• rozwiń
    • WIG20 2486.91 -0.64%
    • WIG30 2875.89 -0.47%
    • WIG 64543.98 -0.32%
    • sWIG80 15190.97 -0.34%
    • mWIG40 4931.06 +0.45%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 14:58

Dostosuj

Temat: Forum w Krynicy 2017

Polska gospodarka się rozpędza. Co może ją zatrzymać?

Ekspert o składnikach wzrostu polskiej gospodarki "Źródło: TVN24 BiS"

- Mamy mocne fundamenty makroekonomiczne, to bezapelacyjne, ale jest też pewne ryzyko - mówił Marcin Petrykowski, dyrektor zarządzający S&P Global Ratings na Polskę.

Ekspert wymieniał składniki, które przyczyniają się do silnego wzrostu gospodarczego Polski. - Przede wszystkim jest napędzany konsumpcją. Po drugie mamy unikalną sytuację, w której nasi główni partnerzy wreszcie wyszli z kryzysu, nabrały tempa - oceniał Petrykowskia i dodawał, że chodzi szczególnie o Niemcy, które są "tytanem rozwoju w Europie Zachodniej".

- I to nam bardzo pomaga - podsumował. Warto pamiętać, że Niemcy pozostają ważnym partnerem handlowym Polski. Dodawał też, że Polka jest ogromnym rynkiem z prawie 40 mln konsumentów.

Zagrożenia

Jednak w jego ocenie, gorsza jest sytuacja, jeśli chodzi o inwestycje, których wzrost jest niewystarczający. - Ale patrząc na przewidywania na resztę roku, pewnie to odbije - zauważał.

W rozmowie Petrykowski odniósł się do zagrożeń dla polskiej gospodarki. - To jest ten aspekt, o którym mówią inwestorzy, aspekt instytucjonalny. I wyjaśniał, że chodzi o "model, w jaki instytucje pozwalają nabrać pewności, że inwestycja jest trwała, przewidywalna i w jakiś sposób zabezpieczona".

W jego ocenie chodzi o mechanizm check and balance, czyli system równoważenia i nadzoru, na który - jak mówił Petrykowski - zwracają uwagę zwłaszcza inwestorzy amerykańscy. Na czym polega? - Przekonanie, że na każdym etapie władzy jest instancja, do której można się odwołać, która wyda opinię niezależną, bezstronną - tłumaczył.

Drugi aspekt to "zmiana reguł gry w trakcie gry". - Mieliśmy kilka przykładów zmian w branżach, które wywoływały rewolucję. Weźmy na przykład branżę odnawialnej energii, czy pomysł wprowadzenia zakazu handlu w niedzielę - wymieniał.

I ostrzegał: - Pamiętajmy, że dzisiaj sporo inwestorów patrzy na Polskę przez pryzmat tego, co czyta w gazetach - zaznaczał. - Nasz wizerunek tam zostaje nadszarpnięty - mówił.

Agencja Standard & Poor's, której dyrektorem jest Petrykowski to, obok Fitch i Moody's, najważniejsza na świecie firma oceniająca wiarygodność kredytową spółek, banków, miast i krajów.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane