• rozwiń
    • WIG20 2304.48 -0.16%
    • WIG30 2661.88 -0.07%
    • WIG 60982.19 -0.01%
    • sWIG80 15982.99 -0.04%
    • mWIG40 4888.14 +0.39%

Ostatnia aktualizacja: 2017-06-23 17:15

Dostosuj

Zakaz handlu trafi na posiedzenie rządu. Są pomysły kompromisu

Morawiecki o całkowitym zakazie handlu w niedziele Odtwórz: Morawiecki o całkowitym zakazie handlu w niedziele
Foto: Shutterstock | Video: TVN24 BiS Foto: Solidarność jest otwarta na kompromis ws. ograniczenia handlu w niedzielę | Video: Morawiecki o całkowitym zakazie handlu w niedziele

Rząd na posiedzeniu we wtorek 21 marca zajmie się opinią do obywatelskiego projektu ograniczenia handlu w niedzielę - wynika z porządku obrad Rady Ministrów. Wcześniej pojawiły się głosy, że w projekcie mogą pojawić się kompromisowe zmiany.

Komitet Stały Rady Ministrów pozytywnie zaopiniował w czwartek obywatelski projekt ws. ograniczenia handlu w niedzielę i zarekomendował skierowanie go do dalszych prac. Komitet nie zarekomendował utrzymania kar, zawartych w projekcie. W opinii nie ma też wskazania liczby niedziel, w których ma być handel ograniczony.

Różne formy kompromisu

Projekt opracował NSZZ Solidarność. W skład Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej, oprócz "S" weszły organizacje społeczne, katolickie, pracownicze i pracodawców.

Rzecznik "S" Marek Lewandowski powiedział w ubiegłym tygodniu, że związek jest otwarty na kompromis ws. ograniczenia handlu w niedzielę.

Pod koniec lutego br. wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki mówił, że całkowity zakaz handlu w niedzielę raczej nie wchodzi w grę, ale handel niedzielny powinien zostać ograniczony.

- Moje osobiste stanowisko jest takie, że ten handel powinien zostać ograniczony. A w jakim zakresie? Tu jestem jak najbardziej otwarty na różne formy kompromisu: czy jedna niedziela, czy dwie niedziele, czy trzy niedziele. Może dwie byłoby dobrze - powiedział Morawiecki.

Wicepremier zwrócił wówczas uwagę, że Polska nie jest jedynym krajem, w których dyskutuje się o zakazie handlu w niedzielę; we Francji czy Niemczech obowiązują one od lat.

Z kolei rzecznik rządu Rafał Bochenek mówił, że rząd "jest za tym, żeby ograniczyć handel w niedzielę", ale - zaznaczył - jest "pytanie, jak to ma wyglądać w szczegółach".

- Które podmioty będą mogły być otwarte, do których może godzin, bo różne rozwiązania funkcjonują w wielu krajach zachodniej Europe - w wielu krajach zachodniej Europy zakaz handlu w niedzielę funkcjonuje. Natomiast my jesteśmy definitywnie i jednoznacznie przeciwko karaniu więzieniem za naruszanie tego zakazu - powiedział tydzień temu. - To jest element, który na pewno w tym stanowisku dość jednoznacznie wybrzmi - zaznaczył Bochenek.

Obywatelski projekt


Zgodnie z projektem, zakaz handlu w niedzielę miałby dotyczyć większości placówek handlowych. W projekcie przewidziano jednak szereg odstępstw od tego zakazu. Handel mógłby się odbywać w dwie kolejne niedziele poprzedzające święta Bożego Narodzenia, w ostatnią niedzielę przed Wielkanocą, w ostatnią niedzielę stycznia, czerwca, sierpnia oraz w pierwszą niedzielę lipca.

W projekcie proponuje się, aby w wigilię Bożego Narodzenia (chyba, że przypada w niedzielę) oraz Wielką Sobotę "handel oraz wykonywanie innych czynności sprzedażowych" mogło się odbywać do godz. 14.



Ponadto odstępstwa dotyczyłyby także m.in.: sklepów, gdzie handel prowadzi wyłącznie przedsiębiorca prowadzący indywidualną działalność gospodarczą (z wyłączeniem franczyzobiorców i ajentów), stacji benzynowych (z pewnymi obostrzeniami), sklepików z pamiątkami i dewocjonaliami, piekarni zlokalizowanych przy zakładach produkcyjnych prowadzących sprzedaż własnych produktów do godz. 13.

Handel w niedzielę - wynika z projektu - mógłby też się odbywać m.in. w aptekach i punktach aptecznych. Wyjęte spod zakazu byłyby również m.in.: placówki handlowe, których powierzchnia nie przekracza 25 mkw., usytuowane w obiektach do obsługi pasażerów (m.in. w portach lotniczych i na dworcach); kwiaciarnie o powierzchni nieprzekraczającej 50 mkw., gdzie sprzedaż kwiatów stanowi minimum 30 proc. miesięcznego obrotu placówki.

Zakaz miałby także nie obowiązywać platform ani portali internetowych sprzedających towary, które nie powstały w wyniku działalności produkcyjnej.

W myśl projektu nieprzestrzeganie zakazu handlu oraz wykonywania innych czynności sprzedażowych w niedziele, wigilię Bożego Narodzenia i Wielką Sobotę podlegałoby "grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch"

Trwa cisza referendalna, która zakończy się w niedzielę o godz. 21. W tym czasie forum będzie wyłączone.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane