• rozwiń
    • WIG20 2534.52 +0.25%
    • WIG30 2917.02 +0.33%
    • WIG 65435.72 +0.18%
    • sWIG80 14753.52 -0.36%
    • mWIG40 4960.70 +0.24%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: Gospodarka

Ta branża jest chlubą polskiego przemysłu. Ale ma problem

Meble dla seniora "Źródło: TVN 24"

Co szósty producent mebli w Polsce nie spłaca w terminie swoich zobowiązań – wynika z najnowszego raportu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej. Meblarze zalegają gminom, bankom, firmom leasingowym, operatorom telefonicznym czy koncernom energetycznym. W sumie branża jest winna wierzycielom 108,6 mln zł.

Branża meblarska jest jednym z najszybciej rozwijających się sektorów polskiego przemysłu. W ubiegłym roku wartość produkcji sprzedanej osiągnęła 42,45 mld zł, a w tym roku – według szacunków Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Producentów Mebli – może ona przekroczyć nawet 45 mld zł.

Światowy top

Polska branża meblarska jest światowej czołówce. Na globalnej liście wyprzedzają nas jedynie Chiny, Stany Zjednoczone, Niemcy, Włochy oraz Indie. Przeważająca większość, bo 90 proc. wyrobów trafia na eksport – pod tym względem zajmujemy czwarte miejsce. Nasze produtkty są wysyłane głównie do Europy: 80 proc. do Niemiec, pozostała część do Wielkiej Brytanii, Czech, Francji i Holandii. Ale również do Stanów Zjednoczonych, Brazylii, Rosji, Chin czy Emiratów Arabskich.

Mimo globalnego sukcesu, branża ma też lokalny problem, a jest nim – nieterminowe regulowanie zobowiązań. W Krajowym Rejestrze Długów BIG SA widnieje obecnie 16 154 takich niezapłaconych faktur.

Miliony zmartwień

Spośród 25,9 tys. zarejestrowanych w Polsce przedsiębiorstw meblarskich 4258 posiada status dłużnika. Najbardziej zadłużonymi są firmy z województw: mazowieckiego i wielkopolskiego – w każdym z nich łączna wartość długów przekracza 13 mln zł. Kolejne trzy miejsca, z długami w granicach 9-10 mln zł zajmują przedsiębiorcy z województwa łódzkiego, dolnośląskiego i śląskiego. Najwięcej zadłużonych firm działa w województwach: mazowieckim (633), wielkopolskim (564) i śląskim (433).

Przeciętne zadłużenie firmy meblarskiej zarejestrowanej w Krajowym Rejestrze Długów to 25,5 tys. zł. Jednak są wśród nich rekordziści z długami przekraczającymi milion zł. To firmy z województw: łódzkiego, kujawsko-pomorskiego, warmińsko-mazurskiego, zachodniopomorskiego, mazowieckiego i dolnośląskiego.

Niechlubna czołówka

Liderem tego niechlubnego zestawienia jest przedsiębiorca z województwa łódzkiego, który zalega na łączną kwotę blisko 3 mln zł wobec 3 wierzycieli: gminy, producenta materacy i firmy windykacyjnej.

Drugie miejsce na liście największych dłużników zajmuje firma z Kujawsko-Pomorskiego. Ma aż 8 wierzycieli i 23 zobowiązania. Zalega w sumie na kwotę 2,7 mln zł wobec: firmy leasingowej, towarzystwa ubezpieczeniowego, koncernu energetycznego, funduszu sekurytyzacyjnego, tartaku, producenta mebli, sprzedawcy maszyn i urządzeń do produkcji mebli, a nawet dostawcy GPS-ów.

Trzecie na podium jest przedsiębiorstwo z województwa warmińsko-mazurskiego. Ma najwięcej, bo 9 wierzycieli i 39 zobowiązań. Zalega na kwotę 2,5 mln zł takim podmiotom jak: bank, firma leasingowa, fundusz sekurytyzacyjny, operator telefoniczny, towarzystwo ubezpieczeniowe, firma kurierska, producent akcesoriów meblarskich, drukarnia, czy firma sprzątająca.

Ogromne długi

W sumie branża meblarska jest winna wierzycielom 108,6 mln zł. Blisko 57 proc. tego zadłużenia (61,8 mln zł) przypada na banki i firmy leasingowe oraz fundusze sekurytyzacyjne i firmy windykacyjne, które odkupiły długi od pierwotnych wierzycieli, najczęściej z sektora finansowego. Na kolejnych pozycjach znajduje się handel (17,47 mln zł) oraz przemysł (11,04 mln zł). 



- Wśród wierzycieli z tych 2 ostatnich gałęzi gospodarki znajduje się sporo firm produkujących i sprzedających półprodukty i akcesoria do produkcji mebli. Wielokrotnie mieliśmy już do czynienia z taką sytuacją, że jakaś firma meblarska występowała u nas z jednej strony jako wierzyciel, z drugiej jako dłużnik. To pokazuje, że część przedsiębiorstw meblarskich ma niewielkie rezerwy finansowe i gdy im nie zapłaci jeden kontrahent oni natychmiast przestają płacić innym. Staramy się wtedy udrożnić te płatności – tłumaczy Jakub Kostecki, prezes Zarządu Kaczmarski Inkasso, autoryzowanego partnera Krajowego Rejestru Długów.

Meblarze zalegają też z opłatami za wynajem biur i hal (4,25 mln zł), nie płacą faktur za transport (2,23 mln zł), rachunków za telefon (1,93 mln zł) czy prąd, wodę i gaz (1,72 mln zł).

Jest nadzieja

Z danych Krajowego Rejestru Długów wynika, że wartość zadłużenia w meblarstwie rośnie. Obecnie wynosi ono 108,6 mln zł i w ciągu ostatnich 4 lat wzrosło o blisko 60 mln zł.

– To, co może cieszyć, to fakt, że liczba meblarzy-dłużników od dwóch lat utrzymuje się na stabilnym poziomie: w 2016 było ich 4241, a w 2017 – 4258. Może to wróżyć pewną stabilizację finansową w kolejnych latach, jeśli przyrost łącznej wartości długu nie będzie zbyt duży. Pamiętajmy jednak, że w przypadku branży, która w 90 proc. opiera się na eksporcie, jej wzrost i ogólna kondycja ściśle zależą od sytuacji finansowej, politycznej i gospodarczej na rynkach zagranicznych. A to, jak wiadomo, jest zawsze najtrudniejsze do przewidzenia – komentuje Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej.

Na razie zagraniczni kontrahenci chętnie podejmują współpracę z polskimi meblarzami. Aby jednak wzmocnić swą pozycję na arenie międzynarodowej i móc dyktować własne warunki, musimy dokonać jeszcze jednej ważnej zmiany: zbudować własną, mocną markę, bo bez tego polskie firmy nie będą dostatecznie cenione. 



– Chcąc stworzyć trwały atut, który pozwoli im wygrywać z konkurencją, firmy meblarskie powinny skupić się na budowaniu silnej i rzetelnej marki. Takiej, która będzie oparta o rzetelność i wiarygodność finansową. W ten sposób zdobędą serca konsumentów i portfele kontrahentów. A to najlepszy klucz do sukcesu – uważa Mirosław Sędłak, prezes Rzetelnej Firmy.

W roli wierzyciela

Nie można mówić o silnej marce bez stabilizacji finansowej. Tymczasem drugim problemem po długach są wierzytelności. Z danych KRD wynika, że inne branże są winne meblarzom 27,7 mln zł. Do największych dłużników należą: handel hurtowy i detaliczny (8,38 mln zł), przedsiębiorstwa przemysłowe (7,53 mln zł) oraz budownictwo (4,70 mln zł).

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane