• rozwiń
    • WIG20 2413.68 +1.12%
    • WIG30 2777.76 +1.06%
    • WIG 62532.46 +0.86%
    • sWIG80 14291.41 -0.15%
    • mWIG40 4744.68 +0.62%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: Gospodarka

Premia za szybkość w rodzeniu dzieci. Minister: godne rozważenia

W kraju urodziło się najwięcej dzieci od 2010 roku "Źródło: TVN24 BiS"

Godne rozważenia jest rozwiązanie stosowane w jednym z krajów skandynawskich, gdzie kobiety, które urodzą dwoje dzieci w ciągu 30 miesięcy, mogą wydłużyć urlop rodzicielski - podkreśliła minister rodziny pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska.

Minister w rozmowie z PAP, odnosząc się do raportu PwC, zwróciła uwagę na rozwiązanie stosowane w jednym ze skandynawskich krajów, zachęcające do posiadania większej liczby dzieci. Tam przyznawana jest tzw. premia za szybkość - jeśli kolejne dziecko urodzi się w ciągu 30 miesięcy od urodzenia poprzedniego, urlop rodzicielski można wydłużyć nawet o rok. - Wydaje mi się, że to jest ważna zachęta, godna rozważenia. Należałoby się jednak zastanowić, w jakim kierunku dokładnie tutaj pójść – wydłużenia urlopu czy innego sposobu przekonania rodzin - powiedziała minister.

Zachęta dla rodziców

- Dzisiaj wiemy, że kobiety o wiele później niż kilka lat temu decydują się na pierwsze dziecko. Czasami ta decyzja zapada zbyt późno, aby urodziło się drugie dziecko. Dlatego, wydaję mi się, że należy zachęcić rodziców, żeby szybciej się decydowali na kolejne dzieci - dodała szefowa MRPiPS".

Jej zdaniem pracodawcy powinni wziąć na siebie większą odpowiedzialność za sytuację demograficzną i wprowadzać ułatwienia dla młodych matek. - Jeżeli dzisiaj narzekamy na brak pracowników, mamy problemy demograficzne, to w naszym wspólnym interesie, nie tylko rządu, ale też samorządu i pracodawców jest tworzenie dobrych warunków i zachęt do posiadania dzieci. Pracodawcy powinni też wykazywać więcej zrozumienia dla młodych matek - mówiła Rafalska.

Z badań wynika, że polskie kobiety pracują więcej od średniej unijnej. - Okazuje się, że nie są takie skore, aby zostawiać pracę, ale pracują długo, może nawet za długo. Dzieje się to w sytuacji, kiedy w niewielkim stopniu wykorzystane są elastyczne formy zatrudnienia. Żeby pogodzić życie rodzinne z zawodowym trzeba byłoby pójść w kierunku elastycznego zatrudnienia, w niepełnym wymiarze - powiedziała Rafalska.

Jak dodała, komisja kodyfikacyjna prawa pracy, która obecnie pracuje nad zmianami w kodeksie pracy, powinna uwzględnić potrzeby młodych matek. - Myślę, że powinny być tu rozwiązania przyjazne rodzinie - oświadczyła.

Za dużo pracujemy?

W najnowszym raporcie PwC podkreślono, że 30 proc. Polek nie decyduje się na posiadanie dzieci z obawy o trudności w godzeniu obowiązków zawodowych i rodzinnych. W badaniu dodano, że polskie kobiety spędzają coraz więcej czasu w pracy - powyżej 40 godz. tygodniowo, ponad 8 godz. dziennie (czyli ponad godzinę więcej niż średnia unijna). PwC zauważyło, że przekłada się to na czas spędzany przez dzieci w placówkach wczesnej edukacji i opieki - polski wynik jest jednym z najwyższych w Europie: o 13 godz. tygodniowo więcej niż średnia UE dla dzieci do 3 roku życia i o 6 godz. więcej niż średnia UE dla dzieci powyżej 3 lat.

Ponadto PwC zwróciło uwagę, że Polska jest na końcu listy państw, gdzie stosuje się elastyczne formy zatrudnienia. Z publikacji wynika, że 40 proc. przedsiębiorstw nie pozwala pracownikom korzystać z elastycznego czasu pracy.

Prognozy

Rafalska przypomniała, że według prognoz GUS (z 2014 r.) w 2017 r. miało się urodzić 346 tys. dzieci. Zaznaczyła, że te przewidywania mogą okazać się niedoszacowane i ciągle jest możliwe osiągnięcie 400 tys. urodzin. Zwróciła uwagę, że udział w tym ma program "Rodzina 500 plus". Wyraziła nadzieję, że wzrost liczby urodzeń utrzyma się.

- Jesteśmy narodem, który lubi rodzinę, który deklaruje we wszystkich badaniach chęć większej dzietności. Mam nadzieję, że ta tendencja będzie trwała - uważa minister.

Szefowa MRPiPS podkreśliła, że rząd wprowadza nowe rozwiązania bądź ulepsza te istniejące, które mają wspierać polskie rodziny. - Wiemy już, że tylko rozwiązania systemowe i trwałe będą gwarantowały nam utrzymanie tendencji wzrostowych - mówiła.

Większe środki

Przypomniała, że ministerstwo potroiło środki w 2018 r. na program wspierający rozwój instytucji opieki nad dziećmi w wieku do lat trzech "Maluch". - Konieczna jest dobra współpraca z samorządami, ponieważ w znacznej części program adresowany jest do nich - oświadczyła.

Z raportu PwC wynika, że Polska znalazła się w czołówce krajów UE, jeśli chodzi o poziom wsparcia dla rodzin z dziećmi. Ok. 10 178 zł rocznie to średnia kwota pomocy państw UE w zakresie ulg i świadczeń rodzinnych, w Polsce to 8 tys. 225 zł. Te kwoty to wynik symulacji przeprowadzonej przez PwC do oceny, na jaką pomoc w 2017 roku może liczyć przeciętna rodzina, składająca się z aktywnych zawodowo rodziców, zarabiających średnią krajową, z dwójką zdrowych dzieci w wieku 4 i 8 lat. Jednak jeśli przyjmie się do wyliczenia relację wsparcia finansowego i kwotę średniego wynagrodzenia, Polska znajduje się w czołówce UE pod względem wysokości wsparcia na dzieci.

Eksperci PwC przestrzegają jednak, że wsparcie finansowe dla rodzin to jednak za mało, by rodziło się więcej dzieci - potrzebne są rozwiązania systemowe.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (3)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane