ceny 4 zł. = 1 euro to ok. czyli zarabiając obecnie np. 2500 pln, będziemy mieli 2500 euro, a ceny spadną, czyli cena auta wartego obecnie 40 tyś pln. spadnie do 10 tyś euro przy pensji 2500 euro, to zaczniemy normalnie żyć, ale to niestety nierealne, o czym pan petru sobie nie zdaje chyba sprawy.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Bol
Loading...
Bol
timeo Danaos. Znając naszych polityków jestem przekonany, że wprowadzając euro, płace i emerytury przeliczaliby po kursie 1 euro= 10 zł a ceny towarów po kursie 1 euro= 1 zł
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane