• rozwiń
    • WIG20 2392.42 +0.23%
    • WIG30 2754.58 +0.22%
    • WIG 62070.30 +0.11%
    • sWIG80 14283.68 -0.20%
    • mWIG40 4720.66 +0.11%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 13:02

Dostosuj

Temat: Gospodarka

Apel do prezydenta o weto. Pracodawcy i związkowcy wyjątkowo zgodni

Karczewski o likwidacji limitu składek na ZUS "Źródło: Polskie Radio"

Apel do prezydenta o zawetowanie ustawy znoszącej limit składek na ZUS w razie przyjęcia jej przez parlament zapowiedziały dwie organizacje: pracodawców i związek zawodowy. Konfederacja Lewiatan i NSZZ Solidarność podpisały oświadczenie w tej sprawie, domagając się dyskusji z rządem o zmianach w ubezpieczeniach społecznych.

Wspólne oświadczenie w sprawie nowelizacji ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych znoszącej limit składek na ZUS w środę podpisali prezydent Konfederacji Lewiatan Henryka Bochniarz i przewodniczący NSZZ Solidarność Piotr Duda. Jak zaznaczyli, jeśli Senat podejmie uchwałę o przyjęciu ustawy, będą apelować o weto Prezydenta.

Pozorowanie dialogu

Jak podkreślili, sprzeciwiają się "działaniom rządu, które pozorują prowadzenie dialogu społecznego i pomniejszają rolę niedawno powołanej instytucji Rady Dialogu Społecznego". Sposób wprowadzenia zmian nazwali bulwersującym. "Sposób i tempo procedowania projektu naruszają podstawowe zasady i standardy dialogu społecznego, które ma swoje umocowanie w art. 20 Konstytucji RP" - napisali w oświadczeniu.

Według konfederacji pracodawców oraz związkowców procedowana ustawa "obarczona jest błędem proceduralnym, a u jej podstaw leżą błędne założenia społeczno-gospodarcze".

W poniedziałek senacka komisja rodziny, polityki senioralnej i społecznej zarekomendowała poprawkę, która zakłada wprowadzenie ustawy o zniesienie limitu składek na ZUS od stycznia 2019 r. Według ustawy, którą uchwalił w listopadzie Sejm, przepisy miałyby wejść od początku 2018 r.

Założenia

Ustawa przewiduje zniesienie tego limitu rocznego składek na ZUS; chodzi o to, by wszyscy ubezpieczeni płacili pełne składki, niezależnie od wysokości dochodów. Obecnie roczna podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe w danym roku kalendarzowym nie może być wyższa od kwoty odpowiadającej 30-krotności prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce na dany rok.

W 2017 roku kwota ta wynosi 127 tys. 890 zł. Składka na ubezpieczenia emerytalne i rentowe miałaby być odprowadzana od całości przychodu, tak jak w przypadku ubezpieczenia chorobowego i wypadkowego. Zasada ta zostałaby również wprowadzona przy składkach odprowadzanych przez płatnika za pracowników zatrudnionych w warunkach szczególnych na Fundusz Emerytur Pomostowych.

Miliardy dla budżetu

MRPiPS szacuje, że na skutek zmian, w 2018 r. sektor finansów publicznych zyskałby ok. 5,4 mld zł. Zmiany spowodowałyby jednoczesne zmniejszenie wpływów do NFZ - o ok. 270 mln zł, a także wpływów z podatków. Stracić na tym miałyby samorządy. W efekcie zniesienia limitu osoby wysoko zarabiające otrzymywałyby bardzo wysokie emerytury.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane